Mentionsy

8:10
8:10
18.10.2024 15:00

Dzieje się! Po co Tusk "podkręcił" przekaz o strategii migracyjnej?

W szóstym odcinku podcastu "Dzieje się" rozmawiamy o retorycznym pojedynku prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Donalda Tuska. W programie omawiamy też kontrowersje wokół strategii migracyjnej, którą w tym tygodniu zaprezentował szef rządu. Zastanawiamy się, po co sam "podkręcił" przekaz medialny na jej temat. Wracamy także do roku 2014 roku, kiedy wybuchła "afera podsłuchowa" - po 10 latach nadal nie wiemy, kto stał za podsłuchami i "gigantyczną intrygą polityczną". W podcaście Mariusz Gierszewski ujawnia, kto i komu polecił przekazać taśmy z nagraniami. Ujawniamy też, do kogo te taśmy trafiły i jak mogły wypłynąć do mediów. Od "afery podsłuchowej" przechodzimy do pomysłu likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego i przyszłości tej służby. Odcinek kończymy rozpoczynającym się wyścigiem o Pałac Prezydencki i szansami poszczególnych kandydatów. Czy PO na pewno postawi na Rafała Trzaskowskiego?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 35 wyników dla "PiS"

Dwa lata temu, w 2022 roku, Newsweek o tym pisał.

Do tej pory Falenta w takim piśmie, który napisał do Jarosława Kaczyńskiego, gdzie żalił się, że został wsadzony do więzienia, to właśnie opisywał tę historię w ten sposób, że został zaproszony do takiego ośrodka CBA w Lucieniu pod Płockiem.

Oczywiście PiS nie miał żadnego interesu, żeby te sprawy wyjaśniać, tym bardziej, że potem pojawiły się publikacje medialne, które wskazywały też na wątek PiS-owski, czyli że Prawo i Sprawiedliwość wiedziało o tych nagraniach na pół roku przed ich publikacją, bo ta informacja została do PiSu zaniesiona.

Mamy ten wątek rosyjski, to Newsweek w 2022 roku pisał, że prawdopodobnie Falenta sprzedał te taśmy Rosjanom.

Bo PiS stwierdził, że taka niesamowita patologia została ujawniona w wyniku tych taśm.

Myślę, że Donald Tusk przede wszystkim zaplanował swego rodzaju strategię polityczną, która opierała się na tym, że po pierwsze, jeśli chodzi o ten główny moment w sobotę, kiedy odbywał się kongres PiS, no to całkowicie Tusk zdominował agendę polityczną, bo właściwie nie mówiono o niczym innym, tylko właśnie o zawieszeniu prawa do azylu, bo takie sformułowanie padło.

No i praktycznie kongres PiS szedł na kompletnie daleki plan, bo już mało kto się interesował tym, co tam się działo, bo też nie za wiele się zadziało.

No suwerenna Polska stała się częścią PiSu, no nie jest to jakaś rewelacja, bo wiadomo, że wcześniej czy później to nastąpi.

Dzisiaj słuchałam jego wypowiedzi, ale też domaga się zabezpieczenia granicy zachodniej, nie tylko wschodniej, bo przecież mnóstwo migrantów, mówi prezes PiSu, przerzucają na nasze terytorium Niemcy.

Pierwsza jest taka, że Tusk na pewno i mam wrażenie świadomie podkręcił przekaz tego, co jest napisane w strategii w tym właśnie celu, żeby dla każdego wyborcy, który się nie interesuje szczegółami, było jasne, że nie wpuszczamy ludzi do Polski.

Ja przeczytałem tę strategię w całości i ona w każdym obszarze zaostrza przepisy.

nie regulowało migracji, był chaos prawny i mieliśmy rekordowe w skali świata liczby osób przyjeżdżających do Polski w przeliczaniu na mieszkańca, no to ten aktualny rząd zmienia to podejście, uszczelnia granice, no i potem dzieje się tak, że Krzysztof Bosek chwali aktualny rząd za to, że robi to, czego PiS nie był w stanie zrobić.

Analogiczne przepisy zostają wprowadzone na rynku pracy w odniesieniu do studentów zagranicznych.

