Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

WARDĘGA WYJAŚNIŁ FAME I BOXDELA

02.03.2025 ·2 godz 11 min

🕒Rozpiska czasowa:(0:00) Intro (0:26) Dokument o Gimperze (10:07) Motywacja do pracy (20:44) Chłopaki do Wzięcia (30:52) Reniferek (37:15) Nieuczesana w Zgrzycie (46:41) Trytutka jest super (48:56) Statement Buddy (1:15:49) Zadbany Pozwany 1:33:29) Główny film Wardęgi(1:49:11) Wardęga vs Boxdel (1:55:31) Konswekwencje filmu Wardęgi🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowskihttps://twitter.com/t_dzialow🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected]

No i na przykład odpaliłem multistreama, czego planowałem to... A widziałem, że ty teraz robisz YouTube, Twitch, TikTok. Tak, ja chyba z rok o tym myślałem. I tak mówię, przecież to jest minimum roboty. Czemu ja nigdy tego nie zrobiłem? To jest te pół godziny, żeby to poustawiać pewnie. Tak, masz stronkę tam Restream.io czy coś takiego. I wiele osób z tego korzysta. Przecież Wardęgę oglądałem czasem na Twitchu, czasem na YouTube. Wiesz, ścierałem się z tym i tak mówię, no w sumie też bym mógł. I jakoś tak... Tak jak mówiłem, no w takim ciepłym kożuszku byłem i mówię, a tam po co coś zmieniać. Ale to masz trzy czaty, se wtedy odpalasz obok siebie, czy jak to działa? Ogólnie w OBS jest wtedy tak, że czat TikTokowy masz w oddzielnym okienku, pewnie da się to w ogóle wszystko razem, ale tak domyślnie, to czat TikTokowy masz w oddzielnym okienku, a czat YouTubowo-Twitchowy masz w jednym okienku, nie? I wtedy masz zaznaczone ikonką, czy z YouTuba jest komentarz, czy z Twitcha jest komentarz.

Dobra, Dzieciak98. Tak, bo w ogóle swoją drogą, bo to w sumie też może wyjaśnimy, no bo odcinek planujemy wrzucić dzień wcześniej, czyli nie w poniedziałek, czyli w niedzielę. W niedzielę, no. Czyli tego dnia dokładnie co nagrywamy, no bo wiadomo, wleciały dwa filmy Wardęgi nawet, nie jeden długo zapowiadany, a nawet dwa. No a przy okazji też sobie Budda stwierdził, że wróci, wrzuci statement, piosenkę. No i też pojawił się materiał Grand The Connection odnośnie właśnie Buddy i kolejny tam rozdział tej batalii. No więc stwierdziliśmy, że dla tego trochę wcześniej to wleci, przynajmniej spróbujemy, mam nadzieję, że się uda. Grande Connection, najlepsze komentarii w Polsce. No słyszałem już ten twój właśnie slajd. I się nie zgodziłeś się. Znaczy nie, powiedziałem, że ja lubię tak chwilę ochłonąć, bo często jest to wrażenie tego materiału i świeżości, że człowiek jest pod wrażeniem, a potem jak emocje opadną, to czasami tak jednak się inną perspektywę łapie, ale nie ukrywam, że to, co oglądaliśmy, no kurwa uśmiałem się i nawiązania, całe follow-upy.

To wpływa na decyzję o tym, czy będą ginąć ludzie, czy nie. Tak, i masz takie... Ciekawe. No, ale tak wiesz, nie rozwijając tego wątku, po prostu tak jakby wrzuciłem przy okazji właśnie Twittera i tych rzeczy. No bo na naszym podwórku na szczęście, bo może też dobra skala takiego dystansu emocjonalnego w sumie do różnych afer i dram, które się dzieją też u nas. Dobry tam dystans. No bo Wartęga wrzucił dwa filmy. Czy jeszcze K5 chcesz zostawić na koniec? Musisz o tym pokazać. Jest na liście tematów, mój drogi. Dobrze, trzeba odhaczać. Ale to dobrze, że przyszedłeś do Wardęgi, bo ja mówię, kurwa, jak z Załęskiego i Trumpa przejść na Shreka 5? Mi się wydaje, że Grandy Connection coś nawiązywał z Buddy do Shreka i miałem już... Bo wygląda trochę... Tak, i tam miałem coś przypowiedzieć, ale już powiedziałem, chuj. No w każdym razie, Wardęga dodał nie jeden, a dwa filmy, co zresztą wcześniej zapowiedział na Instagramie.

