Mentionsy Mentionsy
Literatura ze środka Europy
Literatura ze środka Europy

Maciej Świerkocki 🇵🇱 ŁÓDŹ ULISSESA

04.09.2024 ·20 min 19 s · 4 rozdziały

Polecam Państwu REWELACYJNĄ książkę Maciej Świerkockiego. "Łódź Ulissesa" to książka podsumowująca 7 lat pracy przekładowej nad "Ulissesem". Opowieść o powieści, o przekładzie i o Joyce'ie. Książka poraża głębią erudycji Maciej Świerkockiego oraz poziomem językowej kreatywności. (00:25) Zamiast wstępu(02:40) Struktura rozdziałów(06:30) Tłumaczenie od kuchni(14:35) Zamiast podsumowaniaWarto posłuchać także: 🎼🎶W odcinku wykorzystalem muzykę zespołu Longital. Intro: Tvoje vojskáOutro: Bez práce a bez slovJana i Daniel ❤️❤️❤️ DZIĘKUJĘ!Mentioned in this episode:🎼W odcinku wykorzystalem muzykę zespołu Longital. Intro: Tvoje vojská Outro: Bez práce a bez slov Jana i Daniel ❤️❤️❤️ DZIĘKUJĘ!

0:10 · Wprowadzenie do książki Macieja Świerkockiego 2

Nakładem oficyny ukazał się także Ulises w przekładzie Macieja Świerkockiego i te dwie książki, od razu powiem, wydaje się, że stanowią pewien logiczny, intelektualny komplet. Jeżeli chcecie Państwo mieć Ulissesa, to wydaje mi się, że łódź Ulissesa jest znakomitym, nawet nie wiem czy uzupełnieniem, jest dopełnieniem tego głównego Ulissesa. Jest czymś, co pomaga tego Ulissesa zrozumieć. Maciej Świerkocki zamiast dodawać licznych przypisów do treści głównej książki, napisał osobną książkę, która, jak wspomniałem, może być traktowana jako klucz do Ulisesa, może być traktowana jako przewodnik po Ulisesie, ale także wprowadzenie do twórczości Jamesa Joyce'a.

Oczywiście wprowadzenie ukierunkowane mocno na Ulisesa, ale jednak wprowadzenie. Jak wspomniałem przy okazji materiale o Ulisesie, przekład tej książki zajął Maciejowi Świerpiockiemu 7 lat. Zresztą tyleż czasu pisał też Joyce, oryginał. Jest więc to dosyć ciekawa paralela. Łódź Ulisesa to jest zbiór 18 tekstów. 18 tekstów, 18 rozdziałów, podobnie zresztą jak 18 rozdziałów istnieje w Ulisesie. W przypadku tu nie ma, bo tak naprawdę każdy rozdział w Łodzi Ulisesa to jest odpowiednik rozdziału w Ulisesie i każdy rozdział w książce Macieja Świerkockiego to jest rozdział poświęcony konkretnemu rozdziałowi w książce Joyce'a.

4:35 · Struktura i treść książki Łódź Ulissesa 3

To znaczy takiego streszczenia, które rzeczywiście pomaga. Ja czytałem Łódź Ulissesa jakiś tydzień po książce Joyce'a. I też trochę w ramach eksperymentu byłem ciekaw, na ile ta książka, czyli książka Macieja Świerkockiego, będzie w stanie przywołać mi coś, co zrobiło na mnie wrażenie, ale czego już dokładnie nie pamiętałem. No bo nie do końca pamiętałem, co dokładnie wydarzyło się w rozdziale trzecim czy czwartym. Zwłaszcza, że one oczywiście nie są numerowane. I kiedy czytałem Łódź Ulissesa, to ze zdumieniem odkrywałem, że to jest tak detalicznie opisane, że czytając to, tak naprawdę w głowie odpalały mi się fragmenty z książek i dokładnie przypominało mi się to, co w książce miało miejsce.

