Mentionsy

Bieguny Ameryki Podcast
Bieguny Ameryki Podcast
04.04.2026 07:00

Koniec obywatelstwa z urodzenia? Sąd Najwyższy rozważa argumenty Donalda Trumpa

W najnowszym odcinku Eliza Sarnacka-Mahoney i Jan Białostocki przyglądają się jednemu z najbardziej fundamentalnych pytań amerykańskiego systemu: kto właściwie jest obywatelem Stanów Zjednoczonych – i kto o tym decyduje. Punktem wyjścia jest seria spraw sądowych wokół rozporządzenia prezydenta Donald Trump, które podważa dotychczasowe rozumienie obywatelstwa z urodzenia.

⚖️ Obywatelstwo pod znakiem zapytaniaCzy wystarczy urodzić się na terytorium USA, by być obywatelem? A może – jak twierdzą niektórzy – potrzebny jest „realny związek” z państwem?

🏛️ Sąd Najwyższy i granice władzyAnalizujemy sprawy takie jak Trump v. CASA i Trump v. Barbara – i to, co mówią o roli sądów w blokowaniu decyzji władzy wykonawczej. Czy jeden sędzia może zatrzymać politykę całego państwa?

👶 „Anchor baby” – mit czy rzeczywistość?W odcinku przyglądamy się jednemu z najbardziej kontrowersyjnych pojęć w amerykańskiej debacie migracyjnej.

📜 Historia, która wracaOd Dred Scott v. Sandford po United States v. Wong Kim Ark – pokazujemy, jak spory sprzed ponad 100 lat wracają dziś w nowej odsłonie i dlaczego interpretacja konstytucji nadal jest polem ostrego konfliktu.

🌍 Imigracja, polityka i tożsamość państwaCzy spór o obywatelstwo to tak naprawdę spór o to, czym jest Ameryka? Kto należy do wspólnoty politycznej – i czy państwo może zmienić tę definicję?To rozmowa o konstytucji, władzy i granicach państwa – ale też o tym, jak prawo staje się narzędziem walki o tożsamość i przyszłość jednego z najważniejszych krajów świata.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 44 wyników dla "Donald Trump"

Czy wszystko to oznacza, że era prezydentury Donalda Trumpa może zmienić Amerykę w sposób, w jakiego naprawdę się nie spodziewaliśmy?

Po raz wysłuchał tak zwanych pierwszych argumentów właśnie w tej sprawie, mianowicie czy Donald Trump, który w dniu już swojej drugiej inauguracji podpisał rozporządzenie wykonawcze, które miało likwidować właśnie to prawo do tego, by każda osoba urodzona na terytorium Stanów Zjednoczonych automatycznie dostawała amerykańskie obywatelstwo.

Ale rzeczywiście Donald Trump ogłosił w pewnym momencie, że wygłosi orędzie do narodu.

I to właśnie w środę wieczorem i dosłownie kilka godzin, nie wiem czy to były dwie czy trzy godziny przed tym orędziem, nagle pojawił się wysyp informacji, że to orędzie będzie dotyczyło nie tylko wojny w Iranie, ale że również Donald Trump ogłosi, że wyprowadza Stany Zjednoczone z NATO.

Donald Trump nie jest znany z tego,

Sąd Najwyższy rozważa argumenty Donalda Trumpa.

Pewnie, no nie wiem, ci z Państwa, którzy gdzieś tam może przeczytali analizy czy informacje na temat tego orędzia, to na pewno wiedzą, że przede wszystkim Donald Trump usiłował sprzedać

Nie ma jasności co do tego, jakie jednak są cele amerykańskie, a również czy te zagrożenia, o których Donald Trump mówi, jakie no istnieją, rzekomo istnieją ze strony Iranu w odniesieniu do bezpieczeństwa amerykańskiego, czy rzeczywiście te zagrożenia istniały.

To jak ludzie są niezadowoleni, to jak te rosnące ceny paliw przełożyły się ogólnie również wśród wyborców Donalda Trumpa na skalę poparcia.

No więc Donald Trump wydaje mi się dość w takiej ostatniej chwili jakoś stwierdził, że on musi wystąpić, bo tak nie może być.

I teraz ciekawa rzecz, Donald Trump pojawił się na tych przesłuchaniach.

Więc to niedobrze wyglądało, ale dlaczego Donald Trump się

Dlatego, że polityka imigracyjna, wszystkie obietnice, które Donald Trump złożył w związku z tym, wizja Ameryki, jaką odmalowuje w odniesieniu do swoich poszczególnych działań w obszarze imigracji, zmiany rozmaitych przepisów, które regulują imigrację.

No tak, ale później mówisz o jakimś innym, także mam wrażenie, że masz z tyłu głowy jakiś inny sygnał, bo później Donald Trump wychodzi z tego Sądu Najwyższego po wysłuchaniu argumentacji, która ma popierać jego sprawę.