Jeden film to jest ten odnośnie współpracy i konfliktów z Fejm MMA. Jest tam też wątek Boxdella, jest wątek prokuratury i całego śledztwa wokół Pandory. Natomiast wiadomo, główne wątki to było podsumowanie wszystkich doniesień, próba wybronienia się z zarzutu o monetyzowanie Pandory, zarabianie na tym. Więc to wszystko sobie omówimy. Natomiast jest też jeden dodatkowy, którego chyba tak za bardzo nikt nie spodziewał, to znaczy z kanału Zadbany Pozwany, nowiutki kanał Wardęgi, który też przebił rekord subskrypcji w ciągu 24 godzin. Nowego kanału. Tak, nowego kanału. Wcześniej ten rekord należał do Faustyny, więc Wardęga to przebił. Nie wiem dokładnie jakie tam były liczby, ale wiem, że przebił. 120 tysięcy Fausti miała około, on tam zrobił 126 tysięcy.

I była wspólniczką w spółce organizującej loterię. Tak, to są fakty, proszę nas nie pozywać. Tak. My tylko cytujemy, znaczy nie wiemy, czy to fakty, cytujemy tylko słowa Sylwestra Wardęgi. Jeżeli wprowadził nas w błąd, to przepraszamy. To proszę mu coś tam dorzucić. Tak. W każdym razie, no ciekawa postać, natomiast zgodnie z tym, co przedstawił Wardęga w tym materiale, no to te zarzuty, które z jej strony otrzymał i rzeczy, z którymi się ona nie zgadza, No są bez sensu. No generalnie dostał slapa. Ten akt oskarżenia, który otrzymałem jest typowym slapem, czyli wysłanym pismem złożonym do sądu, które zabierze czas sędziemu, zabierze czas Wardendze, ma zabrać trochę pieniędzy Wardendze i jakby być kolejnym, kolejną sprawą, która go przytłoczy i wyśle sygnał pod tytułem no nie interesuj się za bardzo tą federacją, daj nam spokój, bo jak nie, to nie wykopiesz się z tego.

I jakby to jest moja interpretacja, nie wiem czy takie były intencje pani adwokat w wysokim sądzie, ale no jak na moje, no to patrząc na podstawy tego aktu oskarżenia z informacji od Sylwestra Wardęgi, no to te zarzuty wyglądają jak giga gówno sklejone na szybko, żeby zabrać Wardędze trochę czasu i pieniędzy. Ja powiem tak, ja rozumiem to, bo to jak zawsze, ktoś tam może się poczuć urażony, pomówiony, prawda, no to każdy ma do tego prawo i może sobie gdzieś tam różne sprawy kierować. Natomiast uważam, że jest to niepoważne, zgodnie z tym, co pokazywał Wardęga, że w opisie tej sytuacji są, kurwa, błędy merytoryczne. Tak. Przekręcone daty. Tak, że w ogóle nie zgadzają się na przykład daty. Komentarze z wykopu wrzucone przed filmem Sylwka. Tak, które miałyby obrazować wpływ filmu Sylwestra na te opinie.

W sensie nie zabieram wam oczywiście prawa do tego, żeby składać takie pisma, ale to kurwa na jakimś pierwszym etapie powinno być ucięte. Czyli nie wiemy, czy już weszło na wokandę, mogło jeszcze, wiesz. nadzieję, że to coś się z tym stanie, bo to jest absurdalne, że jeżeli są błędy w datach, są błędy merytoryczne po prostu w tym, które łatwo wyłapać na logikę, tu już nawet nie chodzi o ocenę sytuacji, czy coś było, czy nie było. No, jest szansa, że, wiesz, złoży Wardega ze swoim adwokatem odpowiedź i sąd to odwali od razu, bez jakby, wiesz, że nie będzie nawet rozpoczęty. No właśnie, to jest jakiś absurd, no musi być jakiś taki system i jakieś, wiesz, podejście do tego, bo to jest absurdalne i ja nie wiem, no dla mnie to jest niesamowite, że po prostu można w ten sposób działać, wiesz, otrzymywać, uruchamiać cały aparat, a jednocześnie nie ponosić potem konsekwencji, bo tak nawet nie masz konsekwencji tego, że składasz coś, co jest... Z dupy, no.

