Mentionsy Mentionsy
Zagadki Kryminalne
Zagadki Kryminalne

SKARŻYLI SIĘ NA ODÓR Z PIWNYCY - TRAGEDIA LYNDSAY VAN BLANKEN

19.09.2025 ·18 min 23 s

W styczniu 2004 roku policja odnalazła ciało zaginionej kilka tygodni wcześniej 18-letniej Lyndsay Van Blanken. Zwłoki były ukryte w torbie sportowej w pomieszczeniu gospodarczym budynku w Queens Park w Sydney. Nastolatka kilka tygodni wcześniej zniknęła bez śladu, a jej tragiczna historia aż 20 lat później doczekała się szokującego zwrotu akcji.

Zdaniem przełożonych i współpracowników Lindsay miała ogromny talent i była bardzo obiecującą artystką. Tworzyła szkice i projekty postaci do animacji, a jednym z najciekawszych elementów jej twórczości było wykorzystywanie prawdziwych kości zwierząt jako inspiracji i materiału do rzeźbienia i tworzenia dzieł sztuki. Od szesnastego roku życia Lindsay spotykała się z Williamem Mattesonem. Poznali się w dość niekonwencjonalny sposób, ponieważ na weselu mamy rodzice Lindsay rozwiedli się kilka lat wcześniej, ale utrzymywali ze sobą dobre relacje. A latem 2001 roku mama Lindsay, Cyndia, wzięła drugi ślub. Podczas tej uroczystości szesnastolatce wokół wpadł przystojny rówieśnik, wiolonczelista.

Dziewczyna była zauroczona Williamem i szybko stali się nierozłączni. Wydawali się tworzyć wyjątkowo dobraną parę, choć z czasem ich związek stawał się coraz bardziej burzliwy ze względu na zazdrosną i kontrolującą naturę chłopaka. W tym czasie Lindsay lubiła spędzać wolny czas grając w gry komputerowe przez internet i pewnego dnia w ten właśnie sposób poznała nowego znajomego, 21-letniego Brandona Leonarda, mieszkającego w Stanach Zjednoczonych. Konkretnie w Seattle, w stanie Waszyngton. Od pierwszych chwil było jasne, że są do siebie bardzo podobni i mają wiele wspólnych zainteresowań. Z biegiem czasu ich znajomość zaczęła przeradzać się w coś więcej i gdy Lindsay zorientowała się, że darzy Brantona uczuciem, zakończyła swój związek z Williamem.

W chwili zniknięcia dziewczyna miała przy sobie czarny plecak, telefon komórkowy Nokia 6150, diskmena oraz kilka kaset i płyt. Początkowo cała sytuacja wydawała się funkcjonariuszom Błacha. Traktowali to jako ucieczkę nastolatki i bliscy także starali się myśleć pozytywnie, że może Lindsay potrzebowała trochę czasu dla siebie, biorąc pod uwagę jak wiele ostatnio się działo, jak szybko jej relacja z Brandonem wkraczała na kolejny etap i jak stresująca była sytuacja z prześladowaniem przez Williama. Po prośbach rodziny zaginionej, policja postanowiła przesłuchać Mattesona, który był jedyną osobą, która mogła mieć motyw, żeby skrzywdzić Lindsay. O dziwo chłopak przyznał, że spotkali się tego dnia podczas przerwy na lunch w miejscu pracy osiemnastolatki, a później po raz drugi, gdy wychodziła z pociągu około osiemnastej w drodze do domu.

Postanowiono przesłuchać bliskich chłopaka i okazało się, że rodzina Mathesonów miała historię schizofrenii, a brat Williama odebrał sobie życie w 1991 roku. Matka podejrzanego zeznała, że syn był samotnikiem. Jej zdaniem już od młodych lat nie był normalny. Z kolei ojciec Williama przyznał, że gdy syn dowiedział się o odnalezieniu ciała Lindsay, powiedział, chyba to zrobiłem. Później tłumaczył, że chodziło mu o poczucie winy, bo nie odprowadził dziewczyny do domu i gdyby to zrobił, nadal by żyła. W trakcie dochodzenia ujawniono niepokojące fakty z życia Mattesona, np. to, że miał obsesję na punkcie osobliwych i makabrycznych znalezisk i zbierał m.in. zwierzęce kości, a nawet czaszki.

