Mentionsy

Gramy na Aferę
Gramy na Aferę
25.03.2026 19:18

FC Barcelona: Więcej niż demokracja | Goście: prof. Filip Kubiaczyk, Piotr Olejnik

Joan Laporta wygrał marcowe wybory i pozostanie na stanowisku prezydenta FC Barcelony. Dlaczego to właśnie w stolicy Katalonii szefa klubu wybiera się w ten sposób? Co przemawiało za kandydaturą zwycięzcy? I kto może zostać jego następcą w kolejnych wyborach? O ty opowiadają nam: prof. Filip Kubiaczyk, badacz zależności między hiszpańskim futbolem i społeczeństwem z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Piotr Olejnik, prezes Penya Blaugrana de Poznań. Zaprasza Piotrek Przyborowski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Wiktor Font"

Wiktor Font jako jego kontrkandydat okazał się

Było trochę nerwowości, ponieważ opozycja zjednoczyła się wokół Wiktora Fonta.

Natomiast tutaj jeszcze odwołując do wyborów, no to Wiktor Font też poniekąd sobie strzelił w tym stopę, właśnie nawiązując do tego, sugerując, jaką obę Laporta chciał przekształcić FC Barcelona właśnie w spółkę akcyjną, właściwie

I o Czawim jeszcze porozmawiamy za chwilę, kiedy przejdziemy do drugiego z kandydatów, a więc Wiktora Fonta.

Natomiast Laporta myślę, że jakby tutaj Wiktor Font powiedział mu podczas kampanii wyborczej, że podczas kiedy ty

Kto wyprowadził w tej kampanii, bo ciosów Fonta nie liczę, z całym szacunkiem oczywiście dla Wiktora Fonta.

W zasadzie dlaczego Wiktor Font był poniekąd z góry skazany na porażkę w tych wyborach?

No bo o ile wiemy dlaczego Joan Laporta jest dobrym kandydatem, takim kandydatem powiedzmy idealnie stworzonym pod wybory, to czy Wiktor Font, poza tym, że on tej osobowości i tej charyzmy no nie ma, czy to był zły kandydat sam w sobie na tego prezydenta?

Ja bym chciał powiedzieć tak, że Wiktor Font nie wygrał w 2021 roku, nie wygrał w 2026.

Dlatego myślę, że dla partyści, którzy na pewno wystawią jakiegoś kandydata, no to myślę, że kandydata partystów pokona Wiktora Fonta.

Wydaje mi się, że jeśli chodzi o Wiktora Fontana, po prostu ja w 2021 roku zrobiłem na niego duże wrażenie.

I wydaje mi się, że tutaj jeśli mówiliśmy o tym elektoracie negatywnym Ela Porty, tych jego takich negatywnych łatkach, które można by mu wypomnieć, no to jeśli wiadomo było, że Wiktor Font będzie grał kartą Messiego, jak grał też na przykład Marc Siria, który tutaj nie dotrwał do tego, żeby być kandydatem,

Więc Wiktor Font, moim zdaniem, nie miał argumentów.

Więc jakby wydaje mi się, że dał sobie też Wiktor Font przypisać zbyt łatkę technokraty.

Jeśli Laportyści wystawią kandydata, a Wiktor Font nie przejdzie jakiejś znaczącej przemiany, no to raczej nie wygra.

Potrzeba PR-u, potrzeba umiejętności komunikowania, być może ludzi, którzy mogliby doradzić Wiktorowi Fontowi, że ten potencjał, który ma niewątpliwie, nie potrafi moim zdaniem go wykorzystać w pełni i przekuść na to, żeby na przykład pokonać takiego powiedzmy to kota, jakim jest Laporta.