I to, wiesz, już nie mówię nawet o całym, wiesz, ładunku emocjonalnym, bo wiesz, Wardęga to jest zaprawiony w boju, tak, youtuber, nagrywający komentary, prawda, zresztą widzimy po całej liście, że tych spraw ma mnóstwo, ale no wiadomo, że te mechanizmy też działają względem, no niekoniecznie tak ogarniętych ludzi, prawda, czy z takimi zasobami finansowymi, tylko... No masz też cały ładunek emocjonalny, jak dostajesz jakieś pisma z sądu, nie wiesz, co się dzieje, kurwa, musisz ogarniać jakiegoś, wiesz, adwokata, coś kombinować, może nie masz na to kasy, a te mechanizmy, kurwa, działają w taki sposób, że wiesz, no czujesz się przytłoczony, atakowany i musisz się odnaleźć w nowej sytuacji, a genezą tego jest jakiś taki dokument z dupy. No tak. No tak, no. No tak.

No właśnie. No i co w tym materiale jeszcze było? No to też był ten wątek na przykład wrzucenia całego live'a zamiast konkretnego fragmentu i to, co ty powiedziałeś, że na przykład były całe live'y Nitra, tak? Tak. No to tutaj też było dołączone, że był cały live Wardęgi zamiast zaznaczenia konkretnego fragmentu. I timestampu. No dobra, znaczy moim zdaniem to jest czasami ważne, żeby obejrzeć cały film, no bo znowu jakby odwołując się, jak mieliśmy tą naszą sprawę z Atorem, nie? No to na przykład, wiesz, no było wskazane, że tu jest ten materiał, ale chodzi o 40 minutę, 27 sekundę, gdzie tam pada tam, nie wiem, o, spociłem się jak Ator, nie? Czy coś, jakieś takie zdanie. No i wiesz, teza jakby, co to zdanie oznacza, jakie miało skutki i ten. No i jakby tu z kolei my z mecenasem podnosiliśmy, że dobra, ale to obejrzyjmy cały film,

No ale to nie wiem, czy ten klimat, bo raczej Wardęga prowadzi je w takim żartobliwym stylu. Nie mówię, że wszystko, ale... Nie, ale ogólnie tak się robi, że dołączasz cały materiał i dajesz timestamp. Żeby sąd mógł zdecydować, żeby nie było właśnie, że coś wyciąłeś. I żeby sąd mógł zdecydować, czy chce obejrzeć tylko ten fragment, czy więcej, to już się na rozprawie podejmuje. Więc tu akurat... To jest powszechna praktyka. Więc tutaj Sylwek myślę, że dobrze to zmontował, żeby w to uderzyć. Pytanie, czy timestamp został podany, w której minucie i sekundzie to jest. Właśnie on chyba sugerował, że to jest po prostu cały materiał będą w sądzie oglądać. Tak sugerował. Chyba, że już na sali można to jakoś precyzować. Nie mam pojęcia. Natomiast kwestia jest taka, że tam było dużo takich szczegółów i omówienia tej sprawy. Bardzo dużo uwagi poświęcił na samo przedstawienie tego, że to była jego opinia.

No i w związku z tym, co pokazało nawet samo państwo, reagując na to, w związku z tym patrząc na to całościowo, no nie dziwne, że i ludzie mogą mieć jakieś takie spostrzeżenia. I teraz czy to jest powód do tego, żeby kogoś o to pozywać, o jakieś zniesławienia czy inne tam naruszenie dóbr osobistych? No uważam osobiście, że nie. No ale żyjemy w takim świecie, że można się zawsze poczuć urażonym i takie sprawy kierować, no i z tym się teraz mierzy Wardęga. Natomiast ogólnie powiem szczerze, że ciekawie mi się oglądało ten materiał i dlatego, że... W ogóle ciekawiej niż ten główny film, tak swoją drogą. Dlatego, że był zupełnie Wardęga innym wydaniu. To znaczy, no kojarzymy wszyscy Wardęgę w wydaniu live'owym, tak? I ma tam określony klimat, jak się wypowiada i ten. Kojarzymy oczywiście w samych materiałach komentary, muzyczka, podniosły taki ton, może tam czasami jakieś wstyczki w nos, jakieś żarty, ale generalnie tak na poważnie.

