Mentionsy
Czy artyście wolno nie zarabiać? Jak wspierano twórców w czasach Rubensa, a jak dziś?
„Darmozjady”, „pasożyty” – takie epitety padały w dyskusji o dopłatach do składek ZUS dla artystów. A co, jeśli talent nie idzie w parze z umiejętnością zarabiania pieniędzy? Zapytaliśmy Grażynę Bastek, znawczynię dawnej sztuki i artystów, jak to było z zarabianiem na sztuce kiedyś.
„To XIX wiek stworzył taki mit, że dobra artysta to biedna artysta. Musisz pędzić ten biedny, romantyczny żywot, który być może doprowadzi cię później do jakiejś sławy” – opowiada dr Grażyna Bastek, kustoszka z Muzeum Narodowego w Warszawie, wykładowczyni technik malarskich, autorka książek popularyzujących sztukę nowożytną.
Rozmowę zaczęłyśmy od Davida Hockneya, bo tuż przed wejściem do studia dowiedziałyśmy się o jego śmierci. Hockney, brytyjski malarz pochodzący z klasy robotniczej, zrobił rzeczywiście oszałamiającą karierę — jego obraz „Portret artysty (basen z dwoma figurami)” z 1973 roku został sprzedany na aukcji za 90 mln dolarów i jest to do tej pory najwyższa suma, jaką zapłacono za obraz żyjącego artysty. Hockney w swoim czasie dostał za tę pracę wielokrotnie mniej, ale i tak jako jeden z najlepiej się sprzedających – i bardzo płodnych – malarzy raczej nie miał problemów finansowych.
A komu się tak powiodło w czasach, którymi zajmuje się Grażyna Bastek?
- Kiedy szukałam informacji na temat tego, który z nowożytnych malarzy, najlepiej sobie biznesowo radził, to wszędzie wyskakiwał Rubens. To był malarz, który miał chyba niesamowity zmysł do biznesu. Zdobywał też świetnych patronów. Był dyplomatą, pracował dla królów, arystokratów, jeździł po Europie. Kiedy wrócił do Antwerpii, był już paniskiem, założył wielki warsztat, swój dom i ogród zbudował na wzór włoskiej willi. Zatrudniał masę ludzi.
Na drugim biegunie jest Vincent van Gogh, który za życia nie sprzedał żadnego obrazu, żył w niedostatku, trapiony przez chorobę psychiczną, w końcu odebrał sobie życie. Czy te epitety: „darmozjad”, „pasożyt” miałyby dotyczyć także jego?
I oczywiście nie każdy był Rubensem. W jego warsztacie i warsztatach innych popularnych malarzy pracowali malarze, którzy pomagali malować różne fragmenty obrazów. „Jeśli ktoś nie czuł się na siłach, czy nie mógł zainwestować w powstanie własnego warsztatu, to zatrudniał się jako wykształcony malarz u kogoś i dostawał wynagrodzenie od namalowanej głowy, per la testa. Jak Caravaggio zatrudnił się w Rzymie na początku swojej kariery i zanim jeszcze zdobył świetnych patronów, to malował w różnych warsztatach, a to kwiatki, a to głowy” – tłumaczy Grażyna Bastek.
Moja rozmówczyni zwraca uwagę, że w czasach Rubensa i Caravaggia istniał system, który wspomagał w trudnych chwilach artystów – wtedy co prawda uważanych za rzemieślników – a mianowicie cech.
„Wraz z nadejściem epoki nowoczesnej artyści musieli zacząć konkurować na wolnym rynku, Powstają uczelnie artystyczne, które zastępują cechy. Kiedy opuszczasz uczelnię artystyczną, nic cię już nie chroni. Cech cię chronił, bo były jałmużny, były zapomogi, dbano o wdowy. Cech był wielką korporacją, która dbała swoich członków”.
Wygląda na to, że dzięki współczesnym rozwiązaniom wspierającym mających nieregularne zarobki artystów, które przecież istnieją w wielu krajach europejskich, zakreśliliśmy koło. Składamy się solidarnie na bezpieczną przyszłość ludzi, którzy z różnych przyczyn — charakterologicznych, ale też z powodu bezlitosnej logiki rynku, który po prostu niektóre zajęcia wycenia bardzo nisko — nie mogą na nią zarobić.
Rozdziały (11)
Podcast Drugi Rzut OKA rozmawia o zarobkach artystów, zaczynając od mitu o biednym artyste i przedstawiając gościa, dr Grażynę Bastek.
Rozmowa o śmierci David Hockney, porównanie do Giovanni Bellini i omówienie projektu ustawy wspierającej artystów.
Diskussja o antypatii publiczności wobec współczesnej sztuki i jej powiązaniu z kulturą i polityką.
Przykłady artystów, którzy zarabiają dobrze, w tym Wilhelm Sasnal i Ewa Juszkiewicz, i omówienie biznesu sztuki.
Omówienie roli artystów jako rzemieślników w epoce nowożytnej i ich statusu w społeczeństwie.
Analiza Rubensa jako artysty biznesowego, jego patronów i wielkiego warsztatu.
Omówienie patronatu i warsztatów artystycznych, w tym przykład Guercino i jego decyzji o pozostaniu w Bolonii.
Rozmowa skupia się na sytuacji kobiet w sztuce, w tym na Sofonisba Anguszioli, Lawini Fontanie i Artemisii Gentileschi. Omówiono, jak te kobiety zdobyły sukces w warsztatach ojcowskich i jako artystki dworskie.
Rozmowa przejdzie do sytuacji artystów w XIX wieku, w tym na mit artysty biednego i romantycznego, a także na problemy związane z oceną i ochroną artystów na wolnym rynku.
Rozmowa skupia się na problemie ochrony artystów na wolnym rynku, w tym na propozycje ustawowe i rozwiązania w innych krajach, takich jak Niemcy.
Gościna podsumowuje rozmowę, podkreślając ważność artystów i ich pracy, a także podziwiająca album Davidiego Hockneya.
Szukaj w treści odcinka
Ostatnie odcinki
-
Rok ministra Waldemara Żurka. Czy znajdzie spos...
21.07.2026 17:11
-
Hrabia ze śmietnikiem na głowie czy ideolog Bre...
20.07.2026 07:05
-
Geny czy wychowanie? Nie ma prostego przepisu ...
29.06.2026 15:00
-
Czy artyście wolno nie zarabiać? Jak wspierano ...
24.06.2026 07:04
-
Co czeka Francję po epoce Macrona?
17.06.2026 07:16
-
Małżeństwa osób tej samej płci zawarte za grani...
03.06.2026 07:03
-
Czy powinniśmy pracować mniej? #DlaczegoTak
30.05.2026 16:00
-
Jak naprawić ustrój w Polsce bez nowej konstytucji
26.05.2026 07:19
-
Między Rosją a posłem Kowalskim. Wszystko o afe...
19.05.2026 18:47
-
W Bułgarii po wyborach parlamentarnych wreszcie...
16.05.2026 07:17