Mentionsy

Ameryka dla Zaawansowanych
Ameryka dla Zaawansowanych
04.12.2025 04:31

USA Rosja: jak rywalizacja dwóch mocarstw z zimnej wojny przeszła w epokę relacji Trump Putin

Kiedy mówimy o relacjach USA Rosja, najczęściej widzimy memy, strach, legendy i polityczne fantazje. Ale prawda jest dużo ciekawsza i... znacznie bardziej niepokojąca. W dzisiejszym odcinku wchodzimy głębiej niż większość komentarzy medialnych, bo relacje USA Rosja nie są już zimną wojną ani grą o prestiż. To konflikt oparty na pamięci, obsesjach, emocjach i ambicjach, które przenikają polityka w USA, kształtują potęga USA i odbijają się echem na całym świecie. Jeśli zastanawiacie się, dlaczego ta relacja wciąż dyktuje rytm globalnych napięć, to jest właśnie ten moment, w którym warto założyć słuchawki.


Jeśli chcesz wesprzeć projekt odwiedź mój profil na Patronite: patronite.pl/adz


Ten odcinek to nie historia USA z suchej perspektywy podręczników. To opowieść o tym, jak supermocarstwa przestają myśleć racjonalnie i zaczynają działać tak, jakby każde ustępstwo było upokorzeniem. O tym, jak media w USA tworzą równoległe narracje, w których Putin jest raz szachistą, raz gangsterem, a raz nudnym biurokratą z KGB. O tym, jak Trump wchodzi na scenę i nagle relacja Trump Putin staje się nie dyplomacją, lecz polityczną psychodramą : fascynacją, lękiem, kalkulacją i całkiem realnymi konsekwencjami dla sojuszy, Ukrainy i całego Zachodu.


Zbieram tu wszystkie elementy układanki: historia USA, dawny resentyment Moskwy, wojny informacyjne, cyberataki, geopolityczne przesunięcia i zderzenie dwóch wizji świata. A jednocześnie zadaję kluczowe pytanie: jakim cudem po 80 latach od zakończenia II wojny światowej relacja USA Rosja nadal decyduje o bezpieczeństwie Europy, przyszłości NATO i tym, czy globalny porządek przetrwa rok 2025?


Ten odcinek nie jest o chronologii wydarzeń. Jest o mechanizmie. O logice konfliktu, która działa niezależnie od tego, kto zajmuje Biały Dom, w czyich rękach Kongres USA, czy rządzą republikanie czy demokraci i od tego, czy Kreml udaje partnera, czy wroga. I jest o tym, dlaczego w tej układance emocje potrafią być równie ważne jak rakiety.


Jeśli chcecie zobaczyć, co naprawdę znajduje się pod powierzchnią relacji dwóch największych antagonistów Zachodu - koniecznie posłuchajcie. Ta część serii jest kluczem do zrozumienia reszty.


Jeśli chcesz lepiej zrozumieć współczesną Amerykę i jej społeczeństwo, zapraszam do śledzenia kolejnych odcinków „Ameryki dla Zaawansowanych”. W każdym tygodniu analizuję zjawiska, które kształtują politykę w USA, kulturę USA i historię USA, łącząc dane, źródła i kontekst. Dziękuję za słuchanie!


Hosted on Ausha. See ausha.co/privacy-policy for more information.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Waszyngton"

Wyobraź sobie poniedziałek 15 października 1962 roku w biurze CIA w Suitland koło Waszyngtonu.

Gdzieś na Kubie, 100 mil od Florydy są sowieckie rakiety, które mogą uderzyć w Waszyngton w 13 minut.

O tym, dlaczego mimo końca zimnej wojny, mimo deklaracji przyjaźni z lat dziewięćdziesiątych, mimo resetów szczytów i rozmów prowadzonych czasem szczerze, a czasem tylko wizerunkowo, stosunki Waszyngton-Moskwa nie poszły w stronę partnerstwa, a wróciły do logiki konfrontacji.

Ustanowiono czerwony telefon Moskwa-Waszyngton i rozpoczęto pierwsze realne rozmowy o ograniczeniu zbrojeń.

Antywojenne protesty z kulminacją w postaci Marszu na Waszyngton w 1969 roku z udziałem ponad pół miliona osób łączyły studentów, weteranów i aktywistów.

Już w 1987 roku podpisano w Waszyngtonie traktat INF, który likwidował całą kategorię rakiet średniego zasięgu.

Na początku lat 90. w Waszyngtonie i Moskwie panuje krótki moment entuzjazmu i wzajemnych uprzejmości.

Według nich Waszyngton nie docenił konsekwencji własnych posunięć, a w pracach naukowych na ten temat regularnie pojawia się słowo hubris, czyli pycha.

Na konferencji bezpieczeństwa w Monachium oskarża USA o budowanie jednobiegunowego świata, w którym jeden pan, jeden suweren, czyli Waszyngton, dyktuje warunki wszystkim innym.

Wściekły Waszyngton odwołał planowany szczyt Obama-Putin, a atmosfera między oboma krajami zaczęła gęstnieć niemal z tygodnia na tydzień.

Każda strona tworzyła własną narrację o zagrożeniu, a zaufanie między Waszyngtonem a Moskwą praktycznie przestało istnieć.

Realizm dobrze pokazuje, dlaczego konflikt USA-Rosja nie znika niezależnie od tego, kto rządzi w Waszyngtonie.