Ale ogólnie to od 40 minuty oglądałem, bo robię kanał komentarii i muszę zrelacjonować. Nie byłem aż taki zaciekawiony, ale no to jest od dwóch lat te same wątki po prostu. I ok, one zostały rozwinięte, nagrania z dyktafonu, i o tak, oczywiście, kolejne dowody. Ale to już nie wybrzmiewa aż tak. I teraz zobacz stary. Już kończę moją wypowiedź. Już chętnie posłucham twojej perspektywy. Federacja Fame sobie wrzuciła jakieś ogłoszenie po prostu kolejnej walki z kolejnej gali. Ja naprawdę z niedowierzaniem kilka razy odświeżałem Twitter, Facebook i Instagram. Okej, Facebook i Instagram mogą być moderowane. Na Twitterze prawie nie ma komentarzy o tym filmie Wardęgi. Jest niedużo tego zainteresowania. A zaraz tam Trump Zeleński się wydarzyło i w ogóle tak...

Ej, mam odczucie, że okej, Watahańczycy zmobilizowani, super, ale poza tym to bez większego echa. Albo skutku. Bez większego skutku, jeżeli chodzi, że dobra, teza, nic ten film nie zmienia. Pomoże Sylwestrowi w sądzie, nie wpłynie w żaden sposób na federację negatywnie. Wiesz co, odnośnie tego motywu, o którym mówisz, że nie dał tak emocji, to myślę, że też kwestia jest tego, że wcześniej, jak filmy Wardęgi wlatywały, to były takie trochę, bym powiedział, znienacka. Może miałeś delikatne przesłanki, ktoś, coś, ludzie się domyślali, może o kogoś będzie chodziło, ten, i nagle, wiesz, któregoś wieczora, jeb, Wardęga dodał film, wszyscy tam, wiesz, po Messengerach, po tych, kurwa, Wardęga film dodał, nie? I była orka, on się nie hamował nigdy, zawsze. Przejechał grubo w tych filmach.

Tak, i wiesz, więc to jakby sama formuła i kwestia i sytuacja, w jakiej się znalazł, ale też ten element zaskoczenia był zawsze takim czymś, co hype'owało. Ja na przykład jak prowadziłem ten właśnie swój główny kanał i wrzucałem odcinki o skamach, to też tak robiłem, że nie robiłem, wiesz, miliona zapowiedzi, coś tamten, tylko po prostu u kogoś dnia, je, wlatuje materiał i ludzie tak mówili, że to też taki był element psychologiczny, że celowo wchodzili na kanał, odświeżali, bo kurwa liczyli, że już rewo coś dodał, nie? A nie było to nigdy jakoś tak super zapowiadane, tylko pyk z nienacka. I to powodowało większy ładunek emocjonalny. Natomiast wiadomo, że tutaj sprawa była inna, bo raz, ciągnie się już bardzo długo, mnóstwo wątków było gdzieś tam przemielonych. No i sprawa przede wszystkim z racji tego, że ma być to użyty materiał w sądzie, z czym Wardęga się nie krył, no to przez pierwsze 42 minuty około, to tak naprawdę dla mnie ten materiał zaczynał się dopiero w 32 minucie, kiedy wchodził w wątek finansów.