Co oznacza, że tę książkę można czytać na wiele sposobów, ale można też do niej zajrzeć nie czytając bezpośrednio Ulissesa tuż przed. To znaczy, jeżeli czytali państwo Joyce'a dawniej i chcielibyście teraz sobie przejrzeć Świerkockiego... ten łódź Ulissesa, to nic nie stoi na przeszkodzie, bo każdy rozdział będzie miał wprowadzenie dosyć szczegółowe i tak naprawdę oczywiście będziecie tracić kontekst oryginału Joyce'a. Będziecie tracić kontekst nowego przekładu, ale nie całkiem i tak naprawdę jeżeli chcecie zobaczyć trochę jak pracuje tłumacz, to możecie robić to tylko z łodzią Ulissesa.

No i właśnie, jak pracuje tłumacz? Wydaje mi się, że to jest najbardziej, chyba dla mnie to była najbardziej interesująca część książki Macieja Świerkockiego. Dlatego, że w każdym rozdziale poza tym, o czym wspominałem wcześniej, czyli poza odniesieniami do schematów, poza streszczeniem, poza odniesieniem do oryginału Homera, poza przytoczeniem kontekstu Odysei oryginalnej, odniesieniem kolejności rozdziałów itd., takich wszystkich rzeczy, które mówią trochę o tym, co jest tam napisane, jest część główna każdego rozdziała, część główna To są takie refleksje tłumacza, który zwraca uwagę, pokazuje kulisy swojej pracy, pokazuje kuchnię, pokazuje sposób zmagania się, bo nie da się tego określić inaczej, z tekstem Joyce'a i poziom, nie wiem jak to ująć, pracy umysłowej, która musi być dokonana, żeby to tłumaczenie powstało.

12:38 · Analiza fragmentów z Ulissesa 3

I wprost tutaj pada określenie Joyce'a jako osoby złośliwej, mściwej, małostkowej, która osoby, których nie lubiła, z którymi była skonfliktowana, a była skonfliktowana z wieloma osobami, portretowała bardzo mało pozytywnie albo obsadzała ich w rolach jakichś takich podejrzanych typów. które nie miały wiele wspólnego z oryginałem, ale które dostawały na przykład imię i nazwisko jakiejś osoby. Ten cały joysologiczny szał powoduje, że właściwie prawie wszystkie osoby, wszyscy bohaterowie Ulyssesa zostali zdekodowani i wręcz można sprawdzić, kiedy kto się urodził, gdzie żył.

jak żył, kto był oryginałem czy wzorcem danej postaci, kogo nie ma, kto gdzie mieszkał. Mnóstwo tego typu rzeczy tutaj znajdziecie. Państwo, mnóstwo także będzie dykteryjek, mnóstwo będzie opowieści o samym Joyce'ie, o jego czasach, o pisaniu tej książki. Jest to więc, jak dla mnie w tej chwili, absolutny niezbędnik. Nie wyobrażam sobie kolejnej mojej lektury Ulissesa bez Łodzi Ulissesa. Nie wyobrażam sobie sensownego przeczytania Ulissesa bez lektury tej książki. Wiążę pod uwagę, że Joyce bawi się literaturą, że Joyce stosuje mnóstwo odniesień, parodii, pastiszy.

normalnemu, zwykłemu czytelnikowi, który nie jest anglistą, który nie jest historykiem literatury, który nie jest literaturoznawcą czy teoretykiem literatury, pozwala nawet nie czerpać przyjemność, bo przed lekturą Macieja Świerkockiego czerpałem ogromną przyjemność z lektury Joyce'a. Ale teraz widzę, że mogłem z tego mieć jeszcze więcej, no i będę miał, bo na pewno i do książki Świerkockiego będę wracał i do tego jego przekładu będę wracał. Ja w każdym razie Łódź Ulissesa Państwu bardzo, bardzo polecam. Nawet jeżeli nie chcecie czytać w tej chwili, to wydaje mi się, że jeżeli w ogóle planujecie czytać Joyce'a, to to jest taka książka, którą po prostu... warto mieć, nawet nie to, że znać, warto mieć, bo to jest słownik, do którego się będzie wracać, do którego się po prostu zagląda, bo ja w tej chwili tak to widzę, że bardzo chętnie będę wracał do Ulissesa fragmentami nawet, znaczy z pewnością będę go jeszcze czytał całego,

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.