Mentionsy

Dudek o Historii
Dudek o Historii
13.10.2025 02:10

Figurant Osóbka

Wsparcie kanału:👍👍👍https://buycoffee.to/dudekohistoriihttps://patronite.pl/DudekoHistoriiWykorzystano utwory:Intro: ZitronSound - Wild WesternOutro: Rattlesnake Railroad by Brett Van Donsel 2015 - @BVanDonsel#historia #polska #polityka


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 75 wyników dla "Osóbka"

Kim był Edward Osóbka-Morawski, pierwszy polski premier po II wojnie światowej?

21 kwietnia na Kremlu premier rządu tymczasowego Rzeczypospolitej, obywatel Osóbka-Morawskiego,

Edward Osóbka-Morawski.

Otóż Osóbka był

No i właśnie Osóbka należał do tego skrzydła najbardziej radykalnego.

Osóbka poznał.

I dlatego, kiedy na początku 1939 roku pojawił się w spółdzielni wyzwolenie w roli kandydata do pracy Bolesław Bierut, zwolniony z więzienia w końcu 1938 roku, Osóbka zdecydował się go zatrudnić.

W czasie wojny Osóbka początkowo działał w tej głównej części ruchu socjalistycznego, a więc organizacji Wolność, Równość, Niepodległość, ale bardzo szybko...

W 1943 roku polscy socjaliści przekształcili się w robotniczą partię polskich socjalistów i Osóbka był już w kierownictwie tej konspiracyjnie działającej niewielkiej grupy socjalistycznej.

Osóbka uznał, że przeciwnie, wbrew właśnie większości RPPS-u, wbrew Głowackiemu, uznał, że warto jednak z komunistami nawiązać dialog.

Ale Osóbka zdecydował się na nawiązanie tych kontaktów.

I w tym charakterze właśnie przedstawiciela radykalnych socjalistów Osóbka pojawił się w grudniu, w noc sylwestrową z 1943 na 1944 rok w mieszkaniu na ulicy Twardej w Warszawie, gdzie powołano Krajową Radę Narodową.

W związku z tym Osóbka wraz z dwoma innymi...

Cała ta podróż zajęła niemal dwa miesiące i dopiero w maju 44 roku Osóbka dotarł do Moskwy.

Osóbka otrzymał zaproszenie na audiencję u Stalina.

Otóż do maja 1944 roku nie istniał żaden Morawski, istniał wyłącznie Edward Osóbka.

przebijając się przez linię frontu i działając w okupowanej Warszawie, Osóbka posługiwał się Kenkartą, a więc niemieckim dowodem tożsamości, na fałszywe nazwisko Wasilewski.

Osóbka twierdził, że to nazwisko Morawski miał wymyślić sam Stalin.

Na następnego dnia 22 lipca PKWN ogłosił swój manifest i w roli przewodniczącego PKWN wystąpił właśnie Edward Osóbka-Morawski.

ponieważ obok nazwiska Morawski pojawiło się jego prawdziwe nazwisko Osóbka.

Nie wyjaśnił Osóbka Morawski w swoich wspomnieniach właściwie, dlaczego nagle ta konspiracja przestała być ważna, tym bardziej, że przyznał, że po tym, jak ogłoszono jego nazwisko, gestapo pojawiło się u jego rodziny, ale tak naprawdę nikogo nie aresztowano, przeprowadzono tylko rewizję i zabrano zdjęcia Osóbki Morawskiego.

No i Osóbka-Morawski PKWN objął obok przewodnictwa także kierownictwo resortu spraw zagranicznych.

Tutaj osóbka próbuje na różne sposoby w swoich wspomnieniach przedstawiać się jako podmiot w jakimś zakresie suwerennym, ale ta suwerenność była, powiedziałbym, bardzo iluzoryczna.

Co ciekawe, przed formalnym uznaniem w ogóle przez Związek Sowiecki PKWN-u, co nastąpiło dopiero 1 sierpnia, ale takie szczegóły nikt się tam specjalnie nie bawił, istotne jest, że 26 lipca Osóbka podpisał...

Mianowicie, Osóbka Morawski twierdził później przez lata i można powiedzieć, był to taki stały element jego różnych wspomnień, sam po latach jako młody człowiek miałem okazję uczestniczyć w takim spotkaniu z Osóbką Morawskim, gdzie o tym opowiadał, jak to wywalczył dla Polski jedną trzecią Puszczy Białowieskiej, ponieważ początkowo

Ale właściwie poza tym oczywiście żadnych negocjacji na temat Wilna czy Lwowa Osóbka nie prowadził, bo też nie taka była jego rola.

Co nie znaczy, że Osóbka nie żywił się różnymi złudzeniami, zwłaszcza co do roli, jaką on i jego partia, a więc partia socjalistyczna będzie odgrywała w powojennej Polsce.

Bowiem po przeniesieniu stolicy PKWN, inaczej po zainaugurowaniu PKWN, zainstalowaniu PKWN w Lublinie, bardzo szybko, który był pierwszym dużym miastem w tych nowych granicach, które miały przypaść Polskę, Osóbka przystąpił do reaktywowania działalności Polskiej Partii Socjalistycznej.

