Mentionsy Mentionsy
yappytam
yappytam

20. Deimos, Anubis i projekcja astralna

29.03.2026 ·36 min 40 s

Artyści o których mówię:Dragan Bibinhttps://www.draganbibin.comJoanna Karpowiczhttps://joannakarpowicz.plGuilherme Nunes https://www.inprnt.com/gallery/guilhernunes/?srsltid=AfmBOopzGxKIWprJ6ZT_6hKMzUGa_CV6OQe195MzbaQxhDxVlRsQmtgzOutro:Song: Chill DayComposer: Lakey InspiredWebsite: https://www.youtube.com/LakeyInspiredLicense: Creative Commons (BY-NC 3.0) https://creativecommons.org/licenses/by-nc/3.0/Music powered by BreakingCopyright: https://breakingcopyright.com

Kolejna artystka, o której dzisiaj chciałem powiedzieć, to jest polska malarka Joanna Karpowicz. Rocznik 76. Kraków. Znowu skupię się tylko na jednej serii, czyli serii Anubis, ponieważ ona też namalowała dużo komiksów. Ogólnie tak miała powiedzmy wszechstronne działalności artystyczne, natomiast już od wielu lat skupia się tylko na tej serii Anubisowej, skupia się tylko na malowaniu obrazów per se. Wydaje komiksy jako właśnie takie artbooki z tym Anubisem. Którego zaczęła malować w 2012 roku. Jeśli jesteście fanami realizmu, to na pewno tutaj się odnajdziecie. Chociaż może lepiej bym powiedział, gdyby to był magiczny realism.

Już tłumaczę o co chodzi. Możliwe, że kojarzycie malarza Edwarda Hoppera, to jest amerykański realista. Na pewno znacie te jego obrazy, które wam się teraz pokazują, czyli na przykład Nocne Marki. I takim jednym z głównych tematów jego obrazów była samotność, ale taka samotność industrialna, czyli taka, że znajdujemy się w wielkim mieście, ale jesteśmy sami w naszym mieszkaniu, albo idziemy w tłumie, albo siedzimy w kawiarni czy restauracji. Gdzie wszędzie wokół nas są ludzie, ale mimo to my jesteśmy sami, my nie mamy połączenia żadnego z tymi osobami, my jesteśmy bardzo samotni. I to wydaje mi się, że jest taki największy vibe, który płynie z jego obrazów. I tutaj Jona Karpowicz ten realizm bardzo oddaje tej takiej często pozornej samotności, ale oddając może jej parę słów o tym jej cyklu.

Czasem jesteś na jakimś większym evencie i też możesz się czuć trochę niedopasowany. Co nie znaczy, że masz się źle bawić i że robi się coś złego, że dzieje się coś złego. Tutaj częstym tematem Joanny są wspomnienia z dzieciństwa. Mimo, że moje dzieciństwo i jej ze względu na bardzo różny wiek są zupełnie inne, to w wielu tych obrazach mogę się odnaleźć. To są takie pocztówki z Polski, której czasami już nawet nie ma. Szczególnie tej takiej małomiejskiej. Tutaj chyba najczęściej się przewija Szczebrzeszyn, o którym autorka właśnie mówi, że spędziła tam bardzo dużo czasu w dzieciństwie. I to są takie miejsca właśnie małomiejskie, takie wsie, jakieś takie miejsca nad jeziorkiem, jakieś wiejskie, prawie idylliczne krajobrazy, jakiś dróżek, jakiś spacerów w lesie.

Bardzo mi się to podoba i... Bardzo często korzystam z jej obrazów jako tapety na laptopa, również tego służbowego i raz czy dwa mi się zdarzyło, że ktoś mnie zaczepił w pracy i zwrócił uwagę na te jej obrazy i jakoś udało mi się zainteresować dzięki temu tą autorką i też dlatego nagrywam ten odcinek, bo chciałbym, żeby... Wszystkich tych artystów, ale szczególnie właśnie Joannę Karpowicz po prostu wszyscy kiedyś na jakimś etapie zobaczyli, z czym swoją drogą nie ma problemu, bo jej prace bardzo często były viralowe i miały zasięgi ogólnoświatowe, ale bardzo możliwe, że sami jeszcze o niej nie słyszeliście. Oprócz tych pocztówek z Polski to widać u autorki też fascynację Japonią, jej folklorem, jej architekturą i ogólnie dziełami kultury.

Nikt nie będzie się wspinał po górach, także będą miały taką prywatność, żeby mieć to wesele i żeby ludzie nie wchodzili w góry czy tam do lasu i żeby się nie wtrącali w to wesele, czy żeby nie mogli go oglądać, także jednocześnie mają takie zapewnione miłe warunki, a jednocześnie jakąś taką prywatność od ludzi. Bardzo mi się podoba ten motyw i... Za każdym razem, kiedy właśnie widzę to rzadkie zjawisko pogodowe, to lubię sobie właśnie pomyśleć, że może u nas w Polsce też są jakieś lisy, które właśnie czekały na ten dzień z wzięciem swojego wesela. Tak jak wspomniałem, jestem olbrzymim fanem Joanny Karpowicz. Mam w mieszkaniu dwa printy jej. Jeden nie jest widoczny niestety, a nie będę przestawiał kamery, bo za długo mi zajęło jej ustawianie. W każdym razie jeden mam powieszony między książkami i przedstawia Anubisa przechodzącego obok biblioteki albo księgarni.

A drugi jest taki bardziej zimowy i też przedstawia jakiś taki zimowy krajobraz i mógłbym bardzo długo mówić, ale też nie chcę się zatrzymywać za długo przy jednym artyście, natomiast zdecydowanie z tej trójki, o której dzisiaj opowiem, to jednak Karpowicz jest moją ulubioną malarką i też obserwowanie jej na Instagramie, kiedy dość często wrzucę tak naprawdę nowe prace z Anubisem. Karpowicz, Karpowicz, Karpowicz.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.