87 Boję się odmawiać dziecku
👇 LINK DO ZBIÓRKI: https://pomagam.pl/ladujemyfelka Każda wpłata i udostępnienie ratuje świat naszego synka. Dziękujemy! 🔋W tym odcinku...Boisz się powiedzieć dziecku „nie”, bo wiesz, że zaraz rozpęta się burza? Znam to. Często odpuszczamy dla świętego spokoju, a potem czujemy, że znowu daliśmy sobie wejść na głowę.W tym odcinku pogadamy o tym, dlaczego nasze dzieci desperacko potrzebują granic i dlaczego szczera odmowa to dowód miłości, a nie powód do wyrzutów sumienia.Posłuchaj, jeśli czujesz, że zbyt często chodzisz wokół własnego dziecka na paluszkach!Dziękuję Janet Lansbury za to, czego się od niej uczę!Widzimy się też na moich pozostałych kanałach:Instagram: https://www.instagram.com/nic_na_sile_TikTok: https://tiktok.com/@nic_na_sileYouTube: https://youtube.com/@nic_na_sileChcesz wesprzeć mnie w tworzeniu treści? Postaw mi kawkę!buycoffee.to/nicnasile
Hejo hejo, Ania z Nic na Siłę z tej strony. Zacznę czymś dziwnym dzisiaj. Może znasz to, właśnie bo ja tak. To uczucie, kiedy ktoś cię zaprasza na randkę. A ty nie chcesz iść. Zamiast być taka szczera i powiedzieć to wprost, próbujesz go spławić, delikatnie zniechęcić, ale on nie bierze tych twoich słów na serio, no i nie daje za wygraną. No co ty, co tutaj robisz właśnie? Unikasz konfrontacji i mówienia tego słowa nie. Nie chcesz ryzykować zranienia czyichś uczuć. Nie chcesz sprawić, że będzie na ciebie zły. Nie chcesz zostać odrzucona, nawet jeśli w zasadzie sama odrzucasz tę osobę.
Dajcie im prostą, bezpośrednią odpowiedź. Mówcie do ich siły. A nie do ich słabości. Na tym mogłabym skończyć, no ale mam jeszcze kilka myśli. Przeczytałam kiedyś taki artykuł w The Cut. To jest chyba taka sekcja magazynu New Yorka. New Yorkera czy jak to się nazywa? Zawsze to u mnie nazwy kuleją. No była tam opisana pewna historia. No i przytoczę Wam ją. Autorka tekstu... Poszła ze swoim rocznym dzieckiem na salę zabaw. Nagle podbiega do niej dziecko, gdzieś w wieku przedszkolnym 2-3 lata, łapie jej torebkę i zaczyna wywalać wszystko na podłogę. No wiadomo, co się robi w takiej sytuacji. Odruch. Ona zabrała torebkę, przestawiła na drugi bok i powiedziała dziecku krótkie, spokojne nie.
Mamo, tylko przez chwilę. Proszę, proszę, proszę, proszę. No widzę, że bardzo chcesz, ale to nie zmienię zdania. Oj, płaszcz taki dramatyczny, bu-hu-hu. No słyszę tak, trudno dzisiaj usłyszeć nie. Może i tekst nie zmienię zdania. Brzmi nieco defensywnie, zdaję sobie sprawę, ale uznaję w tej całej komunikacji z Adelą, że ja muszę być autentyczna i czasami wypowiadam zdania, które po prostu ułatwiają mi samej jakoś utwierdzić się w tym, że moja granica jest ostateczna. Czasami mówię, gdy mam więcej mentalnej siły, no słyszę jak bardzo chcesz się bawić, to brzmi kuszące, ale odpowiedź brzmi nie. Zawsze jednak mój ton jest taki łagodny. Bo właśnie chodzi nie o słowa, a naszą taką postawę, ton, gesty, przekonanie.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
👇 LINK DO ZBIÓRKI: https://pomagam.pl/ladujemyfelka
Każda wpłata i udostępnienie ratuje świat naszego synka. Dziękujemy! 🔋
W tym odcinku...
Boisz się powiedzieć dziecku „nie”, bo wiesz, że zaraz rozpęta się burza? Znam to. Często odpuszczamy dla świętego spokoju, a potem czujemy, że znowu daliśmy sobie wejść na głowę.
W tym odcinku pogadamy o tym, dlaczego nasze dzieci desperacko potrzebują granic i dlaczego szczera odmowa to dowód miłości, a nie powód do wyrzutów sumienia.
Posłuchaj, jeśli czujesz, że zbyt często chodzisz wokół własnego dziecka na paluszkach!
Dziękuję Janet Lansbury za to, czego się od niej uczę!
Widzimy się też na moich pozostałych kanałach:
Instagram: https://www.instagram.com/nic_na_sile_
TikTok: https://tiktok.com/@nic_na_sile
YouTube: https://youtube.com/@nic_na_sile
Chcesz wesprzeć mnie w tworzeniu treści? Postaw mi kawkę!
buycoffee.to/nicnasile