Mentionsy

8:10
8:10
18.10.2024 15:00

Dzieje się! Po co Tusk "podkręcił" przekaz o strategii migracyjnej?

W szóstym odcinku podcastu "Dzieje się" rozmawiamy o retorycznym pojedynku prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Donalda Tuska. W programie omawiamy też kontrowersje wokół strategii migracyjnej, którą w tym tygodniu zaprezentował szef rządu. Zastanawiamy się, po co sam "podkręcił" przekaz medialny na jej temat. Wracamy także do roku 2014 roku, kiedy wybuchła "afera podsłuchowa" - po 10 latach nadal nie wiemy, kto stał za podsłuchami i "gigantyczną intrygą polityczną". W podcaście Mariusz Gierszewski ujawnia, kto i komu polecił przekazać taśmy z nagraniami. Ujawniamy też, do kogo te taśmy trafiły i jak mogły wypłynąć do mediów. Od "afery podsłuchowej" przechodzimy do pomysłu likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego i przyszłości tej służby. Odcinek kończymy rozpoczynającym się wyścigiem o Pałac Prezydencki i szansami poszczególnych kandydatów. Czy PO na pewno postawi na Rafała Trzaskowskiego?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "Tusk"

Donald Tusk obszernie o tej strategii migracyjnej się wypowiadał i w Sejmie i w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, więc będziemy oczywiście o tym wszystkim rozmawiać.

Potem Donald Tusk mówił, że musi powstać komisja śledcza, która ma to wyjaśnić.

Po pierwsze, Mariusz Kamiński został pozostawiony przez Donalda Tuska na swoim stanowisku.

Szczyt unijny, który tak jak mówiłam na początku, przychyla się do tej koncepcji Donalda Tuska, by państwo mogło czasowo, terytorialnie zawieszać prawo do przyznawania azylu, czyli to wypełnianie wniosków azylowych przez tych, którzy znajdą się na naszym terytorium.

W wywiadzie dla Gazety Wyborczej Donald Tusk powiedział, że kwestia bezpieczeństwa będzie tą kluczową, zarówno z punktu widzenia Polski, jak i Europy i albo te sprawy załatwią populiści, albo te sprawy załatwi demokracja liberalna.

Mam wrażenie, że ta decyzja Donalda Tuska też jest do wewnątrz skierowana, także dlatego, że w tym tygodniu ujrzały światłodzienne dwa obszerne badania podsumowujące stan nastrojów społecznych rok po wyborach 15 października.

No więc Donald Tusk, jak rozumiem, próbuje załatwić tę sprawę, żeby nie załatwili jej populiści, ale jakie to może mieć konsekwencje?

Myślę, że Donald Tusk przede wszystkim zaplanował swego rodzaju strategię polityczną, która opierała się na tym, że po pierwsze, jeśli chodzi o ten główny moment w sobotę, kiedy odbywał się kongres PiS, no to całkowicie Tusk zdominował agendę polityczną, bo właściwie nie mówiono o niczym innym, tylko właśnie o zawieszeniu prawa do azylu, bo takie sformułowanie padło.

Na tym kongresie najpierw powiedział, że on chce referendum w sprawie Zielonego Ładu, a potem jak Tusk powiedział o tym azylu, to wyszedł i powiedział, że nie, nie, on się pomylił, on chciał referendum w sprawie migracji.

No i teraz tak, co następnie zrobił Tusk?

Bo powiedzmy sobie szczerze, na poziomie praktycznym, to co powiedział Tusk, nawet jeżeli to prawo składania wniosków o azyl przy granicy będzie zawieszone,

I jeszcze na dodatek Tusk, tak jak dobrze zauważyłaś, wybrał moment, którym tak naprawdę ta presja migracyjna osłabła.

Więc Tusk jakby to wszystko skompilował, ale przekaz medialny i taki przekaz polityczny w tym przypadku może być skuteczny.

Oczywiście Prawo i Sprawiedliwość walczy, bo kiedy Tusk zapowiedział, że będzie o strategii migracyjnej na tej konwencji Platformy Obywatelskiej w sobotę, to na YouTubie w piątek Mateusz Morawiecki zamieścił taki film, w którym apelował o to, żeby wypowiedzieć pakt migracyjny, pakt migracyjny uchwalony wiosną tego roku,

To znaczy, jeśli chodzi o ten pakt migracyjny, to Donald Tusk w tej samej konwencji powiedział, że Polska go nie będzie przestrzegać.

Pierwsza jest taka, że Tusk na pewno i mam wrażenie świadomie podkręcił przekaz tego, co jest napisane w strategii w tym właśnie celu, żeby dla każdego wyborcy, który się nie interesuje szczegółami, było jasne, że nie wpuszczamy ludzi do Polski.

Na EFNI zresztą Donald Tusk też to wyjaśniał biznesowi, że

O tym mówił też Tusk na tej konwencji, że są negatywne doświadczenia innych państw, jak rozumiem, chodzi o to, żeby nie dochodziło do takiej gettoizacji.

To Tusk na spotkaniach of the record mówi wprost, że służby specjalne od dawno apelowały, przedstawiały raporty, że przechodzą przez granice agenci na różne sposoby, czy w postaci studentów sprowadzanych do nas.

