Mentionsy Mentionsy
Zbrodnie Bez Cenzury
Zbrodnie Bez Cenzury

221. Seryjny morderca w krainie słońca

13.09.2025 ·34 min 14 s

Raport „Northeastern Global News” wskazuje, że liczba aktywnych seryjnych morderców w USA osiągnęła szczyt w latach 70. i wynosiła prawie 300, spadła do ponad 250 w latach 80., a następnie do mniej niż 50 w 2010 roku. Dziś mam dla Was historię mordercy z Kalifornii, który działał w złotych latach dla seryjnych sprawców, a zarazemopowieść o dziwnej sprawiedliwości i o tym jak wielkie znaczenie w namierzeniu mordercy ma przypadek. Posłuchajcie!

Po rozwodzie Neizo jeździł do byłej żony. Parę łączyło dwóch synów, z których jeden, Charles, zachorował na schizofrenię. Joseph przez lata się nim opiekował, tocząc boje z władzami stanowymi Newady, które chciały przejąć opiekę. Oskarżały ojca chorego chłopaka o upijanie go i niepodawanie na czas leków. Mimo to Joseph zaciekle walczył o syna, chociaż przez jakiś czas Charles miał zakaz zbliżania się do ojca. W jego obecności stawał się bardzo agresywny. Neizu zamieszkał w Kalifornii, w Mission District w San Francisco, potem w Piedmont. W latach 70. jeszcze się dokształcał w różnych koleżach w Oakland.

Z Newady przewieziono go do hrabstwa Marin w Kalifornii, skąd pochodziła pierwsza znana ofiara – Roxine. W trakcie procesu Neyso nie miał adwokata, chociaż groziła mu kara śmierci. Nie chciał płacić żadnemu prawnikowi. Odmówiono mu również prawa do adwokata z urzędu, bo stać go było na wynajęcie obrońcy. Jego majątek w aktywach opiewał na milion dolarów. Zebrał go dzięki wieloletniej pracy fotografa i zarządcy nieruchomości w Oakland, San Francisco i północnej Kalifornii. Neizo oświadczył górnolotnie w sądzie, kryjąc zwykłą chciwość. Cytuję. Dużo myślałem o tej sprawie i od tygodni jestem sam ze sobą.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.