I tutaj zaznaczam, że mój komentarz w sumie w środowie jest już nieaktualny, bo tam zaznaczałem, że Donald Trump dotychczas pozbył się dwóch członków swojej administracji, dając im inne stanowiska, a teraz ta cyfra zmienia się na trzy.

Więc wydaje się, że Donald Trump wyszedł z sali Sądu Najwyższego bardzo niezadowolony.

Dobrze, no to ty powiedziałaś dlaczego Donald Trump pojawił się tam z przyczyn politycznych w takim razie, a ja spróbuję w takim razie nas nakierować na to dlaczego z przyczyn administracyjnych i prawnych tam się w ogóle pojawił, tak?

Więc tę historię musimy zacząć, no cóż, od stycznia, od samego początku drugiej kadencji Donalda Trumpa, mamy styczeń 25 roku.

I tam Donald Trump podpisuje takie rozporządzenie wykonawcze oznaczone 14160 o ochronie znaczenia i wartości obywatelstwa amerykańskiego.

Tutaj Donald Trump dodaje od siebie.

I później Donald Trump dodaje.

Ta poprawka nie była interpretowana jako przyznająca obywatelstwo wszystkim osobom urodzonym na terytorium Stanów Zjednoczonych, ponieważ jest kilka wyjątków, ale tego Donald Trump już nie dodaje.

Jak to się stało, że w styczniu Donald Trump, w styczniu 25 podpisuje rozporządzenie, a teraz mamy do czynienia ze sprawą w Sądzie Najwyższym?

Osoba prawna zbiorowa, która dotyczy tak naprawdę, ta Barbara to jest setki tysięcy osób w Stanach, które podpięły się do tego pozwu, które spełniają wymogi tego pozwu, żeby móc w przyszłości ewentualnie no właśnie móc negować w swojej sytuacji urodzenia dziecka w Stanach to zarządzenie prezydenta Donalda Trumpa.

Sąd Najwyższy rozważa argumenty Donalda Trumpa.

Sąd Najwyższy rozważa argumenty Donalda Trumpa.

Sąd Najwyższy rozważa argumenty Donalda Trumpa.

Sąd Najwyższy rozważa argumenty Donalda Trumpa.

Więc zanosi się na to, i co chyba wybrzmiało w pytaniach, które były zadawane Johnowi Sauerowi, reprezentującemu Donalda Trumpa w tej sprawie, że chyba jednak będzie przyłożona znowu bardzo duża waga do tego, jakie było założenie

Sąd Najwyższy rozważa argumenty Donald Trumpa.

Sąd Najwyższy rozważa argumenty Donalda Trumpa.

Tak, to jest sędzina Sądu Najwyższego powołana zresztą przez Donalda Trumpa.

Stanowisko Donalda Trumpa, czyli argumenty za tym, że zmiana tego prawa o obywatelstwie leży w interesie Ameryki.

Sąd Najwyższy rozważa argumenty Donalda Trumpa.

Dorzucę do tego tylko, niekoniecznie, nie wiem czy jest to argument, jest to po prostu obserwacja i to jest też temat, który wybrzmiewa nam tutaj na okrągło, że Donald Trump

Donald Trump po wyjściu z Sądu Najwyższego napisał, jesteśmy jedynym krajem na świecie tak głupim, by pozwalać na obywatelstwo z urodzenia.

Bo Donald Trump również pisze, że jesteśmy jedynym głupim państwem i jedynym, w którym w ogóle to prawo powiązuje.

Donald Trump pisze, że jesteśmy jedynym tak głupim krajem, więc może po prostu tutaj trzeba spełnić dwa warunki.

Dzisiaj Donald Trump mówi, że dzisiaj za bardzo nie ma interesu w tym, żeby ludzie u nas zostawali.

Ponieważ Donald Trump mówi w swoim rozporządzeniu, że biologiczny rodzic musi być obywatelem co najmniej jeden stanów, żeby było to obywatelstwo zagwarantowane dla dziecka.

Jeżeli zmiana tego prawa miałaby przyczynić się do tego, że ta nielegalna imigracja w Stanach Zjednoczonych spadnie, bo wiadomo, to jest cel Donalda Trumpa, to czy rzeczywiście możemy na to liczyć?

No więc to w jakiś sposób podnoszona jest ta kwestia, że właściwie ta sprawa, ten pomysł Donalda Trumpa, taka interpretacja czternastej poprawki, przez taka mówię, że źle ją rozumiemy, że tu wcale nie chodzi o te obywatelstwo przez ziemię, że de facto stoimy przed pytaniem

Mimo tego, że Donald Trump w swoim poście, czy to nie było w tym samym poście, ale to było w tym zarządzeniu, jak on potępiał w rzeczywistości, w przeszłości, to jak Sąd Najwyższy odnosił się do tej czternastej poprawki.

Donald Trump stosuje w swoim zarządzeniu argumenty antyrasistowskie.