I mówię tutaj, że to jest szczególnie niewygodne dla kanału komentery. I wiesz, jeszcze co innego... Jakbyś, wiesz, to podpisał z jakąkolwiek inną firmą, nie wiem, kurwa z Coca-Colą, tak? Byś podpisał taką umowę, no to myślę, że raczej nie będzie jakiejś afery wokół Coca-Coli, no jest na to dosyć mała szansa i nie musisz się opowiadać o Coca-Coli, a możesz z nimi działać. Natomiast, kurwa, jak mówimy o freak fightach, gdzie... co konferencje, co gale były, jakieś dymy, afery, coś do komentowania, coś, co mogłeś powiedzieć, że federacja mogła zrobić lepiej, skrytykować za jakieś zachowanie włodarza, tak, czy za jakieś decyzje i nagle trochę sobie zamykasz usta albo bardzo mocno ograniczasz możliwość wypowiedzi takim kontraktem, to byłem trochę taki zdziwiony, że Wardęga na to poszedł, nie? Z mojej perspektywy, to ja skontruję, z mojej perspektywy, póki w Fame MMA był Andrzej, to w ogóle...

Tak, natomiast i tak jestem jakby, wiesz, ja to patrzę przez pryzma Edwardęga, nie? Czyli osoba, która właśnie patrzy na zapisy, jest giganieufna, jako osoba, która właśnie tam miała jakieś swoje doświadczenia, ma takie a nie inne zdanie o branży, no tylko z drugiej strony on wtedy był na tej takiej fali współpracy z Fejmem, był na fali działania z BoxDelem i jakby całej tej bliskości. Wiesz, być może obserwował to i nie miał podstaw do podejrzewania, że coś bardzo grubego tam się dzieje, nie? To było... dużo przed pandemią. Ja patrzę przez jego pryzmat, że no kurwa, wiesz, dla jakiegoś tam zawodnika losowego to wyjebane taki zapis, ale jak jesteś kanałem komentery, no jest to ryzykowne, może tak powiem. Jeżeli zajmujesz się zawodowo komentowaniem i nagłośnieniem... Ja po prostu go złamał ten zapis i tyle. No okej, no. No i właśnie o to chodzi, że zobacz, no i po prostu przestał zarabiać w związku z tym, z tego kontraktu i luz.

Różnie bywa. No to swoją drogą. Ale myślę, że on był świadom tych mechanizmów, w związku z tym podjęcie tego ryzyka myślę, że... nie dziwi mnie aż tak. Nie dziwi mnie aż tak, patrząc, wiesz, na różne scenariusze, które mogły się wydarzyć. Tak, no i co? No i Wardęga w związku z tym, jak już mówiliśmy o tych finansach, kwotach i tak dalej, no poświęcił cały rozdział na takie rozliczenie finansowe rzeczy, które się wydarzyły, ponieważ no ten główny temat, coś, co go najbardziej zabolało, czy też jak mówimy tutaj w zrzucie, ubodło, czyli rozmowa z rozparą, który powiedział, że tam, czy zasugerował... To ty podkreślałeś zasięgi, to ty mówisz, mam to wryte tak we... Bo to już milion razy to puszczał. Nie przypominam sobie czegoś takiego, Krzysztof. No i generalnie cały ten wątek, czy Wardęga handlował Pandorą, czyli czy w negocjacjach z Fejmem używał argumentu zasięgów i rzeczy związanych z tym filmem, czy jednak nie używał i w związku z tym nie było tego wątku i nie jakby...

O Goatsach później dodał, gdzie Goats ci tam od początku do otwarcia bańka na samym AdSense'ie ciuchy, a jeszcze ciuchy, deale, rzeczy. Duże plany były. Kupa kasy tego. Move'a pokazał, że 120 tysięcy im spadło za występ drużyny, że on mógłby tyle pieniędzy kręcić, jakby wiesz. Wiesz co, inaczej, bo tu jeszcze cały ten wątek, wiesz, jeszcze tej wątek walki samej, którą Wardęga wtedy wziął i to jak przedstawiał ten temat, to też było dosyć ciekawe, bo on to przedstawiał jako taki motyw, gdzie cały czas nie był pewien, czy chce wziąć tę walkę, gdzie trochę to odmawiał, potem w sumie trochę brał w tym udział. Trochę musi tak mówić też, nie? Robił to świadczenia tam dla jakiejś, dla fejmu. W finale się zdecydował, tak? No ta walka się odbyła, tam za kwotę półtora miliona, tak? W finale była ta kwota. No i to też jest dla mnie takie, trochę było wtedy zastanawiające, że oni używali argumentu, że oni się odcinają od Boxdella, że musimy ratować freak fighty, że federacja tam jest jakby w tym sensie zagrożona, że są spadki, że musimy to podnieść.

