#151 Dialektyka troski
Po ponad miesięcznej przerwie wracam z odcinkiem na temat troski. Antyczny stoicyzm wyrasta z Sokratejskiego wezwania do troski o siebie. Jednocześnie wydaje się, że w postawie stoickiej jest sporo beztroski. Jak więc troszczyć się po stoicku? Zapraszam do słuchania.
Gnostycy uważali, że świat, w którym żyjemy, jest strukturalnie zły. Celem życia jest nie tyle zatroszczenie się o siebie w tym świecie, ale wyzwolenie się z tego świata i jego spraw, co wymusza pewnego rodzaju beztroskę Pewnego rodzaju zaniedbanie siebie w tym świecie. Zaniedbanie naszych spraw w tym świecie. Skoro ten świat jest zły, to troszczenie się o swoją kondycję w tym świecie tylko to zło pogłębi. Więc to jest ta pierwsza rzecz, którą chciałem powiedzieć, właściwie dwie rzeczy, które chciałem powiedzieć o tych dwóch tradycjach, które rozwijały się w starożytności w ciekawej opozycji względem sokratyjskiego wezwania do troski o siebie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Po ponad miesięcznej przerwie wracam z odcinkiem na temat troski. Antyczny stoicyzm wyrasta z Sokratejskiego wezwania do troski o siebie. Jednocześnie wydaje się, że w postawie stoickiej jest sporo beztroski. Jak więc troszczyć się po stoicku? Zapraszam do słuchania.