Mentionsy Mentionsy
ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara
ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara

Kegaszbek Orunbajew - Rozpruwacz z Iwołgi. ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara

21.01.2026 ·26 min 49 s

„Nie miałem konkretnego typu. Są kobiety, których nie dotknąłbym nawet na trzeźwo. Kobiety powinny być szanowane jako czyste, jak matka. Tych nie dotykałem." – tak Kegaszbek Orunbajew, seryjny morderca z Kirgistanu, mówił o swoich ofiarach. Jak przekonywał, wybierał tylko te kobiety, które w jego odczuciu nie były skromne. Gdy nie chciały z nim współżyć, brutalnie je mordował, a później okaleczał ciała. Przyznał się również do kanibalizmu. Posłuchajcie wstrząsającej historii Rozpruwacza z Iwołgi, który w swoich zbrodniach odzwierciedlał przerażającą wizję moralności.Scenariusz: Marta KiermaszLektorzy: Marta KiermaszPaweł TrzochMichał KonopińskiGłówne źródła:https://www.alt.kp.ru/daily/27485.5/4741574/?_x_tr_sl=ru&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=schttps://www.alt.kp.ru/daily/27464.5/4719113/https://www.alt.kp.ru/daily/27482.5/4738298/https://www.alt.kp.ru/daily/27461/4666649/https://ru.wikipedia.org/wiki/Орунбаев,_Кегашбек_Шамшиевичhttps://mash.ru/longread/185542/?_x_tr_hist=truehttps://www.youtube.com/watch?v=1tTecWFNOUI

To właśnie tam w lipcu odnaleziono ciało kobiety. Ustalono, że nazywała się Larysa Siergiejewna Prywajka. Miała 65 lat. I co ciekawe, już wtedy milicjanci dysponowali nazwiskiem sprawcy, bo Orumbajew wynajął pokój na siebie. Został zatrzymany w tym samym dniu, w którym odkryto zwłoki kobiety. Kegaszbek jak gdyby nigdy nic siedział na ławce w okolicy. Podczas aresztowania nie protestował. Całkowicie spokojny opowiedział milicjantom, że owszem, znał Larisę, ale zapewniał, że gdy wychodził z hotelu po wspólnie spędzonej nocy, kobieta jeszcze żyła. Jak twierdził, wciąż spała, dlatego przedłużył jej pobyt w hotelu, a sam wyszedł.

Śledczy sprawdzili nagrania z monitoringu, które potwierdzały, że rano Orumbajew podszedł do recepcji. Milicjanci uznali, że Kegaszbek był zbyt spokojny, by mieć na sumieniu zabójstwo. Był opanowany również wtedy, gdy rozmawiał z recepcjonistką. Uznano więc, że tak nie zachowywałaby się osoba, która chwilę wcześniej dokonałaby brutalnej zbrodni. Według śledczych po wyjściu Kegaszbeka z pokoju, mógł tam wyjść ktoś inny i udusić śpiącą Larisę. Co więcej, Orumbajew nie miał przecież motywu. Był zupełnie przypadkowym znajomym. W ten sposób mężczyzna został zwolniony do domu. Musiał jedynie podpisać dokument, że nie będzie na razie wyjeżdżał z miasta.

Jak wyjaśnił, poćwiartował jej ciało, bo nie chciałby śledczy odkryli, jaki był motyw jego działania. Kegaszbek przyznał się też do zabójstwa Larisy. Twierdził, że najpierw dusił ją kolanem, a później sznurówką. Chciał wrócić do pokoju hotelowego, by poćwiartować ciało i wyciąć genitalia. Nawet poszedł do sklepu, by kupić nowy nóż, ale potem uznał, że to zbyt ryzykowne. Zamiast tego kupił alkohol i poszedł się napić. Kolejną ofiarą była Margarita. Chciał uprawiać z kobietą seks, ale ona nie była tym zainteresowana. Chciałaby, by ich relacje pozostały czysto przyjacielskie. W odpowiedzi Orumbajew ją zabił.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.