Langa czternaście plus. No. No Bogzel może powiedzieć, że to inna dziewczyna była. No Bogzel może cokolwiek powiedzieć. No to już patrząc po wcześniejszych materiałach. Natomiast co? No Bogzel zajebiście się wystawił tym swoim słynnym filmikiem z machania mieczykiem. No to wiadomo. Więc to było logiczne, że Wardęga tego prędzej czy później użyje, no bo to bardzo wdzięczny temat i Bogzel wypada tam bardzo źle, więc było logiczne, że gdzieś tam zostanie to użyte. No i tak samo, wiesz, jakieś to podejście Bogzela do tego, że niby tam bronił Wardęgi, że chciał, żeby wpłacali te pieniądze, czy tam, żeby Fejmu zapłacił, potem Wardęga puszcza głosówkę, w której Bogzel mówi, ja to nie chcę mieć z nim nic wspólnego. I wiesz, takie jakieś odcinanie się. Natomiast i tak, no chyba najważniejszym tym argumentem to była kwestia...

No i kurwa, jak nagle w takim momencie dostajesz takie info w filmie Wardęgi, że chłop... mówi o tym, że sprawa się przedawniła, co jest nieprawdą i dopiero ta potencjalna ofiara, tak? Musi walczyć. Musi walczyć o to, żeby w ogóle ktoś to sprawdził i gdyby, nie wiem, się omsknęła, nie przeczytała, przestraszyła, może jednak rozmyśliła, mimo że sytuacja miała miejsce, tak? I kurwa, gdyby nie zaangażowanie, czy jakieś wsparcie ludzi z zewnątrz w tym kierunku, o czym też Wardęga mówił, że podobno wspiera te dziewczyny, tam jeżeli chodzi o psychologa, o jakieś prawnie i tak dalej, tylko nie wiem, nie pokazywał dowodów, ale o tym mówił, że tak jest. No to mogłoby to przejść totalnie, wiesz, się prześlizgnąć, nie? Że w ogóle nie byłoby tematu w tym wszystkim. No i to jest po prostu wręcz, uważam, absurdalne, że kurwa coś takiego, bo to totalnie tracisz zaufanie do tego, że to nad czym już zawiesiłeś gdzieś tam takie poczucie sprawiedliwości, że będzie ona miała miejsce, nagle masz taki kurwa milion znaków zapytania.

No i ogólnie ten segment Wardęgi... No generalnie sugerował, znaczy dobra, to jest moja interpretacja, ale generalnie sugerował, że tam się takie rzeczy nie dzieją przypadkiem. Ja to tak odebrałem, to jest moja interpretacja, że te rzeczy tam się dzieją nie przypadkiem, że są bardzo różni wpływowi ludzie zaangażowani w ten temat. No aczkolwiek to są jego domysły. Oczywiście, że tak. Czasami po prostu system jest gówniany i tyle. Czasami tak, natomiast no taki, wydaje mi się taki był trochę odbiór i też wydaje mi się, że ludzie z czatu u mnie jak to oglądaliśmy, żeby taka inna perspektywa była, no też, no to się chyba takiego Donata wysłał wprost mówiącego, że tam, wiesz, że to sugeruje jakąś, nie wiem, korupcję, jakieś układy, coś ten, że dlatego tak to zostało gdzieś tam przedstawione.

Tego nie wiem, ale no uważam, że być może ten zwrócenie uwagi na to, na te niedociągnięcia, na jakieś błędy, no trochę znowu sprawi, że... Tam niektórzy ludzie może trochę bardziej się postarają przy tej sprawie, a nie mniej, albo zobaczą, że takie rzeczy nie przechodzą bez echa przynajmniej. No bo w tym momencie tam film Wardęgi, nie wiem, milion dwieście i myślę, że to jest taki akurat, wiesz, mocny punkt tego filmu. Dobra, a co uważasz o potencjalnych, realnych konsekwencjach wynikających z tego filmu? I zainteresowaniu ludzi, o odbiorze, o reakcji fejmu? Co ty o tym uważasz? Mmm... Znaczy tak, no Boxel, no to wiemy, standardowo tam coś pierdolnie, jakiś materiał wrzuci Bliczka i... A myślisz, że zrobi materiał? Mi się wydaje, że na live. Nie, znaczy w tym sensie, że jakiegoś live'a coś tam zrobi. Dla pory tygodni, tak.

