ZDRADZIŁY ICH... JABŁKA
MIEJSCE AKCJI: MIEDŹNA, WOJEWÓDZTWO ŚLĄSKIEMateriał posiada charakter dokumentalno-historyczny. Wzbogacony o wątki sfabularyzowane, ma na celu przybliżyć obyczaje oraz prawo panujące w dwudziestoleciu międzywojennym.Postaw mi kawę: https://buycoffee.to/zbrodniezapomnianeWspieranie kanału:https://patronite.pl/ZbrodnieZapomnianehttps://www.youtube.com/channel/UCZsXqcUbVi03jDKVS-a2Dlg/joinŹródła:Siedem Groszy, 1934 numery: 144, 177Siedem Groszy, 1935 numery: 190-191, 216-224Siedem Groszy, 1936 numery: 99, 111, 123,Polonia 1935 numery: 3889-3896, Polonia 1936 numery: 4127-4129Społeczność:Grupa na fb: https://www.facebook.com/groups/1120954551591543Instagram: https://www.instagram.com/zbrodniezapomniane/kontakt:✉️ e-mail: [email protected]🎙️spotify: https://open.spotify.com/show/3sIQIldYKTitI2AF9tRMOI🎙️iTunes: https://podcasts.apple.com/us/podcast/zbrodnie-zapomniane/id1506114950🎙️Google podscast: https://podcasts.google.com/?feed=aHR0cHM6Ly9hbmNob3IuZm0vcy8xYTY4ZDJiNC9wb2RjYXN0L3Jzcw&ep=14Autorem wykorzystanej muzyki jest Darren Curtis.Wstęp: Destiny by Darren-CurtisIntro: Journey's Reflection by Darren-CurtisTło: Soul's Departure by Darren-Curtis | https://soundcloud.com/desperate-measurezMusic promoted by https://www.free-stock-music.comCreative Commons Attribution 3.0 Unported Licensehttps://creativecommons.org/licenses/by/3.0/deed.en_US
Obu panów, jak później ustalono, towarzyszyło Szyderlokowi podczas napadu na listonosza. I brali oni czynny udział w strzelaninie. Choć jest to też kwestia sporna, ale to opowiem za moment. Moritz był uznawany za narwanego aroganta, natomiast Alfred wręcz przeciwnie. Był mężczyzną wyjątkowo spokojnym i opanowanym. Ale jacy by panowie nie byli, to oni również mieli dość bogatą kartotekę kryminalną. Wśród aresztowanych znaleźli się również Franciszek Burjański, pseudonim Helines, Antoni Burjański, pseudonim Kufracz oraz Daniel Burjański, pseudonim Wincent.
Dlatego obrabowali pobliski sklep, skąd podwędzili flaszeczkę gorzałki albo kilka flaszeczek. Znieczuleni alkoholem, z większą odwagą przystąpili do działania. Ruszyli drogą w stronę zmierzającego w przeciwnym kierunku listonosza. Aby nie rzucać się w oczy, ukryli się w krzakach. Gdy listonosz i policjant wjechali w las, Moritz i Alfred wyskoczyli z ukrycia na szosę. Padły dwa strzały. Moritz oddał strzał do policjanta, a Alfred do listonosza, którego dobił później Szeterlok, oświadczając mu przy tym, że teraz ci ani Pan Bóg nie pomoże. Następnie we trzech zaciągnęli rannych do rowu i po zrabowaniu worka z pieniędzmi rzucili się do ucieczki.
