Mentionsy

Gramy na Aferę
Gramy na Aferę
25.03.2026 19:18

FC Barcelona: Więcej niż demokracja | Goście: prof. Filip Kubiaczyk, Piotr Olejnik

Joan Laporta wygrał marcowe wybory i pozostanie na stanowisku prezydenta FC Barcelony. Dlaczego to właśnie w stolicy Katalonii szefa klubu wybiera się w ten sposób? Co przemawiało za kandydaturą zwycięzcy? I kto może zostać jego następcą w kolejnych wyborach? O ty opowiadają nam: prof. Filip Kubiaczyk, badacz zależności między hiszpańskim futbolem i społeczeństwem z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Piotr Olejnik, prezes Penya Blaugrana de Poznań. Zaprasza Piotrek Przyborowski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 51 wyników dla "Laporta"

Laporta wygrał z największą przewagą w historii wyborów prezydenckich.

Ja powiem tylko tyle, że jeżeli spojrzymy na Manchester United czy na Milan i na to jak potoczyły się losy tych drużyn w ostatnich latach, to naprawdę z Barceloną mogło być gorzej i całe szczęście, że trafił się Laporta i dwa razy wrócił ją na szczyt.

Natomiast wygląda na to i Laporta to pokazuje, że

Natomiast tutaj jeszcze odwołując do wyborów, no to Wiktor Font też poniekąd sobie strzelił w tym stopę, właśnie nawiązując do tego, sugerując, jaką obę Laporta chciał przekształcić FC Barcelona właśnie w spółkę akcyjną, właściwie

To jest coś, co mu zaszkodziło, bo Laporta nie dość, że to bardzo mocno zbił, właściwie kończąc wszelką dyskusję, zarzucając mu, że to jest insynuacja, kłamstwo, no i Wiktor Fond jakoś już się z tego kontrargumentu przez Laportę

No nie wydobył i no właściwie Wiktor miał całą serię takich właśnie no zaczepek wobec Laporty, które skończyły się no rozegraniem go, że tak powiem, po mistrzostwu przez Johana Laporta, o którym można wszystko powiedzieć, pewnie o nim jeszcze sporo powiemy.

Może nie zakładałem, że będzie dokładnie taki, bo tam 68% bodajże, jeśli nie mylę, było ostatecznie, ale dla mnie jest to właściwie druzgocące zwycięstwo Laporty i też wydaje mi się, że teraz Laporta będzie już mógł, jak powiedział sam, wszystko.

To jest coś, co też rządzi Katalonią, szczególnie biorąc pod uwagę katalońskie, hiszpańskie media sportowe i to, jak one lubią nakręcać tę atmosferę, jak zresztą Joan Laporta sam lubi podsycać atmosferę wyborczą.

Laporta jest absolutnym showmanem.

Laporta wyciągnął go trochę niespodziewanie.

Trochę był nim Luis Enrique, który wygrał potrójną koronę i później szukano, szukano tego DNA i Laporta odszedł od tego.

Natomiast tak, nawet gdzieś słyszałem tutaj takie opinie w Katalonii, że tak właściwie Laporta to jest takim wzorem polityka.

I Laporta, który podczas kampanii wyborczej użył takich dwóch słów, że on przywrócił barcelonismo, czyli całej tej rodzinie barcelońskiej, dwie rzeczy, co orgulio, czyli dumę, i radość, czyli alegria.

Ja myślę, że jedyny właściwie moment, tak myślałem sobie właśnie o tych wyborach i zastanawiam się, co by mogło się stać, żeby Laporta je przegrał.

I wydaje mi się, że jedynym takim, taką sytuacją, w której Laporta mógł mieć problemy, żeby wygrać,

Właściwie w 2021 roku powiedziałem, że Laporta nie miał z kim przegrać i wydaje mi się, że w 2021 roku jeszcze bardziej nie miał z kim przegrać.

Ja się chciałem, Piotrze, ciebie z kolei spytać, czy zgadzasz się tutaj ze słowami pana profesora odnośnie tego, że jedynym momentem, jedynym momentem, jedynym taką sytuacją i okolicznością, żeby Laporta nie odniósł zwycięstwa w tych wyborach byłby, no,

Był jedyny, ponieważ Laporta ma tą umiejętność zjednywania sobie ludzi, jest bardzo sprawnym politykiem, świetnym mówcą i takim idealnym kandydatem na prezydenta klubu, który jest położony w bądź co bądź niebrzydkim mieście na słonecznym wybrzeżu Hiszpanii.

Laporta jest po prostu lubiany, jest lubiany przez piłkarzy, przez byłych piłkarzy.

Szanuje też klubowe legendy, a one lgną do niego, bo Laporta jest po prostu zwycięzcą.

Natomiast Laporta myślę, że jakby tutaj Wiktor Font powiedział mu podczas kampanii wyborczej, że podczas kiedy ty

No bo jednak Laporta to jest przede wszystkim postać, która sama w sobie, dla mnie, powiem tak, ja nie jestem kibicem FC Barcelony, ale dla mnie Laporta to Barca.

Myślę, że socjusz czekaje na Laporta.

