Mentionsy Mentionsy
Literatura ze środka Europy
Literatura ze środka Europy

Wojtek Szot - Akcja Równoległa (rozmowa druga)

22.02.2026 ·59 min

W drugim odcinku cyklu Akcja Równoległa rozmawiam z Wojtkiem Szotem.▶️ Słuchaj dalej🎧 książki o książkach🎧 grupa literacka OuLiPo🎧 komiksy i powieści graficzne🗂️ Rozdziały(00:00) Rodzaj wstępu(02:10) O trudności wyboru i jego istocie(10:20) Komiksy, ale nie tylko(23:30) OuLiPo, ale nie tylko(36:15) Szczepan, Olga i o nierówności pisania(50:00) Rodzaj zakończenia🔍 Detalerozmawialiśmy 15.02.2026

Ja to bardzo cenię sobie i różnie go w ogóle bardzo zawsze lubiłem i jakoś jest takim autorem, który też mi od tych młodzieńczych lat towarzyszy, bo to są właśnie tacy autorzy, koniec końców, które zacząłem czytać jak byłem w liceum, a czytam do dzisiaj, no może z wyjątkiem Jose Saramajo, bo już więcej nie napiszę, miasto ślepców. Tu znowu takie poczucie, że czytam książkę, która jest metaforą. Świat, którym ślepotą się zaraża. Ślepcy są oddzieleni od miasta, no i są zarazą po prostu. Więc to jest proste, a pięknie napisane i znowu mamy trochę realizmu magicznego. I ostatnia powieść, żebyśmy tutaj tę listę w miarę dobrnęli do jej końca. Księgi Jakubowolgi i Tokarczuk, no to podejrzewam, że Państwo wiedzą o czym są.

Znowu wielka opowieść, wyprawa, podróż z różnymi wstawkami od takich, od listów chociażby, od pastiszu, od parodii. Znowu potem realizm magiczny, czyli mamy Jętę, która obserwuje świat z góry i która pozwala Tokarczuk na różne cuda narracyjne. Mamy opowieść o polskiej, żydowskiej czy środkowoeuropejskiej w ogóle historii. Niezwykłą postać Jakuba Franka jako bohatera, ale on okazuje się po drodze wcale nie pozytywną postacią, wcale nie okazuje się tym mesjaszem, na którego wszyscy czekają, tylko okazuje się strasznym, przemocowym dziadem. I znowu 700-800 stron takiej historii, w którą wpadamy.

Ta książka ma oczywiście przeciwników, jest krytykowana też jakoś przez czytelników. Chociaż w oficjalnej krytyce literackiej w Polsce krytyka Olgi Tokarczuk praktycznie nie istnieje. Niewiele jest głosów krytycznych takich na serio wobec Olgi Tokarczuk. Nie mówię o głosach krytycznych mojego kolegi Dariusza Nowackiego, który napisał kiedyś, że to jest książek Tokarczuk, że to opowieści z muchu i paproci, ale to są lata dziewięćdziesiąte bodajże były. Taką krytykę można było wtedy jeszcze uprawiać, ale jednak mi trochę brakuje w drugą stronę krytycznego namysłu nad literaturą Tokarczuk. A jednocześnie mnie ona zachwyca. Dlaczego ona zachwyca i dlaczego nie zachwyca jednocześnie, tak? Dlaczego w empuzjonie ostatniej powieści pierwsza scena, kiedy główny bohater wychodzi z pociągu.

W momencie, kiedy władza nie ma jednego ośrodka, to dzieją się różne cuda, bo każdy właśnie może tworzyć własne światy. No i właśnie tutaj wiele światów przejechałem. Ja czekam, nie ukrywam na to, że drugi raz przeczytam sobie Tokarczyk, bo ją czytałem zaraz po tym, jak się ukazała i to było dawno, ale ciekaw jestem jak teraz, po takim już nieco pogłębionym spojrzeniu na to, co się pisze w literaturze środkowoeuropejskiej i w ogóle tej środkowoeuropejskości rozumianej jako takie właśnie zmieszanie kultur, różne wpływy i tak dalej. Bardzo jestem ciekaw, jak odbiorę tę Tokarczyk, myślę, że gdzieś za rok sobie ją przeczytam. No jak przeczytamy jako już pięćdziesięciokilkuletni człowiek, no to wydaje mi się, że to będzie zupełnie inna lektura, a to jest dla mnie była o tyle ciekawa książka, że to jest jedna z takich książek, które pamiętam, jak mówisz o tym, że ta literatura dla nas ważna, to jest taka, przy której poświęcamy dużo czasu w naturalny sposób, myślimy, czytamy i tak dalej, to to jest jedna z kilku książek, o których miałem takie wrażenie, jakbym biegł za długi dystans, jakbym miał wrażenie, że już gdzieś się po drodze zagubiam,

Większość z tych książek, mam wrażenie, to są takie, to są księgi, które tu wymieniliśmy. To są pierwsze powieści. Poza ćwiczeniami stylistycznymi to zasadniczo są powieści. To są takie książki, które bardzo nas zapraszają do środka i do przeżycia jakiejś przygody. Coś odkrywają jakiś inny świat z przeszłości przeważnie lub świat fantastyczny. Każdy z nich jest jakaś fantastyczny, no bo to nie jest z kamerą wśród zwierząt. I to jest taka księga, która zaprasza i mówi, coś tu odkryjesz. U Umberto Eco to jest, to jest U Tokarczuk, to jest u Różdiego. Bo chodzi trochę o to, żebyśmy się zakorzenili gdzieś, osiedli w tej powieści i żeby ta historia z nami wtedy zostaje z nami na dłużej.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.