Mentionsy

Gramy na Aferę
Gramy na Aferę
25.03.2026 19:18

FC Barcelona: Więcej niż demokracja | Goście: prof. Filip Kubiaczyk, Piotr Olejnik

Joan Laporta wygrał marcowe wybory i pozostanie na stanowisku prezydenta FC Barcelony. Dlaczego to właśnie w stolicy Katalonii szefa klubu wybiera się w ten sposób? Co przemawiało za kandydaturą zwycięzcy? I kto może zostać jego następcą w kolejnych wyborach? O ty opowiadają nam: prof. Filip Kubiaczyk, badacz zależności między hiszpańskim futbolem i społeczeństwem z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Piotr Olejnik, prezes Penya Blaugrana de Poznań. Zaprasza Piotrek Przyborowski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Laporty"

Panowie, 68% bodajże, z tego co pamiętam, to jest wynik Laporty w tychże wyborach.

Natomiast mimo wszystko byliśmy przekonani, że będzie ta kontynuacja, czyli będzie zwycięstwo Laporty.

No nie wydobył i no właściwie Wiktor miał całą serię takich właśnie no zaczepek wobec Laporty, które skończyły się no rozegraniem go, że tak powiem, po mistrzostwu przez Johana Laporta, o którym można wszystko powiedzieć, pewnie o nim jeszcze sporo powiemy.

Może nie zakładałem, że będzie dokładnie taki, bo tam 68% bodajże, jeśli nie mylę, było ostatecznie, ale dla mnie jest to właściwie druzgocące zwycięstwo Laporty i też wydaje mi się, że teraz Laporta będzie już mógł, jak powiedział sam, wszystko.

Natomiast oczywiście to też nie jest tak, że te żądy Laporty u wszystkich kibiców Barcy, u wszystkich Katarzyńczyków spotykały się i spotykają się do dzisiaj z akceptacją.

Bo to na pewno zadziałało na korzyść Laporty, ale co by było, gdyby jednak Hannesiemu Flickowi się nie udało w klubie, podobnie jak nie udało się tak w reprezentacji Niemiec?

To był wielki zarzut dla Laporty, że obiecywał w tamtej kampanii wyborczej, że oczywiście jak on zostanie prezydentem to wszystko jest dogadane, Messi zostanie tu do końca kariery, postawimy mu pomnik, wszystko będzie super.

Nie ma tutaj pełnej winy Laporty.

Do tego sobie może zaraz dojdziemy, ale chciałem was panowie spytać, dlaczego był właśnie jedyną osobą, która tak w pełni poparła kontrkandydata Laporty?

Ja tutaj też chciałem pana profesora spytać odnośnie Laporty i tego jaką on jest osobowością i co mu to też daje wokół.

Natomiast wydaje mi się, że tutaj też kierowałeś taką raczej personalną zadrą do Laporty, którą ma.

No ale też się okazało to, że to jeszcze moim zdaniem zwiększyło tylko sympatię dla Laporty.

A tak na Laportę okazał się tak naprawdę pomocą do Laporty.

O tym, że porozmawiamy również o Wiktorze Foncie, a więc kontrkandydacie Joana Laporty, bo bądź co bądź, mimo że on znowu te wybory przegrał, no to jednak zgromadził te ponad 14 tysięcy głosów i prawie 30% poparcia wśród kibiców, wśród socios Barcelony ma.

A więc to, o czym też tutaj na Poznaniu wspominałeś Piotrze, ten antyelektorat Laporty też w Barcelonie istnieje.

To były takie szachy 5D Laporty, który był skonfliktowany z UEFA.

Superliga upadła, romans Laporty z Perezem się skończył.

No to żeby grać kartą Messiego, no to można było zakładać, że jeśli to będzie granie kartą Messiego bez wsparcia Messiego, to tylko i wyłącznie będzie działało na korzyść Laporty.

Zbiera doświadczenie w FC Andorra i myślę, że też politycznie ma też poglądy podobne do Laporty.

Jeśli Laportyści wystawią kandydata, a Wiktor Font nie przejdzie jakiejś znaczącej przemiany, no to raczej nie wygra.

Właśnie jeszcze za chwilę przejdziemy do tego co po Laporcie, a właściwie kto po Laporcie, bo tak jak wspomnieliście już tutaj panowie zasada dwukadencyjności w Barcelonie obowiązuje i to będzie już druga kadencja Laporty, więc on nawet gdyby chciał to w tym 2031 roku nie mógłby kandydować.