Mentionsy

Amiga Bez Ściemy
Amiga Bez Ściemy
27.06.2025 18:20

Amiga Bez Ściemy odcinek 57

Omawiamy konwersję gier z automatów arcade na Amigę, które pojawiły sięw latach 90-tych XX wieku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Arcade'a"

Później lata mijały, ja już zdawałem sobie sprawę z tego, że to do arcade'a to jest daleka droga.

Kompletnie nie kojarzę gry ani z Amigi, ani z Arcade'a.

A nawet na arcade'ach, jak przechodziłeś z dwójki na trójkę, coś tam nie grało, tylko wtedy byliśmy tak młodzi, że my nie wiedzieliśmy, co to jest framerate, nie wiedzieliśmy, co to są klatki animacji, tylko mówiliśmy, że coś jest nie tak i nie umieliśmy tego ubrać w słowa.

Niby animacja jest wszystko okej, ale jednak to tempo jest względem arcade'a trochę spowolnione, ale no wiadomo o co chodziło w arcade'ie.

Muzycznie to zaraz mi się przypomina poprzedni nasz odcinek o arcade'ach, gdy ja się tam rozpływałem nad grą Sea Quarm.

Ma wszystkie takie aspekty, które lubię, z RTS-ów, jakiś tower defense, no kurczę, jezus, jaka świetna gierka, która wyprzedzała dziś swoją epokę, ale jak oni to zrobili na arcade'ie, to nie wiem, no kurczę, taka gra na arcade'a, to tak nie pasuje trochę.

W arcade'a grałem.

I też nieszczególnie mi się spodobało to, że powiedzmy masz port, masz na przykład wersję oryginalną z Arcade'a i wiesz, przejeżdżasz wyścig, zdobywasz jakąś tam kasę,

Taka była oryginalna wersja na Arcade'a, bo dostali na to licencję.

Bo ta gra mnie naprawdę zaintrygowała i mówię szybko Arcade'a muszę to zobaczyć jak to tam znaczy wersja migową.

O ile grając w Arcade'a, grając w Mame'a, to ja miałem faktycznie poczucie, że się przesuwam do tego przodu.

Dwa kciuki w górę ode mnie, ale oczywiście nie czarujmy się, port na Amigę był kiepski względem Arcade'a, ale jak na Amigę był świetny, był zerżnięty z Genesis'a, ale wróćmy do pana Richarda Costello, bo