Mentionsy Mentionsy
banał
banał

nie pisz tej jedenastej wiadomości

06.11.2025 ·18 min 14 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Odcinek o tym, jak w głowie reżyserujesz genialne rozmowy, a na żywo mówisz "w sumie to nic". Opowiadam historię o dziewczynie z parapetu, paraliżu przed wysłaniem "hejka" i o tym, dlaczego łatwiej jest czytać Kaczora Donalda na przystanku, niż powiedzieć komuś "cześć". Jak zwykle, więcej pytań niż odpowiedzi.ig: https://instagram.com/pbialasiewicz/ kontakt: [email protected]: http://banal.pl

Nawet nie musiałem tego mówić. To tak wyglądało. A tak naprawdę po prostu gadaliśmy o jakichś bzdurach, filozoficznie uniesienia młodego Wertera to były. Więc rozmawialiśmy sobie na tym parapecie i byłem zdumiony, bo taka rozmowa nie zdarza się często. I to z płcią przeciwną, dacie wiarę? No tak, możecie się ode mnie uczyć podrywu. I to był jeden, jedyny raz, kiedy ze sobą rozmawialiśmy. I to naprawdę gadka się kleiła tak, że... I potem już spotykałem ją tylko na mieście. W takich przypadkowych zupełnie sytuacjach. I jak stałem na przystanku autobusowym i widziałem, że ona się... Na tym samym autobusowym przystanku pojawiła to, wydawało mi się, dużo ciekawsze czytanie Kaczora Donalda, który wisiał na wystawie w kiosku, albo Newsweeka, w którym mówiono Bracia Kaczyńscy teraz przejmują władzę w Polsce.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.