Mentionsy
Występy gościnne #6 | Adaptacje sceniczne
Co zostaje z klasyki, kiedy przestaje być „lekturą do odhaczenia”, a zaczyna być materiałem na scenę? Czy młoda publiczność potrzebuje uwspółcześniania na siłę, czy raczej uczciwej, mocnej opowieści, nawet jeśli mówi ona archaicznym językiem i ciągnie za sobą cały bagaż mitów?
W Teatrze Ludowym w Krakowie, podczas Festiwalu Otwarcia, krytyk teatralny Jacek Wakar zainicjował rozmowę o adaptacjach scenicznych kierowanych do młodej widowni. W dyskusji udział wzięli twórcy teatralni: Katarzyna Błaszczyńska, Bartłomiej Błaszczyński, Bartosz Cwaliński oraz Staszek Chludziński, a także uczestnicy projektu „Lato w teatrze”: Iwo Woźniak, Anna Kus, Maria Wolska i Olga Fryz.
Rozdziały (18)
Jacek Wakar przedstawia festiwal otwarcia i gościa, a także grupę młodych uczestników z Lato w Teatrze.
Katarzyna Błaszczyńska i jej synowie przedstawiają bohaterów spektaklu Chłopcy z placu Miarki.
Młodzi uczestnicy opowiadają o swoich reakcjach na Sienkiewicza i jego adaptacje, porównując je z adaptacjami Molnara.
Młodzi uczestnicy opowiadają o kwestii językowej i komunikatywności adaptacji Molnara i Sienkiewicza.
Młodzi uczestnicy opowiadają o swoich reakcjach na Molnara i jego adaptacje, porównując je z adaptacjami Sienkiewicza.
Młodzi uczestnicy i goście kontynuują dyskusję nad kwestią komunikatywności i adaptacji Molnara i Sienkiewicza.
Rozmowa o adaptacjach literackich, w tym Molnara i Sienkiewicza, w kontekście uwspółcześniania treści i ich prezentacji na scenie.
Goście kontynuują rozmowę na temat adaptacji literackich do sceny, podkreślając znaczenie autentyczności i przekazu oryginału. Dyskusja skupia się na problemach zrozumienia treści przez młodsze widzów i podejściu do klasyków.
Rozmowa o adaptacjach dla różnych grup wiekowych i stylu życia widowni.
Wspomnienia o adaptacjach dla dzieci i młodzieży oraz trudności z zachowaniem zainteresowania tych widzów.
Rozważania nad adaptacjami dla różnych grup wiekowych i stylu życia widowni.
Refleksje nad wiernością autorytetom w adaptacjach i rozmowa o kluczowych zadaniach adaptacji.
Rozważania nad adaptacjami do publiczności i zadania projektowania komunikatu dla widzów.
Pytania do twórców o ich marzenia i plany dla przyszłych projektów.
Propozycje nowych inspiracji dla adaptacji, takich jak adaptacje mangi i gier komputerowych.
Autor opowiada o swoich marzeniach o adaptacjach gier komputerowych, takich jak Disco Elysium, Mad Max i Killer Joe Tracy Lettsa.
Autor wspomina o planowanych adaptacjach w Teatrze Śląskim, w tym Dionizje i Płatonowej, oraz o swoich marzeniach o interpretacyjnych możliwościach.
Autor podsumowuje rozmowę i dziękuje słuchaczom za udział w podcastu, życząc im owocnych przygód teatralnych.
Szukaj w treści odcinka
Zaczynając od Sienkiewicza, jak byłem młodszy, to bardzo lubiłem Sienkiewicza.
W przeciwieństwie właśnie do trylogii i w ogóle twórczości Sienkiewicza.
Mimo że czytałam powieści Sienkiewicza oczywiście, natomiast nigdy nie oddziaływały ze mną tak, jak oddziaływali chłopcy z Placu Broni.
To byli bohaterowie, którzy byli dużo bliżej mnie, jeżeli chodzi o to, w jakim są momencie, co jest dla nich ważne, jak podchodzą do pewnych spraw, niż postacie przedstawione w powieściach Henryka Sienkiewicza.
Zarówno jedna, jak i druga pozycje jakoś nie trafiły do mnie, mimo że Sienkiewicza lubię, natomiast bardziej gustuję w Pustyni w Puszczy, Kwawadis, te nawet wcześniejsze pozycje, z którymi się zapoznaję w szkole podstawowej.
Strasznie nie lubię Henryka Sienkiewicza i nie jestem w stanie powiedzieć dokładnie, czego w nim nie lubię, ale zawsze czytając byłam
Dlatego jak teraz ostatnio na nowo musiałam Henryka Sienkiewicza zapoznać się z nim,
Dla mnie to było coś w przeciwieństwie właśnie do Henryka Sienkiewicza, że jednak potrafiłam się jakoś z tym utożsamić, że widziałam w tym, że
Czy tak naprawdę tak jak moje czy nasze pokolenie Sienkiewicza, jak byli na kuma, bo po prostu on jest?
