Elektronika audio- #20 część I
Rozmowa o elektronice związanej z audio. Część I odcinka 20.Temat na forum: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3951302.html
Natomiast w klasie D jest o tyle to wygodne, że po prostu sygnał się robi sam niejako. Wystarczy go poszatkować, zamienić na prąd stały i też poszatkowane fragmenty wpuścić z powrotem na wyjście, wyfilcowywując wszystkie harmoniczne wyższe... Dla mnie wzmacniacz D to po prostu modulator PWM, w zasadzie zasilacz o sterowanym napięciu lub prądzie, który idzie na głośnik, prądzie. I takie dobre wzmacniacze Podoba mi się ich brzmienie, ja też sprawdzałem go z siloskopem, to wygląda dobrze, małe straty, ale trafiłem na takie tanie jakieś tam głośniki USB, czy też słuchawki, w których były wzmacniacze klasy D, mimo że ja w dziedzinie audio mam słaby słuch, ale to się nie da słuchać.
One tak, jak nie ma sygnału, to bzyczą, syczą, szumią. Po co? Po prostu męczące to jest, dlatego że te nie są wytłumione, ta modulacja PWM jest tam niewytłumiona. Dla mnie jest to obciążliwe, gdzie na przykład w takich AB wzmacniaczach, najczęściej korzystając z takich kostek LM albo TDA, no one same z siebie pewnie tam sobie szumiały, ale nie tak agresywnie jak te wzmacniacze D. Zgadza się, bo to jest inny rodzaj szumu. Szum cyfrowy jest bardziej drażniący, to jest fakt. Natomiast rzeczywiście to co mówisz jest prawdą. Przy tanich wzmacniaczach cyfrowych ta jakość jest powiedzmy sobie mierna. Rzeczywiście mierna. Były różne patenty robione, żeby to polepszyć, żeby podwyższyć sprawność.
No ale i tak jest duża. Wzmacniacz klasy AB ma sprawność rzędu 60% maksimum. Natomiast cała reszta idzie w ciepło. Natomiast klasa D to jest kilka rzędów jakości wyżej, bo jest 90% sprawności, czyli tylko 10%. Tak jak zasilacz impulsowy. Góra 10% idzie w ciepło. Dokładnie. Czyli mamy zupełnie inną jakość. I tutaj przede wszystkim chodziło o... Dlaczego w ogóle powstały wzmacniacze w klasie D? Przede wszystkim apetyt na dużą moc. Chodzi o estradę, gdzie tam tych watów trzeba rzeczywiście wpakować wiele. A druga sprawa, żeby to było mniej prądożerne, no bo 60% strata, 10% strata to już jest ogromna różnica, prawda? No i zaczęli właśnie robić wzmacniacze cyfrowe na zasadzie właśnie tego PWM, o którym mówiłeś.
Mniej więcej tak to działa właśnie. One są rzeczywiście zdecydowanie bardziej sprawne. Są specjalne filtry, które wycinają te brzyczenia, te też syki, Szmery itd. wyjściowe, które wynikają z tego, że to jest sygnał prostokątny modulowany amplitudowo, czasowo, tak jak PWM. Natomiast te wszystkie zakłócenia, nie da się ich wszystkich wytłumić. Poza tym one też w jakiś sposób muszą być zutylizowane, że tak powiem. Najprościej to jest tam jakiś układ indukcyjny wstawić na wyjście, ewentualnie kondensator do masy, który też wycina te najwyższe, ale to się wszystko grzeje przez to.
Czyli część mocy i tak tracimy właśnie nie na przetwarzaniu sygnału, nie na tym, żeby zrobić PWM-a z sygnału analogowego, ale właśnie na tym, żeby wyczyścić ten sygnał wyjściowy z tych wszystkich zakłóceń. Czyli te straty się pojawiają wtedy na tych elementach biernych, na tych filtrach? Najwięcej. Wystarczy wziąć najprostszy wzmacniacz audio, zobaczyć jak on jest skonstruowany. Rzeczywiście na wyjściu jest układ filtrujący. Te czynności ponadakustyczne. I dotrzeć paluchem. Będzie się grzało. I to się będzie grzało całkiem nieźle. Im wyższa moc, tym bardziej. Co do klas, a raczej podklas, bo tak je nazwałem, to uprościłem trochę, a teraz chciałbym wyjaśnić dla bardziej zaawansowanych.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o początkach audio, od lamp do gramofonów z metalową membraną i wkładek krystalicznych.
Porównanie jakości gramofonów z wkładkami krystalicznymi i kaseciaków z taśmami.
Opis zakłóceń i TIM w wzmacniaczach, a także rozmowa o jakości audio.
Techniczne aspekty gramofonów i kasetaków, w tym korekcje RIAA i zapis na taśmie.
Opis magnezofonów i technologii taśmowej zapisu, w tym korekcje i jakość taśm.
Porównanie wzmacniaczy mocy klas A, AB i D, a także rozmowa o technologii cyfrowej.
Rozmowa o korekcjach audio i jakościowych aspektach technologii cyfrowej i analogowej.
Podsumowanie rozmowy i zakończenie odcinka.
Rozmowa kontynuuje omówienie klasy D wzmacniaczy, podkreślając szum cyfrowy i straty energetyczne.
Diskusja nad różnymi klasami wzmacniaczy audio, w tym klasy A, H, T i TD, oraz ich zastosowania.
Analiza konstrukcji głośników, zwrotnic i systemów estradowych, w tym subwooferów i głośników piezoelektrycznych.
Rozmowa na temat filtracji dźwięku, głośników wysokotonowych i ich jakości, oraz konsekwencji na jakość dźwięku.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Temat na forum: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3951302.html