Jego ojciec zeznał, że William i Lindsay wspólnie wyciągali rzeczy ze śmietników i interesowali się nietypowymi przedmiotami. Mama dziewczyny potwierdziła, że córka rzeczywiście wykorzystywała zwierzęce kości w swoich projektach artystycznych, ale nigdy nie było mowy o użyciu ludzkich szczątków. Zgromadzone dowody wystarczyły do aresztowania Williama 19 maja 2004 roku i postawienia mu zarzutu morderstwa. Proces rozpoczął się w listopadzie. Jeden ze świadków zeznał, że tamtego tragicznego wieczora między Lindsay a młodym mężczyzną doszło do ostrej kłótni. Później ten sam świadek rozpoznał oskarżonego jako mężczyznę, z którym kłóciła się ofiara. Świadkowi pokazano zdjęcia aż dwudziestu różnych mężczyzn i bez problemu wskazał Mattesona.

W czasie odczytywania wiersza i podczas całego procesu Matteson nie okazywał żadnych emocji. 8 grudnia 2005 roku William usłyszał wyrok. Został uznany za winnego morderstwa Lindsay Van Blanken i skazano go na dożywotnie pozbawienie wolności z możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowe po 18 latach, czyli nie wcześniej niż w 2022 roku. Sprawa zyskała ponowny rozgłos 30 sierpnia 2016 roku, gdy dwóch robotników pracujących przy budowie nowego osiedla przy Paul Street w Randwick na wschodnich przedmieściach Sydney natrafiło podczas prac na dwie kości. Początkowo uznano jej za zwierzęce, ale kilka godzin później znaleziono także zakopany czarny plecak.

W środku był portfel z kartą bankomatową Lindsay Van Blanken, a także sprzęt audio i sznurowane buty. Teren budowy natychmiast został zabezpieczony i w ciągu kolejnych dni odnaleziono kolejne kilkadziesiąt fragmentów kości, zarówno ludzkich, jak i zwierzęcych. Znaleziono też czarne buty pasujące do opisu obuwia, które Lindsay miała w dniu zaginięcia, a także fragmenty bandaży, rękawiczkę, szklaną butelkę i dwie pończochy związane w pętlę, z których jedna była przerwana. Policja uznała, że William Matteson zakopał plecak Lindsay, kości i pozostałe przedmioty pomiędzy listopadem 2003 roku a dniem aresztowania w maju 2004. Miejsce ich ukrycia znajdowało się kilometr od ówczesnego mieszkania chłopaka.

Matteson odmówił komentarza w sprawie odnalezionych kości. Śledczy nie mają jednak wątpliwości, że to on je ukrył, ale nie postawiono mu za to żadnych dodatkowych zarzutów. W 2023 roku, mimo sprzeciwu rodziny Lindsay, Komisja ds. Zwolnień Warunkowych Nowej Południowej Walii przyznała Mattesonowi zwolnienie warunkowe. Opuścił więzienie 6 lat przed końcem wyroku, w wieku 42 lat i nałożono na niego surowe warunki. Objęto go elektronicznym monitoringiem i obowiązkiem terapii, ale nie nałożono zakazu korzystania z mediów społecznościowych ani portali randkowych. Niestety okazało się, że obawy co do jego resocjalizacji były słuszne i wkrótce William został zatrzymany pod zarzutem napaści seksualnej.

Policja przekazała, że to zdarzenie doszło w pokoju hotelowym, a tożsamość ofiary nie została ujawniona. Williamowi odmówiono prawo do zwolnienia za kaucją, a wyrok w tej sprawie jeszcze nie zapadł. Informacja o ponownym aresztowaniu oprawcy córki była ogromnym ciosem dla Cynthia, która przez ostatnie 20 lat walczyła o sprawiedliwość dla Lindsay i sprzeciwiała się zwolnieniu Mattesona, właśnie obawiając się tego, że mężczyzna może skrzywdzić kolejne kobiety. Teraz Cynthia domaga się zmian w przepisach dotyczących przyznawania zwolnień warunkowych, ponieważ jej zdaniem, Takie pochopne decyzje nie tylko okazują brak szacunku dla ofiar i ich bliskich, ale przede wszystkim stwarzają realne, ogromne niebezpieczeństwo dla społeczeństwa.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.