Mentionsy

Biohaker Podcast
Biohaker Podcast
18.08.2025 08:58

Biohacking Opalania 2026 [mini-przewodnik]

Artykuł towarzyszący: Biohacking Opalania 2026

Lista kontrolna do walizki [PDF + klikalne linki]: POBIERZ TUTAJ

--

Piona✋!

Zdrowe opalanie, a raczej zdrowa kąpiel słoneczna to niezbędnik każdego biohakera. Nasi przodkowie czcili słońce. Przez wieki ludzie traktowali je jak sprzymierzeńca zdrowia. Było dla nich życiodajną gwiazdą i wielkim architektem wszystkiego co ich otacza. Już w starożytnej Grecji pojawiła się helioterapia — czyli terapia słońcem.

W XIX i XX wieku istniały kliniki helioterapii, gdzie światłem słonecznym leczono gruźlicę, ospę i schorzenia skóry. Bo słońce od zawsze było, jest i będzie niezbędne dla zdrowia.

W tym nagraniu zebrałem najważniejsze informacje dotyczące bezpiecznej relacji ze słońcem.

Przyjemnego odsłuchu :)


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "UV"

Problem w tym, że pod wpływem ciepła i promieniowania UV omega-6 łatwo się utlenia.

Niski próg rumienia, większa podatność na poparzenia i ostrzejsze reakcje na UV, które uwaga dłużej się utrzymują.

Czyli innymi słowy mamy ochronę skóry, która filtruje promieniowanie UV.

Astaxantyna to rewelacyjna ochrona naszego DNA przed uszkodzeniami i znacznie większa tolerancja skóry na promieniowanie UV.

Biokaroten, czyli prowitamina A, pełni kluczową rolę w naturalnej fotoprotekcji skóry, gromadzi się w naskórku i neutralizuje wolne rodniki powstające w wyniku ekspozycji na promieniowanie UV.

Więc takie drastyczne przekroczenie dawek UV to jest coś, do czego nigdy nie należy dopuszczać.

Więc ja stosuję ochronę wtedy, kiedy właśnie jestem na plaży, gdzie ta ilość promieniowania UV jest bardzo wysoka, bo mamy UV ze słońca, które odbija się od piasku, odbija się od wody, więc to natężenie w ogóle tego światła tam jest bardzo, bardzo wysokie.

Rano do godziny 11 ja nie zakładam żadnych okularów przeciwsłonecznych, dlatego że chcę, żeby światło poranne, szczególnie niebieskie i UVB, dotarło do siatkówki, dotarło do mózgu przez oko i przede wszystkim dotarło do skóry, bo jest to kluczowe do synchronizacji mojego rytmu dobowego i uruchomienia naturalnych mechanizmów obronnych przed promieniowaniem.

Natomiast po godzinie 11, gdy intensywność UV rośnie, sięgam po okulary, uwaga, prosłoneczne.

Ja akurat mam model Vegas i Sunshield posiada specjalistyczne szkła, które przepuszczają aż 95% światła czerwonego i podczerwonego, jednocześnie chroniąc fotoreceptory przed nadmiarem UV.

idziemy na hiking czy uprawiamy jakieś sporty wodne, klasyczne okulary z dobrym filtrem UV mogą być pomocne, ale noszone z rozsądkiem.

Badania sugerują, że oko nie widząc ostrego dziennego światła nie przekaże do skóry sygnału o alarmie UV.

Cząsteczki fotokonwersyjne, które są obecne w naskórku i obecne są także w sebum, one nadal przechodzą przemiany pod wpływem resztkowego światła UV i temperatury.

Problem w tym, że, to pokazują badania, już jeden drink może obniżyć odporność skóry na prowieniowanie UV nawet o 20-25%.