Mentionsy
Służba Bezpieczeństwa
Wsparcie kanału:👍👍👍
https://patronite.pl/DudekoHistorii
https://buycoffee.to/dudekohistorii
Wykorzystano utwory:Intro: ZitronSound - Wild Western
Outro: Rattlesnake Railroad by Brett Van Donsel 2015 - @BVanDonse
l#historia #polska #polityka
Szukaj w treści odcinka
Jak wyglądało wnętrze Służby Bezpieczeństwa, a więc tajnej policji politycznej w czasach komunistycznych?
Biura B Służby Bezpieczeństwa.
Figurantami nazywano w nomenklaturze Służby Bezpieczeństwa wszystkich tych ludzi, którymi Służba Bezpieczeństwa się interesowała z różnych powodów.
Najczęściej tym powodem oczywiście było podejrzenie, że te osoby mogą prowadzić wrogą działalność polityczną z punktu widzenia Służby Bezpieczeństwa i zwierzchnika, czyli Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
I rzeczywiście, w sensie formalnej kontynuacji ogromna ilość pierwszych funkcjonariuszy, można powiedzieć właśnie niemal wszyscy funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, w momencie jak w 1956 roku ona powstała, mieli za sobą służbę w Urzędzie Bezpieczeństwa.
W przypadku Służby Bezpieczeństwa, poczynając od 56. roku, aż do końca jej istnienia, nie znaleźlibyście takiego budynku.
I w ramach tego budynku bądź zespołu budynków wydzielona ich część należała do Służby Bezpieczeństwa.
Wszystkie instrukcje pracy operacyjnej Służby Bezpieczeństwa zakazywały werbowania członków PZPR jako tajnych współpracowników.
Odpowiadającego za właśnie resorty siłowe, a na niższych szczeblach przez pierwszych sekretarzy komitetów wojewódzkich i powiatowych PZPR, którzy zazwyczaj pozostawali w bliskich relacjach właśnie z odpowiednikami swoimi wojewódzkimi czy powiatowymi szefami Służby Bezpieczeństwa, którzy to zwykle szefowie SB też byli we władzach partyjnych, o czym opowiadam w odcinku o machinie władzy PZPR.
Jakie było najważniejsze zadanie Służby Bezpieczeństwa wobec swojego zwierzchnika, czyli Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej?
Przebieg kampanii wyborczej do Sejmu i tu oczywiście szczegółowe informacje, co też strona solidarnościowa podejmuje, bo to oczywiście było w największym zainteresowaniu Służby Bezpieczeństwa.
Po południu były zabierane i wracały do miejsca, gdzie je wytworzono, czyli właśnie na ulicę Rakowiecką, gdzie mieściła się Centrala Służby Bezpieczeństwa i gdzie mieściło się Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
I oficjalnie oczywiście zajmowali zupełnie inne stanowiska urzędnicze, a w rzeczywistości byli na etacie niejawnym oficerami Służby Bezpieczeństwa.
W Służbie Bezpieczeństwa od lat 60. zaczęto przyjmować zasadę, że nie przyjmuje się już do służby ludzi, którzy nie ukończyli szkoły wyższej.
funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa miało już wyższe wykształcenie.
A teraz wspomniana struktura Służby Bezpieczeństwa, która się stopniowo rozwijała.
Mianowicie schemat, który w tej chwili widzicie pokazuje, oczywiście uproszczony schemat Służby Bezpieczeństwa, pokazuje sześć departamentów Służby Bezpieczeństwa, które stanowiły trzon tego.
rejonu, ale było też 200 wydzielonych największych przedsiębiorstw państwowych, których także były komórki służby bezpieczeństwa.
przedsiębiorstwa pozostające w szczególnym zainteresowaniu władz partyjnych, a zatem także i służby bezpieczeństwa.
Ostatnim Departamentem Służby Bezpieczeństwa był Departament 6, Departamentem Operacyjnym, bo były też tak zwane Departamenty Nieoperacyjne, o których tu nie mówię, żeby nie zaciemniać całego tego i tak już skomplikowanego obrazu.