XXV Kongres PPS-u, ponieważ Osóbka i jego współpracownicy starali się

Z końcu grudnia 1944 roku Osóbka przestał być już przewodniczącym PKWN-u, a został premierem rządu tymczasowego.

odgrywał rolę znacznie istotniejszą niż Osóbka-Morawski, choć Osóbka za wszelką cenę starał się walczyć o jakiś zakres władzy, który był dla niego możliwy.

Ale ostatecznie Osóbka wraz z grupą innych działaczy, członków rządu tymczasowego przeforsował, że stolica od początku będzie w Warszawie.

Osóbka za wszelką cenę starał się nie odgrywać roli figuranta, choć był w nim w istocie rzeczy w rządzie tymczasowym.

Niemniej jednak Osóbka ciągle liczył na to, że Stalin zostawi Polsce jakiś zakres autonomii.

No i rzeczywiście, kiedy w czerwcu 45 roku Osóbka leciał do Moskwy na rozmowy w sprawie rządu tymczasowego, przekształcenia rządu tymczasowego w rząd jedności narodowej, liczył się z tym, że przestanie być premierem.

Z tego, że na tym etapie ciągle uważał, że Osóbka jest osobą optymalną, że jeśli ktoś miałby go zastąpić, to będzie tu potrzebny inny wiarygodny socjalista, a ten socjalista pojawił się dopiero w kilka tygodni później w osobie Józefa Cyrankiewicza.

Osóbka w związku z tym zgodził się na to, żeby

Z jednej strony sprawował ją Osóbka jako przewodniczący Centralnego Komitetu Wykonawczego PPS, z drugiej strony właśnie Cyrankiewicz jako sekretarz generalny, ale formalnie Osóbka jako premier już rządu Jedności Narodowej miał silniejszą

W sierpniu 45 roku po zakończeniu konferencji podżdamskiej, w której Osóbka uczestniczył, tu polecam odcinek o reparacjach, gdzie więcej o tym opowiadam, podpisywał sprawę,

z Rosjanami w Moskwie umowę o kwestii reparacji wzajemnych rozliczeń i w trakcie tych rozmów Osóbka miał się przeciwstawić tworzeniu polsko-sowieckich spółek, które miały zarządzać kopalniami węgla kamiennego w Polsce, dlatego że Stalin był bardzo oczywiście zainteresowany polskim węglem.

Natomiast do powstania tych spółek polsko-sowieckich nie doszło i to miało sprawić, jak stwierdził Osóbka w swoich wspomnieniach, że po raz pierwszy zauważył, że jednak sympatia Stalina do niego słabnie, a dowodem na to korony miało być to, że po rozmowach oficjalnych nie został, w przeciwieństwie do innych członków delegacji na czele z Bierutem, zaproszony na tzw.

Osóbka próbował wielokrotnie różnych interwencji, próbując na przykład doprowadzać do zwalniania różnych działaczy socjalistycznych aresztowanych przez Urząd Bezpieczeństwa.

No i właśnie na zebraniu u wojewody krakowskiego osóbka poinformowany, że tutaj jest oburzenie wśród młodzieży, zażądał od szefa Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Jana Freja Bieleckiego zwolnienia deszcza.

Natomiast w wielu innych przypadkach już Osóbka tego typu sukcesów nie odnosił, co pokazywało, że jego wpływy w tej części aparatu państwowego były dość ograniczone.

Zresztą Osóbka długo zabiegał o to, żeby jakiś socjalista w ogóle został.

No ale właśnie Wachowicz bardzo szybko zaczął próbować robić to, co Osóbka, czyli dążył do zwalniania różnych ludzi z aresztów UB, w efekcie czego już w lipcu 1946 roku Radkiewicz doprowadził tego usunięcia z resortu bezpieczeństwa, co pokazało, że ta próba podjęcia przez Osóbkę zdobycia jakiejś realnej władzy, jeśli chodzi o aparat bezpieczeństwa, skończyła się zupełną porażką.

Osóbka nie mał wpływu na aparat bezpieczeństwa, nie miał też wpływu na armię rządzoną przez Michała Rolę Rzymierskiego i Mariana Spychalskiego, a więc Spychalski był takim komisarzem politycznym z ramienia.

W efekcie czego, dowiedziawszy się o takim przygotowanym przewrocie, Osóbka, Morawski i Cyrankiewicz w sierpniu 1946 roku postanowili pojechać do Stalina na skargę do Moskwy.

Jak się wydaje, w trakcie tych rozmów Osóbka poczuł się zbyt pewnie.

Przeciwnie, wkrótce potem Bolesław Bierut zanotował w czasie rozmowy ze Stalinem, że Stalin powiedział to wstyd, że Polska ma takiego premiera jak ten Osóbka.

Sam Osóbka sugerował, że Stalin zaczął o nim mówić oszipka morawski, czyli słowo rosyjskie oszipka, błąd, błąd morawski.

