Mentionsy

Drugi Rzut OKA
Drugi Rzut OKA
20.03.2026 18:55

Nowobogacka armia USA na absurdalnej wojnie z Iranem

Amerykanie mają ogromne pieniądze, które czasami dają fantastyczne rezultaty techniczne, ale czasami dzieją się w związku z tym dziwne rzeczy. Są trochę tak jak taki nowobogacki, który kupuje to, co najdroższe, bo go na to stać – mówi o US Army ekspert od obronności dr Michał Piekarski

– Jakim przymiotnikiem określiłbyś tę wojnę? – zapytałam Michała Piekarskiego, analityka obronności z Uniwersytetu Wrocławskiego (i autora OKO.press).

– Zaskakująca, a wręcz absurdalna – odparł po krótkim namyśle. – Nie wiadomo, jakie cele polityczne stawia sobie administracja Trumpa i Izrael.

Rozmawialiśmy jednak przede wszystkim o militarnym aspekcie tej wojny, a więc:

o tym, dlaczego tuż przed wybuchem wojny Amerykanie zabrali z Bliskiego Wschodu swoje ostatnie cztery okręty przeciwminowe0 korzystnym dla USA przebiegu kampanii powietrznejo tym, czy US Army naprawdę jest najpotężniejszą i najnowocześniejszą armią światajakie znaczenie miały dla niej lekcje wyniesione z Wietnamu i Mogadiszui dlaczego od czasu do czasu decyduje się na „przedobrzone" projekty zbrojeniowe.

Po wysłuchaniu tej opowieści musiałam zapytać, nawiązując do głośnego sporu politycznego o SAFE, co i w jakich proporcjach do innych zakupów zbrojeniowych powinniśmy kupować u Amerykanów. Odpowiedź mojego rozmówcy na pewno rozczaruje jedną ze stron tego sporu.

Rozmawialiśmy też o odporności Ukrainy i jej armii, już cztery lata broniącej się przed pełnoskalową inwazją i o tym, dlaczego drony nie są w tej wojnie – jak i w każdej następnej – najważniejsze. I tu opinia Michała Piekarskiego może być na pierwszy rzut oka zaskakująca. Po namyśle jednak trudno nie przyznać mu racji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Trump"

Tutaj tak naprawdę nie wiadomo, jakie cele polityczne stawia sobie i administracja Trumpa, i Israel.

Że państwa europejskie, państwa zachodnie w ogóle nie zamierzają się w to jakoś angażować, mimo że Trump jednego dnia mówi, że prosi, że wzywa, prosi, grzmi, żeby pomogły.

Nie będę zaskoczony, jeżeli w pewnym momencie po prostu ktoś spróbuje przemówić Trumpowi do rozumu.

Ale sądzę, że prawdopodobnie doczekamy się takiej sytuacji, z czym tutaj zastrzegam, to jest tylko bardzo optymistyczny scenariusz, że w pewnym momencie Trump stwierdzi, że no, osiągnęliśmy sukces, ogłosi sukces na tym swoim portalu i ta wojna się skończy tak samo, jak się zaczęła.