Natomiast bardzo ważne było Biuro C. Można powiedzieć, że Biuro C było w jakimś sensie mózgiem Służby Bezpieczeństwa.
Tam mieściło się archiwum Służby Bezpieczeństwa, więc tam spływały wszystkie mozolnie gromadzone rok po roku informacje, których, jak się domyślacie, z każdym rokiem przybywało i było to najpotężniejsze archiwum w Polsce.
Zarazem była to, można powiedzieć, najtaniejsza część służby bezpieczeństwa, najbardziej chroniona.
Nie pełnili ich tak długo, jak właśnie w biurze C. Dość powiedzieć, że przez cały okres istnienia Służby Bezpieczeństwa, a więc od roku 1956 do roku 1990, na czele biura C
A więc archiwum Służby Bezpieczeństwa stało tylko dwóch ludzi.
Otóż w tym archiwum znajdowały się słynne teczki Służby Bezpieczeństwa, a więc teczki różnego rodzaju spraw prowadzonych przez Służbę Bezpieczeństwa, o których zaraz chwilę powiem.
I teraz wyobraźmy sobie, że funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa dostaje polecenie zajęcia się jakimś figurantem.
Dla Służby Bezpieczeństwa, czyli do służb wojskowych.
To tyle jeśli chodzi o biuro C, któremu poświęciłem tak dużo uwagi, bo myślę, że to bardzo ciekawa jednostka Służby Bezpieczeństwa.
Z tych innych jednostek Służby Bezpieczeństwa warto jeszcze wspomnieć np.
W różnych miejscach, także przede wszystkim w hotelach, to był ulubiony obszar działania Służby Bezpieczeństwa.
Było także w strukturze Służby Bezpieczeństwa biuro W, które zajmowało się perlustracją korespondencji, ale o tym więcej opowiadam w odcinku o cenzurze, więc tutaj nie będę do tego wracał, kogo to zainteresowało.
Obok tego głównego korpusu Służby Bezpieczeństwa istniały jeszcze takie formacje kooperujące.
No i wreszcie częścią Służby Bezpieczeństwa, choć autonomiczną i wydzieloną, było Biuro Ochrony Rządu, a więc ci funkcjonariusze, którzy zajmowali się ochroną najważniejszych funkcjonariuszy aparatu państwowego i partyjnego PRL, z wyjątkiem Ministra Obrony Narodowej, bo jego chroniła Wojskowa Służba Wewnętrzna, a więc kontrwywiad wojskowy.
Jeśli chodzi o to, kto właściwie był w tej Służbie Bezpieczeństwa, no to można powiedzieć, że bardzo różni ludzie do niej trafiali, ale najczęściej ludzie, którzy chcieli zrobić karierę szybką, bo przynależność do Służby Bezpieczeństwa dawała różnego rodzaju przywileje.
Odpowiada bardzo ciekawie o tym właśnie takim pozazawodowym funkcjonowaniu Służby Bezpieczeństwa historyk Paweł Piotrowski.
Oczywiście w życiu Służby Bezpieczeństwa zdarzały się różnego rodzaju afantury i patologie, ale trzeba powiedzieć też jasno, że skala nadużyć różnego rodzaju władzy, poczynając od właśnie bicia przesłuchiwanych po różnego rodzaju kradzieże, była jednak dużo mniejsza niż w czasach Urzędu Bezpieczeństwa.
Odsiedział oczywiście tylko część tego wyroku, ale niewątpliwie był to najwyższy rangą funkcjonariusz nawet już nie Służby Bezpieczeństwa, bo jak został wiceministrem, to był można powiedzieć nadzorcą Służby Bezpieczeństwa w jej dziejach.
Oczywiście najważniejszym właściwie obszarem działania Służby Bezpieczeństwa było pozyskiwanie sieci agenturalnej.
W tym okresie załamała się sieć agenturalna i w kolejnych latach Służba Bezpieczeństwa mozolnie odbudowywała tą sieć, ale trzeba powiedzieć jasno, jak widzicie teraz wykres sieci agenturalnej Służby Bezpieczeństwa po 1956 roku, ona rosła znacznie wolniej niż liczba funkcjonariuszy.
