Mentionsy Mentionsy
ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara
ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara

Kegaszbek Orunbajew - Rozpruwacz z Iwołgi. ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara

21.01.2026 ·26 min 49 s

„Nie miałem konkretnego typu. Są kobiety, których nie dotknąłbym nawet na trzeźwo. Kobiety powinny być szanowane jako czyste, jak matka. Tych nie dotykałem." – tak Kegaszbek Orunbajew, seryjny morderca z Kirgistanu, mówił o swoich ofiarach. Jak przekonywał, wybierał tylko te kobiety, które w jego odczuciu nie były skromne. Gdy nie chciały z nim współżyć, brutalnie je mordował, a później okaleczał ciała. Przyznał się również do kanibalizmu. Posłuchajcie wstrząsającej historii Rozpruwacza z Iwołgi, który w swoich zbrodniach odzwierciedlał przerażającą wizję moralności.Scenariusz: Marta KiermaszLektorzy: Marta KiermaszPaweł TrzochMichał KonopińskiGłówne źródła:https://www.alt.kp.ru/daily/27485.5/4741574/?_x_tr_sl=ru&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=schttps://www.alt.kp.ru/daily/27464.5/4719113/https://www.alt.kp.ru/daily/27482.5/4738298/https://www.alt.kp.ru/daily/27461/4666649/https://ru.wikipedia.org/wiki/Орунбаев,_Кегашбек_Шамшиевичhttps://mash.ru/longread/185542/?_x_tr_hist=truehttps://www.youtube.com/watch?v=1tTecWFNOUI

W tym samym roku, 20 września, milicja w Niżnej Wołdze pod Ułan Ude dostała zgłoszenie, że na jednej z posesji odnaleziono ciało kobiety. Ofiarą była 53-letnia Margarita Caripowa. Zwłoki znaleziono w domu Galiny Sanapowej, która w tamtym momencie prowadziła w budynku remont. Gdy przyjechała zobaczyć, jak idą prace, odkryła poćwiartowane zwłoki swojej sąsiadki. Ślady krwi ciągnęły się przed domem. Biegli ustalili, że do ataku doszło w miejscu zamieszkania Margarity, a później kobieta została przeciągnięta na posesję sąsiadki. Ofiara miała na ciele liczne złamania, siniaki i otarcia, co sugerowało, że wcześniej doszło do pobicia.

Później sprawca pociął zwłoki i usunął z nich serce oraz wątrobę. Śledczy szybko przypomnieli sobie o zbrodni z 2007 roku i nabrali podejrzeń, że mogli mieć do czynienia z tym samym sprawcą. Milicjanci weszli do domu Tsaripowej. Zauważyli tam dwa kubki i popielniczkę pełną niedopałków papierosów. Po szybkiej rozmowie z sąsiadami ustalono, że kobieta nie paliła, a więc musiała to robić osoba, która była z nią w domu. To z kolei oznaczało, że Margarita prawdopodobnie znała swojego zabójcę. Przesłuchano mieszkańców wsi. Ustalono, że w pobliżu, na budowie, pracował mężczyzna pochodzenia kirgizkiego, który miał na imię Marat.

Był tynkarzem i znał Margaritę. Nie był mieszkańcem wsi, dlatego szybko stał się jednym z podejrzanych. Ale żeby sprawdzić, czy mógł być zamieszany w brutalne zabójstwo, najpierw należało go odnaleźć. Dzięki mieszkańcom wsi udało się sporządzić szczegółowy rysopis mężczyzny. Ustalono, że był niski, nie przekraczał 170 cm wzrostu. Był szczupły i miał około 40 lat. Z relacji wynikało, że był cichy, w pewnym sensie nawet nieśmiały. Milicjanci zaczęli łączyć wątki. Okazało się bowiem, że mieli w bazie już podobny opis. Pasował do mężczyzny, który przebywał w hotelu w Ułan Ude.

I to wszystko. Później Kegaszbek odebrał życie 53-letniej Margaricie. Dysponując tymi informacjami, śledczy natychmiast rozpoczęli ponowne poszukiwania mordercy. Tym bardziej, że dopiero wtedy ustalono, że mężczyzna był w przeszłości karany za podobne przestępstwo. Na wolność wyszedł w 2006 roku i pojawił się w okolicy, w której znaleziono ciało niezidentyfikowanej ofiary z rzeki. Co więcej, ustalono, że synkę Gaszbeka miał na imię Marat, czyli dokładnie tak jak tynkarz z okolic domu Margarity. Śledczy doszli do wniosku, że mężczyzna przyjął imię swojego syna i próbował stworzyć nową tożsamość.

Wszystkie elementy tej układanki zaczęły do siebie pasować. Milicjanci wydrukowali zdjęcie Orumbajewa i wrócili do wsi, by pokazać mieszkańcom fotografię mężczyzny. Ci od razu rozpoznali w nim wspomnianego Marata. Nikt nie miał już wątpliwości, że to właśnie Kegaszbek odpowiadał za zabójstwo 53-letniej Margaryty. Rozpoczęły się poszukiwania mordercy. Namierzono go w górach na Syberii. Orumbajew zaszuł się tam w obawie przed zatrzymaniem. Był przekonany, że w takim miejscu nie uda się go odnaleźć. Mylił się. Co więcej, między wzgórzami ukrył swoje rzeczy osobiste, a wraz z nimi narządy wewnętrzne Margarity.

Jak wyjaśnił, poćwiartował jej ciało, bo nie chciałby śledczy odkryli, jaki był motyw jego działania. Kegaszbek przyznał się też do zabójstwa Larisy. Twierdził, że najpierw dusił ją kolanem, a później sznurówką. Chciał wrócić do pokoju hotelowego, by poćwiartować ciało i wyciąć genitalia. Nawet poszedł do sklepu, by kupić nowy nóż, ale potem uznał, że to zbyt ryzykowne. Zamiast tego kupił alkohol i poszedł się napić. Kolejną ofiarą była Margarita. Chciał uprawiać z kobietą seks, ale ona nie była tym zainteresowana. Chciałaby, by ich relacje pozostały czysto przyjacielskie. W odpowiedzi Orumbajew ją zabił.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.