W lesie wpadli na Gajowego, który złapał jednego z bandytów, który złapał jednego z bandytów. Zdaje się, że Moryca. Spanikowany Shatterlock dobył broni i wyswobodził swojego kompana z uścisku. Znaczy wyswobodził to tu jest delikatnie ujęte, bowiem po prostu strzelił do niewygodnego Gajowego. Później wyciągnęli kilka monet z worka, a resztę łupu zakopali. Oczywiście to jest uproszczony przebieg wydarzeń, bo tam jeszcze było spotkanie z resztą członków szajki, która pilnowała i obstawiała otoczenie, spotkanie z Hammerlockiem, któremu zapłacono za zdjęcie kładki, ale główny sens był taki, że Moritz, Alfred i Shatterlock byli głównymi wykonawcami, a reszta była takimi pobocznymi obserwatorami, można powiedzieć.
Kafel miał powiedzieć w sądzie, że 1 września Moritz był u niego. Świadek obiecał, że tak właśnie zrobi i przyjął podarunek, bo nowe ubranie samą drogą nie chodzi. Ale od początku wiedział, że nie będzie sobie brudził rąk dla kogoś takiego jak Moritz. Dlatego zeznał prawdę. Zresztą Moritz nie był jedynym, który w ten sposób próbował udowodnić swoją niewinność. Podobnie zrobił Alfred, który wysyłał grypsy z więzienia, w których prosił lokalne cyganki o wyrobienie mu alibi. I te rzeczywiście próbowały. Podobno nawet po nogach całowały, byleby tylko zyskać przychylność. Ale i tym razem nic nie wskurały.
Moritz, widząc chyba, że za wiele na swoim lewym alibi nie ugra, próbował zagrać inną kartą. Skoro nie może udowodnić, że na miejscu zbrodni go nie było, to może przecież przerzucić winę na kogoś innego i tym razem nie na jakiegoś członka szajki, a na osobę zupełnie z tą sprawą niezwiązaną. I tak też stwierdził, że za napad odpowiada niejaki Mucha, chyba Stefan Mucha. Żadnych dodatkowych szczegółów nie podał, ale był przekonany, że to właśnie on był sprawcą napadu. Wspomniany Mucha gdzieś tam przemazał się w tle, ale konkluzja była taka, że nie miał on żadnego udziału w sprawie. Policja go sprawdziła, ale okazało się, że mężczyzna miał alibi.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
MIEJSCE AKCJI: MIEDŹNA, WOJEWÓDZTWO ŚLĄSKIEMateriał posiada charakter dokumentalno-historyczny. Wzbogacony o wątki sfabularyzowane, ma na celu przybliżyć obyczaje oraz prawo panujące w dwudziestoleciu międzywojennym.Postaw mi kawę: https://buycoffee.to/zbrodniezapomnianeWspieranie kanału:https://patronite.pl/ZbrodnieZapomnianehttps://www.youtube.com/channel/UCZsXqcUbVi03jDKVS-a2Dlg/joinŹródła:Siedem Groszy, 1934 numery: 144, 177Siedem Groszy, 1935 numery: 190-191, 216-224Siedem Groszy, 1936 numery: 99, 111, 123,Polonia 1935 numery: 3889-3896, Polonia 1936 numery: 4127-4129Społeczność:Grupa na fb: https://www.facebook.com/groups/1120954551591543Instagram: https://www.instagram.com/zbrodniezapomniane/kontakt:✉️ e-mail: [email protected]🎙️spotify: https://open.spotify.com/show/3sIQIldYKTitI2AF9tRMOI🎙️iTunes: https://podcasts.apple.com/us/podcast/zbrodnie-zapomniane/id1506114950🎙️Google podscast: https://podcasts.google.com/?feed=aHR0cHM6Ly9hbmNob3IuZm0vcy8xYTY4ZDJiNC9wb2RjYXN0L3Jzcw&ep=14Autorem wykorzystanej muzyki jest Darren Curtis.Wstęp: Destiny by Darren-CurtisIntro: Journey's Reflection by Darren-CurtisTło: Soul's Departure by Darren-Curtis | https://soundcloud.com/desperate-measurezMusic promoted by https://www.free-stock-music.comCreative Commons Attribution 3.0 Unported Licensehttps://creativecommons.org/licenses/by/3.0/deed.en_US