Jakby się zaczęła ta hykardia, mamy tą płytkę u Karoliny, co mierzy ci przepływy. Tak. Jesteśmy bezpieczni. Tak, no, że Wojtkowic się nie stanie. Więc całościowo gdzieś tam patrząc, no to finale dzwoni Rozpara, mówi, nie no Sylwek, dogadajmy się. Nagle się znajdują pieniądze, na drugi dzień przelew. No nie wiem, no jakaś paranoja, wiesz, i później tak samo Wardęgą powinna się jakieś pieniądze. Gdzieś tam Pasternak mówi, że... Oczywiście, że ci zapłacę mordeczko, napisz maila do księgowości. Tak, księgowość nie odpisuje. A potem dostaje maila, znaczy pismo z kancelarii, że zakaz kontaktowania się. Tak. No żona Ada, no. Ja uważam, że to bardzo słabo pokazuje zachowanie fejmu, tak samo... Nie dziwię się, że jest wkurwiony na nich. Tak samo, jak powiedzieli wprost ich intencje, czyli że chcieli podzielić tę płatność na raty, bo to było tak bardzo mocno wybrzmiewające, żeby trzymać wartęgę na smyczy.

No. No nie? W sensie tak było, że oni chcieli podzielić tę kasę, no tak to wynikało, kontekst taki był. No tak, że to powiedział. Czyli Boxdel to mówił, to już jakby było oczywiste. Bo bali się konsekwencji. Tak. Że ma jeszcze jakieś materiały na Boxdela, na Wojtka i w ogóle, żeby nie publikował. I próbowali w ten sposób to rozegrać, jak zobaczyli, że się nie ugiął, to i tak się... Dobra, anulujmy te rozmowy w takim razie. Delete. Wczytaj sejwa, wczytaj sejwa. To jest jakiś, nie wiem, w ogóle ja się zastanawiałem, mówię, kurwa, gadacie z Wardęgą, nie? Kanałem komentery, no gościem, który jest długo w internecie i takie kurwa rzeczy robić w rozmowie, to ja mówię, ja nie wiem, na co oni liczyli, nie? Nie, zdesperowani byli może. Nie mam pojęcia, na co oni tam liczyli. Pod pomysłem, a może szczerze z nim pogadajmy i wiesz. No myślę, znaczy okej, tylko gdyby to był punkt wyjścia, a to już była desperacja, jak zobaczyli, że wszystkie inne formy nacisku nie zadziałały, to im się przypomniało, że można normalnie pogadać.

No ale to wiesz, to już za późno, bo całościowo to giga źle wygląda. Tylko, że znowu, czy to jakoś wpłynie na fejm, że nie wiem, ludzie Paypal wy nie kupią? No niech uja to tak nie wpłynie. No nie. No nie, już mieli, było widać, że to zestawienie, które weszło z tym bad boyem, z tą loską, było przygotowane, żeby mega zasłona dymna, bo w ogóle ci fani freaków mówią, dobra, wyjebane w Wardęgę, dzieje się. Popcorn, dawać marconia na konferencję. Tak, bo wydaje mi się, że po tych wszystkich aferach odnośnie FM-u, jakichś tam nagłaśniają tematów, krzywych akcjach, no tam została taka widownia, która po prostu to lubi i co by się nie wydarzyło, kupi to PPV i tyle. Tak, i trzeba im to dostarczyć, tych Załęckich, Mątkowskiego z kochanką, ta najlepiej niech ta żona z dzieckiem przyjdzie na konferencję. Tak, wiesz, w sensie ja czaję to, że czasem jakieś zestawienie zrobią, to czymś będzie głośniej i ściągną takich, wiesz, normików gdzieś tam.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.