W 2021 roku czekali na niego po tym wszystkim, co się wydarzyło za prezesury Bartu Meł, co oczywiście też miało związek z pandemią koronawirusa, to wszystko co się działo, więc jakby Laporta wtedy był

Przecież Laporta powiedział, że nawet nie było na pensję dla pracowników klubu, kiedy zajął stary w FC Barcelonie.

Tutaj też chcę to potwierdzić, więc jakby Laporta z jednej strony był takim Salvadorem, tak, takim wymawieniem, na które go czekano.

Wydaje mi się, przez tyle lat nie było w klubie osób, które po prostu swoim charyzmą, swoim jakimś programem i przede wszystkim umiejętnością debaty, zadawaniem pytań, kontrowaniem Laporta, sprowadzaniem go w jakiś sposób do pionu czy wymuszanie na nim odpowiedzi, które mogłyby okazać się do niego niekorzystne.

Że FC Barcelona to jest po prostu miejsce, w którym jest Laporta, jest prezes, ale są też ludzie, którzy mają władzę.

Więc nawet jak tutaj Xavi powiedział, że tak naprawdę w klubie rządzi Alejandro Echavarria, no to nawet gdyby on miał super wpływ duży na Laportę, nie możemy tego wykluczyć, że tak jest, że jest szarym eminencją i ma ten wpływ, no to summa summarum tak i tak, to jednak Laporta jest prezesem i do niego należą tak finalnie te decyzje, które sygnuje.

W sumie tego aspektu nie poruszyliśmy, że Joan Laporta obiecał, że będzie to nowe Camp Nou i jest to nowe Camp Nou, ale wspomnieliśmy już przed tą chwilą krótką przerwą,

Przede wszystkim Laporta, jak powtarzamy od samego początku, jest politykiem, a politycy generalnie mają negatywne elektoraty i zawsze jest grupa osób, która nie lubi polityka, bo na przykład jest za bardzo charyzmatyczny, bo

Starci kibice, może im nie pasować, że Laporta tutaj się bawi z cygarem i szampanem, zamiast no siedzieć elegancko za swoim biurkiem pod krawatem, że zbyt dużo w nim takiego luzu.

Poza tym na pewno ma Laporta spory negatywny elektorat wśród tak zwanych ultrasów.

Na niejednym stadionie w Europie słyszałem okrzyki bardzo si Laporta no.

Nie jest im na rękę, że Laporta został.

No bo o ile wiemy dlaczego Joan Laporta jest dobrym kandydatem, takim kandydatem powiedzmy idealnie stworzonym pod wybory, to czy Wiktor Font, poza tym, że on tej osobowości i tej charyzmy no nie ma, czy to był zły kandydat sam w sobie na tego prezydenta?

Liczy się to, że na przykład Laporta jest bardzo dobrym kolegą Jorge Mendesa, czyli agenta wielu największych gwiazd, w tej chwili z Laminem Jamalem na czele.

Laporta ma tych piłkarzy u siebie w klubie, Mendes ma z nimi kontrakty, ale dogadują się i Laporta jest tak właśnie dogadywany w strukturach piłkarskiej Europy.

Teraz się okazuje, że już jest Laporta z powrotem dogadany z UEF-ą.

Niestety możemy mówić o romantycznych aspektach samego klubu czy stylu gry jaki prezentuje, ale w zaciszach gabinetów to jest wielki biznes i Laporta jest w tym sprawny jak mało kto.

Wracanie do Messiego jest dzisiaj po prostu tylko i wyłącznie bólem, który działa akurat na korzyść Laporta.

Wydaje mi się, że Laporta nawet jest w stanie podczas tej swojej kadencji w jakiś sposób dogadać się wreszcie z Messim.

W debatach Laporta... Wyznaczy, że on zaatakował Laporta.

Coś mu tam powiedział, to Laporta mu odbijał piłeczkę.

Laporta jak rozmawia, obojętny z kim, to jest ten kontakt całkowicie zniesiony.

Dla mnie, ja się miałbym patrzeć w przyszłość, bo tutaj Laporta powiedział, że

Nie będzie już, nie zmieni statutów, żeby móc jeszcze raz wystartować, no to takim naturalnym dla mnie kandydatem, oczywiście to nie byłby nowy Laporta, bo Laporta jest tylko jeden, oddajmy mu to, no to myślę, że Gerard Piqué, tak, to jest taka postać, która w jakiś sposób i też ma, no też jest człowiekiem barwnym, tak, podobnie jak Laporta,

Potrzeba PR-u, potrzeba umiejętności komunikowania, być może ludzi, którzy mogliby doradzić Wiktorowi Fontowi, że ten potencjał, który ma niewątpliwie, nie potrafi moim zdaniem go wykorzystać w pełni i przekuść na to, żeby na przykład pokonać takiego powiedzmy to kota, jakim jest Laporta.

Wspomniane tutaj te dwa nazwiska Laporta, który się przewiła przez całą audycję, ale również Florentino Perez.

Laporta popełnił wielki błąd w 2010 czy 2011 roku, nie namaścił swojego następcy, tam paru jego dyrektorów wystartowało, przygrali z Sandro Rozajem.

Więc rzeczywiście być może nawet to jest idealny kandydat pod kątem takiego też stworzenia pomostu między przyszłością całego futbolu, no bo... I ma też ciętą ripostę, podobnie jak Laporta, tak?