#30 - ABSURD
Zakazane całusy, ginące listy, kalosze z dziurami na palce… W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o absurdach dnia codziennego, a także o francuskim honorze, obnażających się sąsiadach, ukrytych paczkomatach i więzieniu, w którym siedzą same niewiniątka.po parysku podcastmyśli · życie · okruszki— prosto z Paryża 🥐przy mikrofonie:Adam ChowańskiZuzanna CzołnowskaJacek Mulczyk-SkarżyńskiJesteśmy na Spotify, Apple Podcasts i YouTube.
Notorycznie cały czas to jest MERDR, czyli po polsku może przetłumaczone jako GRÓWNO. No i tam dzieją się różne walki. Po prostu tak się interesowałem tym, czemu Polska nagle tam się pojawia. Podobno dlatego, że autor tak patrzył na to, że Polska wiele lat nie istniała, ale wiele osób walczyło i to taki kraj nieistniejąco istniejący, więc... Ale w sumie taka ładna geneza. No, no, ale nie wiem czy prawdziwa. No ale to już chyba w Teatrze Absurdu nie ma co się tym przejmować. Na ulicy Uszed jest też Teatr Absurdu. W ogóle cała ulica jest absurdalna, bo niby średniowieczna i jest takim traktem prowadzącym do katedry Notre Dame. Natomiast po drodze mija się właśnie kebaby, danie pamiątki i czego tylko dusza zapragnie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zakazane całusy, ginące listy, kalosze z dziurami na palce…
W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o absurdach dnia codziennego, a także o francuskim honorze, obnażających się sąsiadach, ukrytych paczkomatach i więzieniu, w którym siedzą same niewiniątka.
po parysku podcast
myśli · życie · okruszki
— prosto z Paryża 🥐
przy mikrofonie:
Adam Chowański
Zuzanna Czołnowska
Jacek Mulczyk-Skarżyński
Jesteśmy na Spotify, Apple Podcasts i YouTube.