Mentionsy

Drugi Rzut OKA
Drugi Rzut OKA
26.05.2026 07:19

Jak naprawić ustrój w Polsce bez nowej konstytucji

Prezydent Karol Nawrocki, tak jak Andrzej Duda, obiecuje nową konstytucję i wzmocnienie pozycji prezydenta. Ale czy taka zmiana to dobry pomysł? A może Polska potrzebuje systemu kanclerskiego i wyzerowania Trybunału Konstytucyjnego?


Kryzys ustrojowy w Polsce trwa już ponad dekadę i wciąż się pogłębia. Spory polityczne wokół kwestii ustrojowych dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i sposobu powoływania sędziów sprawiają, że jesteśmy w instytucjonalnym impasie.

Rządząca koalicja nie jest w stanie skutecznie przeprowadzić reform: nawet uchwalone ustawy są wetowane przez prezydenta albo trafiają do Trybunału Konstytucyjnego, który podważa ich konstytucyjność. W efekcie władza sięga po działania pozalegislacyjne, które są podważane przez opozycję, a czasami po prostu nieskuteczne.

Do tego prawica napędza konflikt z europejskimi trybunałami i pytanie o granice respektowania ich wyroków. Europejskie sądy wydają orzeczenia dotyczące polskiego wymiaru sprawiedliwości, ale Pałac Prezydencki je ignoruje, czego przykładem jest uporczywe nieodbieranie ślubowań od czwórki sędziów Trybunału wybranych zgodnie z prawem przez Sejm.

Czy z tego kryzysu można jeszcze wyjść? A jeśli tak – czy potrzebna jest do tego nowa konstytucja, jak proponuje prezydent Karol Nawrocki?

O tym w podcaście Drugi Rzut Oka dr Anna Wójcik rozmawia z konstytucjonalistą dr. Marcinem Szwedem z Uniwersytetu Warszawskiego i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

„Od prawnika często oczekuje się planu A, B i C, jakby prawo zawsze mogło rozwiązać każdy problem. Tymczasem prawo konstytucyjne jest na styku prawa i polityki. Dlatego niezbędne są także rozwiązania polityczne i polityczny kompromis” – przypomina Marcin Szwed.

W podkaście posłuchacie:

– dlaczego bez kompromisu politycznego nie da się trwale zakończyć sporów wokół powoływania sędziów i Trybunału Konstytucyjnego; – dlaczego zamiast pisać nową konstytucję lepiej przeprowadzić punktową nowelizację najbardziej problematycznych przepisów; – jak można zmienić sposób wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego i ograniczyć monopol Sejmu; – dlaczego polski model władzy wykonawczej jest wadliwy i czy lepszy byłby system prezydencki albo kanclerski.

Rozdziały (13)

1. Analiza sytuacji praworządności

Analiza sytuacji praworządności w Polsce, z podkreśleniem roli Trybunału Konstytucyjnego i prezydenta Nawrockiego.

2. Instytucje blokujące reformę

Rozprawa o blokadach reform praworządności przez Trybunał Konstytucyjny i prezydenta Nawrockiego.

3. Alternatywne podejścia do reformy

Przedstawienie alternatywnych metod naprawy praworządności, takich jak minimalizowanie politycznego polowania.

4. Zamiary zmian konstytucyjnych

Zamiary zmian konstytucyjnych podjęte przez prezydenta Nawrockiego i poprzedników.

5. Krytyka nowej konstytucji

Krytyka nowej konstytucji i propozycje punktowej nowelizacji obecnej konstytucji.

6. Projekty naprawy Trybunału Konstytucyjnego

Przedstawienie różnych propozycji naprawy Trybunału Konstytucyjnego i ich konsekwencji.

7. Problem neosędziów

Analiza sytuacji związanego z neosędziami, ich powołaniem i skutkami ich decyzji.

8. Kryzys praworządności i rolę Trybunału Konstytucyjnego

Analiza problemu neosędziów i kryzysu praworządności, a także rola Trybunału Konstytucyjnego w tym kontekście.

9. Kompetencje Trybunału Konstytucyjnego i wykorzystywanie przez polityków

Wyjaśnienie kompetencji Trybunału Konstytucyjnego oraz krytyka wykorzystania przez polityków jako narzędzie polityczne.

10. Model prezydenckiego rządów w Polsce

Dyskusja nad modelami rządów w Polsce, w tym system prezydenckiego, oraz potencjalne konsekwencje wprowadzenia takiego systemu.

