🇹🇩 Adrian Cioroianu | PIĘKNA OPOWIEŚĆ O HISTORII RUMUNÓW 🇹🇩
W dzisiejszym odcinku opowiadam o książce Adriana Cioroianu. Ponad 80 kilkustronicowych rozdziałów ze ostatni 150 lat historii Rumunii. Do dyskusji o książce zapraszam na YouTube: https://youtu.be/DKt2khASrQ0(00:15) Dzień dobry(00:30) Zamiast wstępu (01:40) Co jest w książce (12:45) Łyż(ecz)ka dziegciu (15:25) Do i od komunizmu (20:35) Zamiast zakończenia (21:50) Do usłyszenia!
Dzień dobry, witam Państwa w kolejnym odcinku podcastu Znak Litera Człowiek, przed mikrofonem Marcin Piotrowski. Dzisiaj pojawiam się u Państwa z książką Adriana Ciorojanu, piękna opowieść o historii Rumunów. To jest książka wydana w Polsce przez wrocławskie wydawnictwo Amaltea i książka, którą ja mam przed sobą, to jest wydanie z roku 2018, książka w przekładzie Bogumiła Lufta. Kiedy tę książkę sobie kupowałem, kupowałem książkę, która miała być dla mnie takim miękkim wprowadzeniem do historii Rumunii, dlatego że tak ta książka jest opisywana, tak o tej książce się pisze na książce, tak o tej książce pisze się w internecie, że to są takie krótkie opowieści o historii Rumunii.
No i teraz trochę to jest sedno tej historii, jak ta książka powstała. Dlatego, że Adrian Cioroianu jest rumuńskim historykiem, jest rumuńskim intelektualistą, jest historykiem młodego pokolenia, też dyplomatą. I piękna opowieść o historii Rumunów to jest, można byłoby powiedzieć, książkowy zapis innego rodzaju aktywności, innego typu aktywności Adriana Cioroianu, dlatego że Cioroianu przygotował taki cykl takich mikrohistoryjek, mikroopowieści o historii Rumunii, które były emitowane w rumuńskiej telewizji i z tego, co udało mi się dowiedzieć, cieszyły się ogromną popularnością.
I istotą tych opowieści było to, że one trwały pięć minut. To były pięciominutowe mikrohistoryjki, bo to nawet nie mini, tylko mikrohistorie o różnych aspektach rumuńskiej historii. Głównie historii nie takiej najstarszej, tylko ta historia, która w tej książce zaczyna się w drugiej połowie XIX wieku. I to są krótkie historyjki. I one rzeczywiście są krótkie o tyle, że ta powtarzalność, która tutaj jest, czyli zawsze te trzy strony tekstu, odpowiada mniej więcej pięciu minutom materiału telewizyjnego. Jak czytałem gdzieś w internecie, to w ogóle Ciorojanu opowiadał, że kiedy ten cykl kręcili, przygotowywali go te materiały, to więcej niż nagrywanie zajmowało im docieranie do miejsc, gdzie mieli te materiały nagrywać i zasadniczo głównie jeździli.
To znaczy ja potrafiłem skojarzyć sobie te osoby, o których tam mowa, te zjawiska, o których tam mowa, była u Lucjana Boi i na to wszedł mi Ciorojanu z piękną opowieścią o historii Rumunów i to było, akurat u mnie to zagrało. ale miałem szczęście dlatego, że ja się naprawdę zastanawiałem, czy nie zacząć cyklu rumuńskiego od pięknej opowieści o historii Rumunów. I gdybym miał powiedzieć, czy ma to być pierwsza książka o Rumunii i o historii Rumunii, to powiedziałbym, że jest to ryzykowne. To znaczy na pewno będzie to rzecz interesująca, na pewno będzie to, nie chcę powiedzieć dobra zabawa, ale to będzie przyjemne.
Jakoś tam te historie, mimo że bardzo interesujące i zwłaszcza historie dotyczące Karola I, czyli tego takiego króla, który radykalnie zmodernizował Rumunię i tutaj jest cały w ogóle wątek rodziny królewskiej bardzo ciekawie pokazany. Te opowieści, mimo że przyczynkarskie, to jednak bardzo dużo wniosą, jeżeli się Państwo nie specjalizujecie w historii Rumunii, do Waszego rozumienia tego, co tam się wydarzyło. I o ile to było dla mnie interesujące, to jednak dla mnie nadal najbardziej interesujące jest ten okres komunistyczny. I tutaj byłem zaskoczony, przyznam, refleksją Ciorojanu. To jest refleksja, z którą już się spotkałem u Lucjana Boi i tę refleksję powiedziałbym o niej tak, ja do niej będę wracał w przyszłości, że mam wrażenie, że z perspektywy na przykład polskiej dużo gorzej oceniamy Nikolaja Czałuszewsku, niż oceniają go Rumuni, w szczególności historycy, bo zarówno Boi, jak i Ciorojanu to są historycy i ich opinia
Piękna opowieść o historii Rumunów Adrian Cioroianu, wydanym przez Amaltę. Ja bardzo polecam książkę, aczkolwiek mówię, sugerowałbym wcześniej przeczytanie cokolwiek innego o Rumunii. Być może uda mi się znaleźć dla Państwa jeszcze jakieś inne książki delikatnie wprowadzające w historię, bo jeżeli się tę historię zna, to to jest fantastyczna książka. To będzie świetna rzecz. Natomiast jeżeli się tej historii nie zna, to ona będzie nadal świetna, tylko wydaje mi się, że mniej się z niej... wyłapie, a być może nawet się człowiek pogubi w nazwiskach, w okresach, w odwołaniach do kultury, które tutaj się pojawiają i tak dalej. Tak, ja nie ukrywam, że bardzo czekam na ten drugi tom, zwłaszcza, że z tego co wiem, on jest już, ten drugi tom Cioroianu, on się w tej chwili nie pomnę tu, ale ten drugi tom jest i o komunizmie głównie, czyli o tych czasach ostatnich 50 latach, i głównie o komunizmie, i rozdziały są dłuższe, więc mam nadzieję, że jeszcze bardziej trafi w moje oczekiwania niż piękna opowieść o historii Rumunów.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym odcinku opowiadam o książce Adriana Cioroianu. Ponad 80 kilkustronicowych rozdziałów ze ostatni 150 lat historii Rumunii.
Do dyskusji o książce zapraszam na YouTube: https://youtu.be/DKt2khASrQ0
() Dzień dobry
() Zamiast wstępu
() Co jest w książce
() Łyż(ecz)ka dziegciu
() Do i od komunizmu
() Zamiast zakończenia
() Do usłyszenia!