To, że trzeba było uszczelnić niektóre przepisy, na przykład te fikcyjne wizy i tak dalej, to również było potrzebne.

ponieważ duża część obozów PiS uważa, że trzeba z PSL-em dobrze żyć w imię koalicji w dłuższej perspektywie, że może kiedyś będzie można stworzyć wspólny rząd i tak dalej.

No ale jeżeli minister Mastalerek opowiada, że za czasów PiS to można było i 500 plus wypłacić i się zbroić, no to już trochę ręce opadają, tak?

Tylko zwracam uwagę, że rząd wysłał prezydentowi bardzo dużo propozycji nominacji ambasadorskich i prezydent ani jednej nie podpisał.

Kandydatura ambasadora nie budzi żadnych wątpliwości, a mimo to prezydent zastosował odpowiedzialność zbiorową i żadnej nominacji nie podpisał.

Niektórzy dopowiadali, że być może chodzi o to, żeby też włączyć się w ten wyścig o schedę po Jarosławie Kaczyńskim, ale Jarosław Kaczyński zapowiedział, że na przyszłorocznym kongresie PiSu będzie się ubiegał o prezesurę, więc skoro będzie się ubiegał, to prezesem po raz kolejny zostanie i na razie żadnej schedy nie chce po sobie pozostawiać.

mnie teraz, no to właśnie dlatego, że się przesunął w tej przemowie dużo bardziej w stronę tego kursu, który można było usłyszeć na konwencji PiSu, kiedy było połączenie z suwerenną Polską.

jakiego Morawieckiego w czasie zebrania PiSu.

No i nic dziwnego, w takim razie się to w PiS-ie podobało.

A jeszcze tylko jedno zdanie dodam, że wedle moich informacji Jacek Siewiera namawiał prezydenta do takiego selektywnego podejścia do sprawy ambasadorów i jednak podpisanie chociażby niektórych nominacji, czyli tam, gdzie ambasadora nie było przez dłuższy czas.

osób, które gdzieś tam, czy te centroprawice chciały budować, czy jakąś alternatywną lewicę, żeby pokazywać, że są takie tematy, których nie powinno się wpisywać w polaryzację.

I mam wrażenie, że to jest przekaz właśnie do takich osób ze strony prezydenta, że ja jestem w tym sensie ponad tym podziałem PO i PiS.

No tutaj są rozmaite za i przeciw w przypadku takich prawyborów, bo być może są takie osoby w PiS-ie, które doradzają prezesowi tę formułę wyboru kandydata, dlatego że

Nawet zwolennicy PiSu czy politycy PiSu zajmowali stanowisko, a kto byłby lepszy, czy Sikorski, czy Komorowski.

Czy liberalizacja prawa aborcyjnego, żeby ktoś w przyszłości to podpisał, to ja to podpiszę, a inny kandydat nie daje tej gwarancji.

To prawda, chociaż oczywiście pamiętam też, że należałoby zmienić przepisy o kampaniach wyborczych, bo teraz mamy na przykład kampanię Sławomira Mencena, który już zgłosił się do tego wyścigu prezydenckiego.

Oni mu pamiętają trochę tej przeszłości pisowskiej.

A nie miał wiele do powiedzenia w sprawie takiej właśnie wizji ala prezydenckiej, która by, tak jak kiedyś to próbował sprzedawać między Platformą a PiS-em albo przyszłość tam 2050 rok na wiele kadencji, wizja i tym podobne.

Ale z drugiej strony w momencie, gdyby startował Rafał Trzaskowski, to Szymon Hołownia by odgrywał rolę jednak takiego bezpiecznika, który odciągałby umiarkowanych wyborców prawicowych od PiSu, no bo Szymon Hołownia jednak...

PiS-owi będzie zależało na pogłębieniu chaosu, żeby pokazać, że ta koalicja nie jest w stanie rządzić.

Wystarczy tylko wpisać dzieje się na stronie aktywującej.

ten kod, czyli tokfm.pl ukośnik aktywuj, a więcej informacji na temat tego kodu i wszystkie zasady jego działania będą w opisie naszego dzisiejszego odcinka na YouTubie Radia Tok FM.