Mentionsy Mentionsy
Zagadki Kryminalne
Zagadki Kryminalne

SKARŻYLI SIĘ NA ODÓR Z PIWNYCY - TRAGEDIA LYNDSAY VAN BLANKEN

19.09.2025 ·18 min 23 s

W styczniu 2004 roku policja odnalazła ciało zaginionej kilka tygodni wcześniej 18-letniej Lyndsay Van Blanken. Zwłoki były ukryte w torbie sportowej w pomieszczeniu gospodarczym budynku w Queens Park w Sydney. Nastolatka kilka tygodni wcześniej zniknęła bez śladu, a jej tragiczna historia aż 20 lat później doczekała się szokującego zwrotu akcji.

Dziewczyna była zauroczona Williamem i szybko stali się nierozłączni. Wydawali się tworzyć wyjątkowo dobraną parę, choć z czasem ich związek stawał się coraz bardziej burzliwy ze względu na zazdrosną i kontrolującą naturę chłopaka. W tym czasie Lindsay lubiła spędzać wolny czas grając w gry komputerowe przez internet i pewnego dnia w ten właśnie sposób poznała nowego znajomego, 21-letniego Brandona Leonarda, mieszkającego w Stanach Zjednoczonych. Konkretnie w Seattle, w stanie Waszyngton. Od pierwszych chwil było jasne, że są do siebie bardzo podobni i mają wiele wspólnych zainteresowań. Z biegiem czasu ich znajomość zaczęła przeradzać się w coś więcej i gdy Lindsay zorientowała się, że darzy Brantona uczuciem, zakończyła swój związek z Williamem.

Mimo dzielącej ich odległości Lindsay i Brandon byli pewni, że chcą być razem i po kilku miesiącach relacji we wrześniu 2003 roku 21-latek wysłał dziewczynie pierścionek zaręczynowy pocztą, a niedługo później przyjechał, żeby mogli razem zamieszkać. Wprowadzili się do domku znajdującego się na tyłach posesji należącej do rodziców Lindsay. Ale niestety ogromną przeszkodą w drodze do ich szczęścia miał okazać się William. Chłopak nie mógł pogodzić się z rozstaniem i zaczął prześladować Lindsay. Zaczął pojawiać się w jej miejscu pracy i pod domem i mimo próśb, Nie odpuszczał. Z czasem jego zachowanie zaczęło być coraz bardziej niepokojące i nieprzewidywalne. 24 listopada 2003 roku miał być dla Lindsay szczególnie szczęśliwym dniem.

Jej mama podarowała jej na wczesny prezent świąteczny dwa bilety do Seattle dla niej i Brandona. Podróż miała być okazją do poznania rodziców chłopaka i para planowała wziąć tam ślub. Tego dnia Lindsay wyszła z pracy o 17.30 i wysłała Brandonowi smsa, w którym napisała, jak bardzo cieszy się na myśl o nadchodzącej podróży. W ciągu godziny od skończenia pracy osiemnastolatka miała dotrzeć do domu, ale tak się nie stało. Brandon i bliscy dziewczyny zaczęli się niepokoić, ponieważ zawsze była punktualna i informowała o swoich planach. Tym razem obiecała, że wróci prosto do domu, więc taka nagła zmiana była całkowicie nie w jej stylu. Po kilku godzinach czekania bliscy postanowili zgłosić zaginięcie na policję.

W chwili zniknięcia dziewczyna miała przy sobie czarny plecak, telefon komórkowy Nokia 6150, diskmena oraz kilka kaset i płyt. Początkowo cała sytuacja wydawała się funkcjonariuszom Błacha. Traktowali to jako ucieczkę nastolatki i bliscy także starali się myśleć pozytywnie, że może Lindsay potrzebowała trochę czasu dla siebie, biorąc pod uwagę jak wiele ostatnio się działo, jak szybko jej relacja z Brandonem wkraczała na kolejny etap i jak stresująca była sytuacja z prześladowaniem przez Williama. Po prośbach rodziny zaginionej, policja postanowiła przesłuchać Mattesona, który był jedyną osobą, która mogła mieć motyw, żeby skrzywdzić Lindsay. O dziwo chłopak przyznał, że spotkali się tego dnia podczas przerwy na lunch w miejscu pracy osiemnastolatki, a później po raz drugi, gdy wychodziła z pociągu około osiemnastej w drodze do domu.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.