przyjaźń damsko-męska nie istnieje!
Wasze ulubione besties czytają historie podesłane przez obserwatorów 🎀chcesz żeby twoja historia znalazła się w odcinku? Wyślij mail na adres [email protected]://www.instagram.com/besties.talkhttps://www.tiktok.com/@besties.talkhttps://www.instagram.com/lilajanowskahttps://www.instagram.com/veronikabialek
Było cudownie. Miły, wrażliwy, męski. Spacerowaliśmy po mieście całą noc. Na koniec odprowadził mnie i pocałował. Od tego dnia już byliśmy nierozłączni. Mówił, że nie ma Instagrama. No teraz to sama śmiechłam, jak sobie przypomniałam. No właśnie, no. Nie pasuje mi to. Ale wtedy miałam wstręt do typów prężących się na siłce do lustra. Kochane, ja naprawdę bardzo długo ze wszystkiego w mojej głowie potrafiłam zrobić plusy i zalety. No, ja też tak robiłam. Mówił, że firma wysłała go do Polski do pracy na kontrakcie, trenuje ludzi. Nie dociekałam, nie chciałam być ścipska. Oj, co to był za błąd. Stalkujcie typów zawsze. Nie no, oczywiście, że tak. W ogóle już przed pierwszym spotkaniem. Oczywiście, już znasz jego ciotkę, babkę, wszystkich. Trzeba wiedzieć, no.
W tym przez opisaną, żeby znaleźć mój skarb. Napisałam, bo sama nie wiem, jak to się stało. Minęły cztery lata, a kilka miesięcy temu jego dziewczyna, tak okazało się, że wciąż są razem, polajkowała mi kilka zdjęć na Insta. Co? Dlaczego? Dodam, że nigdy nie mieliśmy z tym chłopakiem żadnego kontaktu przez Insta. Udałam głupią i też polajkowałam jej kilka zdjęć. Nie blokowałam. Nie wiem, co powinnam zrobić. Gdyby napisała, to bym z nią porozmawiała, ale nie chcę się mieszać. Przecież nie mieli tak długo kontaktu. Musiała o mnie wiedzieć. Nie wiem. Teraz już wiem, że każdy ma inną perspektywę, inne oczekiwania względem relacji. Może ich brak. Pamiętajcie, że jeśli pozwalacie komuś wejść do waszego mieszkania, a co dopiero do serca, to nie musicie się wstydzić tego, że chcecie wszystko o nim wiedzieć. No tak, dokładnie.
Potem dodał mnie do znajomych, na początku września zaobserwował mnie na Instagramie i wtedy tak naprawdę nasza znajomość się rozpoczęła. Janek zaczął wtedy reagować na każdy mój ruch w internecie. Odpisywał na stories, zmiany profilowego i tym podobne. Zaczęliśmy pisać. Pisaliśmy tak naprawdę o wszystkim. Czułam się bardzo swobodnie w rozmowie z nim. Zawsze wiedział, co mi powiedzieć, zawsze pytał, co się u mnie dzieje, umiał mnie pocieszyć. Czułam, że trochę zdejmował mi ciężar z pleców, którego wtedy miałam o dwie tony za dużo. Ja z kolei byłam dla niego terapeutką od How to get over your ex. Nie zrozumcie mnie źle, słuchałam każdej historii z cierpliwością. Próbowałam pomóc mu zrozumieć jej zachowanie, ale też zrozumieć to, co on sam czuł. To nie była łatwa rola, ale wiedziałam, że słuchanie mnie też nie było łatwiejsze. Wspieraliśmy się we wszystkim, co oboje przechodziliśmy.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.