Mentionsy
„Gwiazdowski mówi Interii”. Awantura o ślubowanie sędziów TK
W najnowszym odcinku podcastu video "Gwiazdowski mówi Interii" Robert Gwiazdowski ponownie poruszył kwestię walki o praworządność w Polsce. Tym razem odniósł się do sprawy wyboru nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Szukaj w treści odcinka
W podręcznikach jest napisane, że czasem jest to możliwe dopiero po ustaleniu stanu prawnego.
Ustalenie przepisów obowiązującego prawa w celu skonstruowania z nich normy, będącej podstawą rozstrzygania.
Są przepisy prawne.
Co ciekawe, dokonuje się wykładni prawa, tak przynajmniej pisze się w podręcznikach, aczkolwiek niektórzy koncentrują się na dokonywaniu wykładni przepisów prawa, a to nie dokładnie to samo.
To się konstruuje na podstawie przepisów w drodze wykładni, która może być bardzo różna.
No i właśnie mamy po raz kolejny do czynienia z bardzo różną wykładnią tych samych przepisów prawa.
Przepis mówiący o składaniu ślubowania przez nowo wybranego sędziiego Trybunału Konstytucyjnego i nawet określiła treść roty tego ślubowania.
Powtórzono ten przepis tej ustawy z 1997 roku w nowej ustawie tej uchwalonej przez koalicję PO-PSL w roku 2015.
23 października grupa posłów PiS złożyła do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozpoznanie zgodności z Konstytucją przepisów tej ustawy z czerwca 2015 roku.
Swoją drogą ciekawe, dlaczego posłowie PiS tak długo z tym zwlekali.
Tak się złożyło, że PiS uzyskało samodzielną większość w Sejmie.
Dlatego, że zgodnie z naszymi przepisami jest tak.
Więc PiS dostał więcej mandatów, niż by wynikało z głosów i mógł rządzić samodzielnie.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego dwoma zarządzeniami wyznaczył dwa różne terminy rozpoznania przez Trybunał wniosków o stwierdzenie niezgodności z konstytucją przepisów ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.
No, można powiedzieć, że ta małostkowość i głupota PiSu powinna mieć swoje negatywne konsekwencje.
10 listopada część posłów PiS, tych, którzy złożyli 23 października wniosek o stwierdzenie niezgodności z konstytucją ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, cofnęła ten wniosek.
O stwierdzeniu tego samego, czyli o stwierdzeniu niezgodności z konstytucją przepisów ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, którą tą ustawę sami uchwalili kilka miesięcy wcześniej.
Sytuacja polega na tym, że posłowie PiS złożyli do Trybunału Konstytucyjnego, który póki co jeszcze jest opanowany przez sędziów wybranych przez PiS, wniosek o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją przepisów ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, którą sami uchwalili.
Oni też wystąpili do swojego wówczas Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności z konstytucją przepisów ustawy, którą sami uchwalili.
I w czasie posiedzeń tych komisji nie zająknęli się ani słowem, że niektóre jej przepisy mogą budzić wątpliwości konstytucyjne.
19 listopada Sejm, ten już opanowany przez PiS, uchwalił ustawę o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.
25 listopada, sprawa nabiera tempa, Sejm, już ten opanowany przez PiS, przyjął uchwały o braku mocy prawnej, uchwałę o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego z 8 października.
30 listopada Trybunał Konstytucyjny postanowił zabezpieczyć wniosek grupy posłów Platformy Obywatelskiej i zobowiązać Sejm, ten już opanowany przez przeciwników Platformy Obywatelskiej, czyli przez PiS do powstrzymania się od dokonywania czynności zmierzających do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Po tym, jak już prezydent zdążył przyjąć ślubowanie od czterech sędziów wybranych przez PiS.
Ten słynny wyrok uznał, że przepisy ustawy o Trybunale Konstytucyjnym uchwalonej w czerwcu 2015 roku przez
No ale jak się tak dokładnie wczytamy w ten wyrok, w jego uzasadnienie, to się okaże, że nie są niezgodne z Konstytucją te przepisy, które interpretujemy tak, aby część z tych sędziów Platforma Obywatelska wybrała zgodnie z Konstytucją.
Upłynęła kadencja pani sędzi Teresy Liszcz, więc 9 grudnia prezydent przyjął ślubowanie od kolejnego sędziego wybranego przez PiS.
Tego samego 9 grudnia Trybunał wydał kolejny wyrok w sprawie zgodności z konstytucją przepisów tej ustawy z 2015 roku.
To, że nie ma w przepisie terminu realizacji obowiązku odebrania ślubowania należy rozumieć w ten sposób, że ten obowiązek musi być zrealizowany bez zwłoki.
To znaczy, że te przepisy były niezgodne z Konstytucją w tym zakresie, w którym tego wyboru miał dokonać Sejm VII kadencji.
Wtedy, tak jak Państwu to opisałem, pan prezydent musiał decydować, co zrobić w sytuacji, gdy organ zewnętrzny, czyli Sejm, położył mu na stole
Dzięki twórcom polskiej konstytucji, którzy tak skonstruowali przepisy.
Ale przyjęło się powszechnie po II wojnie światowej, że w państwach europejskich takie organy oceny konstytucyjności przepisów prawnych są.
Przepisy prawne są na samym dole, ale wykładnia ma być prawa, a nie przepisów prawa.
No to musimy dokonywać wykładni prawa, a nie poszczególnych przepisów prawa, zwłaszcza jeśli chodzi o ustawę o Trybunale Konstytucyjnym.
Mogę troszeczkę się ponagrywać z różnego rodzaju koncepcji mówiących o tym, że sędziowie mogą przyjść pod pałac Nawrockiego, bo niektórzy nie przełkną prezydenckich, prezydenta Nawrockiego i złożyć ślubowania, bo przecież w ustawie nie jest napisane, że prezydent musi
Ostatnie odcinki
-
Gwiazdowski mówi Interii: Spór o obronę koniecz...
21.04.2026 05:44
-
Gwiazdowski mówi Interii: Dlaczego fryzjer w Po...
14.04.2026 11:22
-
Po co nam ta zmiana czasu?
07.04.2026 12:51
-
Gwiazdowski mówi Interii: Polska wyzyskuje swoi...
31.03.2026 05:46
-
„Gwiazdowski mówi Interii”. Awantura o ślubowan...
24.03.2026 07:42
-
Gwiazdowski mówi Interii: Obowiązkowa służba wo...
17.03.2026 07:59
-
Gwiazdowski mówi Interii: Walka o praworządność...
10.03.2026 07:11
-
Gwiazdowski mówi Interii: Dziś nie liczą się fa...
03.03.2026 06:41
-
Zaległy podatek od nieruchomości. „To jest czys...
24.02.2026 09:30
-
Gwiazdowski mówi Interii: Hipokryzja polityków ...
17.02.2026 10:07