Mentionsy

Dietetycznie Zakręcony Podcast
Dietetycznie Zakręcony Podcast
27.11.2024 23:24

37# Jak schudłam 25 kg po operacji kręgosłupa?

Odcinek, co zmieniłam, aby w końcu osiągnąć swoją wymarzoną sylwetkę i poprawić relację z jedzeniem!

Rozdziały (2)

1. Kryzys na diете

Opowiada się o kryzysie, który nastąpił podczas diety, i jak autorka z niego wyszła.

2. Zmiany w podejściu

Autorka opowiada o zmianach w swoim podejściu do diety i pisania e-booka.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "boże"

I nagle mnie wtedy olśniło, bo ja się tak ciągle zastanawiałam, Boże, co jest ze mną nie tak, że ja po prostu nie czuję tego głodu, tego fizjologicznego, że ja ciągle mówię, co jest nie tak?

I wtedy mnie olśniło, że Boże, to nie jest nic ze mną nie tak.

Bo wiecznie ktoś coś ode mnie chce, wiecznie mi ten telefon przytęka, chociaż mam go wyciszona, ale teraz na przykład konta Monka też widzę, że ktoś na Instagramie do mnie pisze, jest 23, że ja ciągle żyję na zasadzie, Boże, tu mail, tu coś tam, tu odpisać, tu coś tam, ciągle jestem w biegu, przez co to jedzenie też jest w biegu, nie?

Boże, jak się jeje uważnie, to okazało się, że one są tak samo słodkie jak winogrona.

Jeden dzień w roku i jakby w sumie, no boże, byłoby mi trochę przykro, no ale nic by się w moim życiu za bardzo nie zmieniło.

Więc jakby to też warto wiedzieć i mieć to w świadomości, a potem rano się budzimy i mamy takie, Boże, po co ja to ja?

I pamiętam, że kiedyś w ogóle jakoś tak wybiegłam, że musiałam potem jeszcze sporo nadrapać, żeby wrócić, tam miałam kilka takich zapaszków, jeszcze w ogóle chyba ktoś jakieś frytki piekł i ja mam takie, Boże, ale wreszcie do frytki.

I tak sobie myślę, dobra, no dzisiaj już nie zjem, bo jest 23, bez przesady, mówię, boże, będzie, żebym się źle czuła potem o tej porze.

No i tak sobie myślę, dobra, Paula, boże, jutro sobie zjesz nawet frytki, nie?

Boże, jak to było wspaniałe.

Boże, dmuchałam te świeczki, ja takie, Boże, Paula, zrobiłaś to, o, jestem z siebie taka dumna.

Boże, ja już nie dam rady być na tej diecie, już mam dość bycia na diecie i tak dramatyzuję.

Oczywiście na drugi dzień się okazało, że totalnie w ogóle ta drama mi przeszła i stwierdziłam, że boże no przecież Jezus Maria, jest luz.

I wtedy stwierdziłam, boże muszę sobie zrobić tortillę z halloumi, nie, pinsę, ale tortillę z halloumi i chyba pinsę chciałam sobie zrobić.

Boże, ale za mnie będzie laska na urodziny i byłam tą laską.