Po tej wizycie z sierpnia 1946 roku w Moskwie wyraźnie Cyrankiewicz musiał usłyszeć inaczej, zrozumieć inaczej wypowiedzi Stalina niż Osóbka, ponieważ rzeczywiście skorzystał z oferty, którą została mu przedstawiona przez towarzyszy z Polskiej Partii Robotniczej i w istocie rzeczy od jesieni 1946 roku zaczął...

montować, można powiedzieć, grupę opozycyjną w PPS-ie wobec przewodniczącego Centralnego Komitetu Wykonawczego tej partii, czyli właśnie Osóbki Morawskiego, z czego Osóbka Morawski sobie ciągle nie zdawał sprawy.

Niemniej jednak Osóbka ciągle wierzył w swoje dobre, powiedziałbym, swoje szanse.

Po wyborach w styczniu 1947 roku, oczywiście w tych tak zwanych wyborach, opowiadam o nich więcej w odcinku poświęconym tak zwanym wyborom w czasach PRL-u, Osóbka został wybrany na posła, ale zaraz po tych wyborach

Dowiedział się, że prezydent Bierut, który został formalnie wybrany na to stanowisko przez Sejm Ustawodawczy, nie zgadza się absolutnie, żeby premierem dalej był Osóbka-Morawski.

Osóbka proponował na to stanowisko Oskara Langego, Stanisława Szwalbę, ale nagle okazało się, że po pierwsze ani nie zgadza się na to Bierut i Polska Partia Robotnicza.

Osóbka zareagował na to bardzo gwałtownie, oświadczył, że w takim razie on rezygnuje z dalszego zasiadania w rządzie, ale ostatecznie został przekonany, że warto w tym rządzie jeszcze pozostać.

Jak się wydaje, Osóbka zaczął tu już myśleć o swojej przyszłości już nie w kategoriach kariery politycznej, ale bezpieczeństwa osobistego.

I oto po odwołaniu wiosną 49 roku ze stanowiska ministra administracji publicznej Osóbka został, i to został na bardzo wiele lat, dyrektorem generalnym Przedsiębiorstwa Państwowego Uzdrowiska Polskie.

Niemniej jednak Radkiewicz nie skorzystał z tej propozycji i Osóbka przetrwał w roli tego dyrektora do roku 1956 i wtedy właśnie na fali odwilży postanowił znów wrócić do polityki.

Tutaj Osóbka był bardzo sceptyczny na tym etapie.

Osóbka został członkiem PZPR.

Uznano mianowicie, że różne wypowiedzi Osóbki-Morawskiego w kampanii wyborczej na przełomie 56-57 roku idą zbyt daleko i lepiej będzie, jeśli jednak Osóbka w Sejmie PRL się już więcej nie pojawi.

Sam Osóbka twierdzi, że oczywiście usunięto go za to, że walczył z nadużyciami i tak dalej, ale w rzeczywistości wydaje się, że o tym ostatecznym posłaniu Osóbki na emeryturę zadecydowało to, że...

Sam Osóbka wprawdzie nie był specjalnym entuzjastą buntu młodzieży w marcu 1968 roku, ale...

Służba Bezpieczeństwa interesowała się osóbką Morawskim aż do 1974 roku, kiedy ostatecznie stwierdziła, że osóbka nie stworzy żadnego zagrożenia dla porządku publicznego.

Natomiast czym sam Osóbka się zajmował?

Nie dlatego, że osóbka Morawski był, powiedziałbym, jakoś przerażająco szczery w tych wspomnieniach.

W związku z tym, jak Celiński żartował, był Osóbka-Morawski tym doradcą Komisji Krajowej Solidarności tylko przez 10 minut, po których Wałęsa wycofał się z pomysłu mianowania właśnie byłego komunistycznego premiera.

Osóbka-Morawski po roku 1989 uważał, że nie Tadeusz Mazowiecki, a on jest pierwszym niekomunistycznym premierem po wojnie, Mazowiecki jest dopiero tym drugim.

Oczywiście Osóbka żył tutaj z łudzeniami starszego człowieka, który jedyne co mógł osiągnąć to to, że w 1989, a później w 1991 ukazały się właśnie kolejne fragmenty jego wspomnień, najpierw w formie takiej malinkiej broszurki wywiadu rzeki, później w formie nieco grubszej książeczki.

Właśnie jednym z inicjatorów tej odrodzonej PPS był Edward Osóbka-Morawski, tyle tylko, że w tym czasie istniały już dwie inne partie socjalistyczne, Piotra Ikonowicza i...

W związku z tym ostatecznie ta PPS odrodzona nie miała innego wyjścia i związała się z Sojuszem Lewicy Demokratycznej i w wyborach w 93 roku niektórzy jej działacze, choć nie sam Osóbka, znaleźli się w

A sam Edward Osóbka-Morawski, nic już nie zdziaławszy, choć uczestniczący w różnych spotkaniach publicznych, opowiadający niezmiennie o swoich zasługach w zakresie zdobycia dla Polski jednej trzeciej Puszczy Białowieskiej, dokonał żywota w roku 1997.

Ostatnie odcinki