11. Kryzys praworządności i potencjalne konsekwencje

Analiza potencjalnych konsekwencji kryzysu praworządności w przypadku wygranej ugrupowań prawicowych w wyborach parlamentarnych w 2027 roku.

12. Role Trybunału Konstytucyjnego i propozycje kompromisowe

Wyjaśnienie roli Trybunału Konstytucyjnego oraz propozycje kompromisowe dotyczące jego funkcjonowania.

13. Wyzwanie zgody narodowej i konsekwencje dla sądownictwa

Nawołanie do zgody narodowej i opamiętania się w kwestiach ustrojowych oraz podkreślenie konsekwencji dla sądownictwa.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Sejm"

Czego najlepszym przykładem jest niebezpiecznie Trybunał Konstytucyjny, gdzie mieliśmy taki środek nielegislacyjny w postaci właśnie wyboru sędziów, następnie odebrania ich przebywania przed Sejmem wobec prezydenta, ale bez obecności prezydenta.

Najlepszym przykładem tego jest projekt ustawy przedłożonej przez prezydenta Nawrockiego do Sejmu, który obecnie jest przedmiotem opinii, będzie niedługo przedmiotem opinii Komisji Weneckiej, która zakazuje sędziom dokonywania oceny prawidłowości powołania innych sędziów i to pod rygorem odpowiedzialności już nie tylko dyscyplinarnej, jak to było w tej niesławnej

Oddaję władzę nad tym wyborem politykom, czyli sejmowi i ta ustawa nadal obowiązuje.

No i to w pewien sposób łagodzi skutki tej ustawy, no bo niby ona obowiązuje, w dalszym ciągu formalnie to Sejm dokonuje wyboru sędziów, no ale jednak czyni to po konsultacjach z sędziami, więc można powiedzieć, że ten nowy skład KRS będzie w jakiś tam sposób reprezentatywny dla środowiska sędziowskiego.

No właśnie, chociażby poprzez zabezpieczenie ze strony Trybunału Konstytucyjnego, kto się zwrócił do Sejmu, żeby nie dokonywał tego wyboru sędziów do KRS-u do czasu zakończenia sporu, znaczy postępowania w Trybunale, które dotyczy konstytucyjności,

One nie były zadowolone z tej konstytucji, bo jak ją uchwalano, to wiele partii prawicowych znalazło się poza Sejmem.

Ale zmiany również systemu wyboru tych sędziów w kierunku takim, który mi się również podoba od dłuższego czasu, czyli odebrania sejmowi monopolu na wybory sędziów w Trybunał, bo obecnie to sejm wybiera wszystkich sędziów i to większością bezwzględną, czyli nawet nie jakąś kwalifikowaną.

Dwie trzecie, czy tylko po prostu jak ktoś ma większość w Sejmie, to sobie może wybrać sędziów.

Po pięciu sędziów wybierałby Sejm, Senat i Prezydent.

To jest moim zdaniem propozycja sensowna, bo właśnie rozbija ten monopol Sejmu i umożliwia różnym ośrodkom

I tak ci neosędziowie mogli teoretycznie brać udział w tym opiniowaniu, ostatecznie mieli to wybierał Sejm i ostatecznie osoba typu pana sędziego Biebiaka, byłego sekretarza stanu czy tam podsekretarza w Ministerstwie Sprawiedliwości, wiceministra sprawiedliwości,

I też w takiej opinii, którą nawet przedłużyłem Sejmowi, wskazywałem, że nie jestem przekonany, czy rzeczywiście twórcy tego projektu przeanalizowali potencjalne skutki.

Tylko przez jakieś organy typu Grupa Posłów, Rzecznik Praw Obywatelskich, Premier, Marszałek Sejmu itd.

Oczywiście to zostało zignorowane przez Sejm.

30 listopada 2015 Trybunał Konstytucyjny zwrócił się do Sejmu, żeby nie dokonywać wyboru sędziów Trybunału do czasu rozstrzygnięcia sporu postępowania w Trybunale, a dwa dni później, 2 grudnia PiS dokonał takiego wyboru.

Tylko że moim zdaniem, jeżeli na Sejmie ciąży obowiązek obsługi tych wakatów, no to Sejm musi się z tego obowiązku wywiązać.

No, że rząd ma poparcie w Sejmie, bo jakby nie miał, to by mógł Sejm odwołać ten rząd w drodze wotum nieufności.

No i wtedy pewnie by były jakieś takie propozycje, żeby przekazać więcej kompetencji prawodawczych takiemu rządowi albo żeby dać rządowi prawo do rozwiązania takiego sejmu.