Przełom można powiedzieć w tej sprawie nastąpił w latach 80. za sprawą generała Kiszczaka, który był szczególnie w przeciwieństwie do poprzednich szefów nadzorców Służby Bezpieczeństwa przekonany, że właśnie siedzia agenturalna jest absolutnie fundamentalnie ważna i w latach 80. te werbunki miały już naprawdę masowy charakter.
Tak się określano w nomenklaturze SB ogół informatorów Służby Bezpieczeństwa.
Najważniejszymi z nich byli oczywiście tajni współpracownicy, ale tajni współpracownicy nie byli jedynymi informatorami Służby Bezpieczeństwa, choć ci byli najważniejsi, od nich chciano zobowiązań.
Kontakt obywatelski to był właśnie taki, można powiedzieć, mniej sformalizowany współpracownik Służby Bezpieczeństwa, który nie podpisywał zobowiązania, nie brał pieniędzy, ale od czasu do czasu spotykał się z oficerem Służby Bezpieczeństwa, coś mu tam mówił.
Mianowicie kontaktami służbowymi, które rejestrowano w ewidencji operacyjnej Służby Bezpieczeństwa nazywano ludzi, którzy udzielali oficerom Służby Bezpieczeństwa informacji z racji zajmowanego stanowiska.
Czy to znaczy, że wszyscy ludzie którzy piastowali takie funkcje byli informatorami Służby Bezpieczeństwa?
Na przykład wyobraźmy sobie, że wskutek działań operacyjnych w posiadanie funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa wpadł list w jakimś dziwnym języku wyglądającym na arabski.
Aż 38% tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa miało wyższe wykształcenie.
W tym czasie w Polsce wyższe wykształcenie miało tylko około 4% ogółu obywateli, więc widać wyraźnie, że funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa starali się werbować tę agenturę przede wszystkim wśród, można powiedzieć, elity społecznej.
No, ten człowiek, z którym się zgodzi współpracować, był wobec Służby Bezpieczeństwa lojalny.
Chcę podkreślić, że to nie znaczy, że wszyscy, którzy wyjeżdżali na zachód w czasach PRL-u byli współpracownikami Służby Bezpieczeństwa.
Kolejnej bardzo ważnej informacji dla zrozumienia systemu archiwalnego Służby Bezpieczeństwa.
Chcę natomiast powiedzieć, kończąc wątek ewidencji operacyjnej Służby Bezpieczeństwa, że wspomniałem o tej Kartotece Ogólnoinformacyjnej, ale obok tego istniał cały szereg innych kartotek.
Zastosowania informatyki do pracy Służby Bezpieczeństwa.
I tu uwaga, wtedy w ramach tych przygotowań do właśnie informatyzacji, ewidencji operacyjnej Służby Bezpieczeństwa
Proponuję, żebyśmy obejrzeli teraz fragment filmu Służby Bezpieczeństwa właśnie o tworzeniu systemu PESEL.
To było takie klasyczne oddanie hołdu partii PZPR jako zwierzchnicę Służby Bezpieczeństwa.
I kiedy funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa dowiedzieli się, że o dowolnym człowieku, jeśli mają tylko jego imię i nazwisko, nawet przy powtarzalności, w ciągu 8 sekund będą mieli wykaz wszystkich Janów Kowalskich
Temat Służby Bezpieczeństwa jest niezwykle obszerny.
Będę do innych aspektów działania Służby Bezpieczeństwa wracał w kolejnych wydaniach tego programu.
Ostatnie odcinki
-
Kisiel - Stańczyk Peerelu (1)
22.12.2025 02:07
-
Prezydent Kaczyński
10.12.2025 00:44
-
Służba Bezpieczeństwa
26.11.2025 00:33
-
Narodziny II RP
09.11.2025 07:46
-
Porozumienie Centrum
29.10.2025 05:14
-
Figurant Osóbka
13.10.2025 02:10
-
Reparacje od Niemiec
28.09.2025 16:40
-
Urząd Bezpieczeństwa
16.09.2025 16:25
-
Unia Demokratyczna
30.08.2025 03:02
-
Wojna polsko-bolszewicka
15.08.2025 01:01