I służby mówiły, zrób coś Donaldzie Tusku, zrób coś.

I myślę, że to jest też jakby druga przyczyna tego skrętu i tej działalności i tego, co Tusk w tej chwili chce zrobić.

Rozumiem, że lekcja polityczna jest tutaj trochę taka dla Donalda Tuska, ale i dla szeregu polityków, którzy się z nim zgadzają w tej sprawie, że trzeba docisnąć na tyle, żeby to było widoczne dla wyborców, że jak ludzie mają realne problemy, żeby wjechać do kraju, to dopiero to pokazuje, że tak naprawdę się do tego kraju nie dopuszcza, a nie, że się odsiało tych, co byli fikcyjni od tych, co byli prawdziwi.

Oczywiście krytykował, ganił, czasem wręcz obrażał, a potem ogłoszono przerwę, a potem na mównicę sejmową wyszedł Donald Tusk i odpowiedział prezydentowi Dudzie.

Odpowiedź premiera Tuska również była dość rytualna, w tym sensie wytykał prezydentowi Dudzie to, że pomagał w procesie rozmontowywania niezależnego sądownictwa w Polsce i kiedy Polacy rok temu głosowali

To ja się zastanawiam, jaka była intencja Andrzeja Dudy, prócz tego, żeby zaatakować rząd Donalda Tuska, z którym jest w konflikcie i być może, żeby zyskać uznanie ze strony Jarosława Kaczyńskiego, co się udało, bo Andrzej Duda był oklaskiwany przez Jarosława Kaczyńskiego na stojąco.

Otoczenie Donalda Tuska mówi, że Tusk ma problem z prezydentem taki, że prezydent jest labilny, czyli rzuca go o 180 stopni, czyli raz jest, to tak jak w przypadku wyjazdu do Chin, współpraca wspaniale, robimy razem, a potem nagle wychodzi na mównicę i uderza w ambasadorów, mówiąc, że to agenci, więc tu jest ten problem, że trudno jest współpracować z taką osobą, bo nie wiesz w jakim nastroju, czy co teraz zrobi.

Żeby nie dać się obrać Tuskowi.

Donald Tusk powiedział w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, że 7 grudnia, a o tym informował też wczoraj,

No i jeszcze jedno zdanie, no bo oczywiście krąży mnóstwo plotek, że to może nie Rafał Trzaskowski będzie kandydatem Koalicji Obywatelskiej, tylko Donald Tusk, a może nawet Radosław Sikorski.

Może się okazać, że tutaj będzie oczekiwanie na bardzo twardego lidera typu Donald Tusk, ale raczej tego nie przewiduję i uważam, że nadal najbardziej prawdopodobnym kandydatem jest Rafał Trzaskowski.

Chociaż Donald Tusk, pytany przez Gazetę Wyborczą, kto będzie kandydatem, odparł, że jedna z tych osób, które przemawiały na konwencję, przemawiał i Trzaskowski, i Sikorski, no i oczywiście otwierał tę konwencję Donald Tusk.

Wczoraj też opublikował zdjęcie z EFNI, na którym siedzi obok Donalda Tuska i tam rozmawiają, także wizerunek buduje, ale rzeczywiście też mam wrażenie, że tak patrząc czysto abstrakcyjnie, no to Trzaskowski jest najbardziej obiecującym kandydatem, dlatego, że nie jest w rządzie.

I jeśli będzie kandydował polityk rządu, to dotyczy również Tuska

Powiedzieć, że słuchajcie, no może Tusk robi za wolno, ale ja jestem 15 lat młodszy, czy ile on tam jest młodszy?

Sikorski natomiast rzeczywiście, gdyby była taka sytuacja, no jak to nazwał Tusk, przedwojenna, gdyby coś tam się niebezpiecznego wydarzyło na przykład w Ukrainie zimą, to wtedy on mógłby rosnąć, no ze względu właśnie na to, że ma jednak wizerunek takiego twardziela, a Trzaskowski jednak ma wizerunek takiego miękkiego kandydata.

Donald Tusk na takich spotkaniach off the record, które ostatnio miały miejsce, stanowczo powiedział, że nie będzie startował.

Nie wiem, czy to jest też w głowie Tuska.

Chociaż w sobotę właśnie po tym spotkaniu Platformy to też na scenę Donald Tusk wziął i Trzaskowskiego i Sikorskiego.

Więc może Tusk po prostu chciał go trochę tam podnieść w tej strukturze.

To Tusk zawsze robi taki manewr motywacyjny, bardzo podkreśla, że musi ciągle motywować tych swoich ministrów i sugerując, że to nie jest pewne, że Trzaskowski wystąpi, po prostu zmusza Trzaskowskiego, żeby się bardziej starał.

Ja usłyszałam od polityków Platformy Obywatelskiej, że Donald Tusk obiecał Trzaskowskiemu to kandydowanie już w trakcie kampusu Polska Przyszłości i że nawet już zachęcił współpracowników prezydenta Warszawy, żeby ci rozpoczynali takie delikatne działania prekampanijne, więc może to właśnie...