Ja sam na Sienkiewicza przez wiele lat miałem uczulenie, cały czas jest traumatyczne wspomnienie z czytania Quo Vadis przez dwa dni, kiedy musiałem przeczytać lekturę, był sprawdzian z lektury i rodzice mi kazali czytać Quo Vadis.
wspaniałą opowieścią przygodową i taką naprawdę dobrze skrojoną przygodą, która mi się wydaje jakby wobec tej prześności, z którą kojarzymy Sienkiewicza, która teraz jest oczywiście jakby wyśmiewana pewnie słusznie przez serial 1670,
Wyjść temu naprzeciw, spróbować podejść do tego krytycznie, ale też wyciągnąć z tego Sienkiewicza w tym przypadku rzeczy, które nigdy nie zostały z niego wyciągnięte.
Wrócimy do ruchowców z placu broni za chwilę, ale teraz do Bartka pytanie w sprawie Sienkiewicza właśnie.
No i na przykład co począć, uwaga, z kobietami u Sienkiewicza.
Ja czytam piąty raz Włodajowskiego aktualnie i za każdym razem wydaje mi się, że podstawowym zadaniem jest odarcie go z paździerzu i rzeczy niepotrzebnych, a też trzeba zrobić małe zastrzeżenie przed w ogóle taką rozmową, że to nie jest tak, że tylko młodzież w większości nie lubi Sienkiewicza.
Sienkiewicza zazwyczaj się ludziom zleca.
więc właściwie i tak go znałem, ale rzeczywiście te problemy, o których wspomniałeś, istnieją, z czego akurat problem z kobietami jest inny niż w pozostałych powieściach Sienkiewicza, bo one tam mają dość istotną rolę i jest tam tak zwana silna kobieta, postać nieobecna w ogóle w innych powieściach Sienkiewicza, jest ta Basia, która rzeczywiście marzy o tym, żeby pójść ze swoim mężem na wojnę.
wciąż takich samych, tyle trochę starszych od was artystów, jak oni go czytają, bo wy już przeczytali Sienkiewicza, albo was zmusili, albo zrobiliście to z przyjemnością.
Znajduje pewne odbicie w tym, jacy są bohaterowie Sienkiewicza, czyli oni są w pewnym sensie nieświadomi tego szerszego kontekstu.
które są aktualne z Sienkiewicza, jakkolwiek nie byłyby one ubrane w szlachecki żupan.
żeby to jednak odczarować, że nie przychodzisz na spektakl z myślą, że a sobie pośpisz w sumie kilka godzin, fajnie, można nadrobić sen, niech się nie przespało nocy, tylko że rzeczywiście to zainteresuje i się wchłonie w to i zobaczy się to może coś od innej strony, ale żeby jednak odczarowało to coś, co mnie zraża na przykład do Sienkiewicza, żeby jednak zobaczyć coś innego i coś, co jednak może mnie zainteresować.
Czy po pierwsze, czy adaptujesz tego w tym przypadku Sienkiewicza dla siebie, tak jak robi to Bartek, mówiąc, że on dla siebie robi przedstawienie?
Wojna, która jest u Sienkiewicza ma bardzo realny w tym momencie i bardzo groźny wymiar, no bo jest czymś, co oglądamy na ekranach telewizorów i czego się po prostu prawdziwie boimy w tym momencie.
Tutaj raczej jest za zadanie jakby jak zrobić Sienkiewicza coś, co jest cool, jak zrobić coś fajnego z tego, jak zrobić coś, jak uczynić właśnie ten tekst, który
Jeśli chcielibyście, żeby teatr wam opowiedział jakąś historię, kolejnego Sienkiewicza, Szekspira, Moliera albo nie wiem, coś całkiem współczesnego, to będąc ludźmi, którzy siedzą trochę w teatrze, którzy się tym realnie i szczerze interesują, z taką opowieścią może teatr, takie pierwsze w ogóle skojarzenie, nieprzygotowane,
Ostatnie odcinki
-
Występy gościnne #19 | Imiona Krymu
05.06.2026 04:40
-
Na południe #2 | Wyobrażona inność, peryferyjna...
02.06.2026 04:40
-
Gdzie mieszkają książki #3 | Dzień Dziecka
01.06.2026 06:19
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #13 | Ke...
29.05.2026 04:45
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #12 | Ws...
26.05.2026 04:50
-
Rozmowy o esejach #2 | "Żywa i martwa"
22.05.2026 05:09
-
Występy gościnne #18 | Dziewczyńskość. Dzieje ...
19.05.2026 04:40
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #11 | To...
15.05.2026 04:50
-
Występy gościnne #17 | Zespół Odepa, czyli zupe...
12.05.2026 04:40
-
Brakarnia #9 | Retelling we współczesnej liter...
08.05.2026 04:40