Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

WARDĘGA WYJAŚNIŁ FAME I BOXDELA

02.03.2025 ·2 godz 11 min

🕒Rozpiska czasowa:(0:00) Intro (0:26) Dokument o Gimperze (10:07) Motywacja do pracy (20:44) Chłopaki do Wzięcia (30:52) Reniferek (37:15) Nieuczesana w Zgrzycie (46:41) Trytutka jest super (48:56) Statement Buddy (1:15:49) Zadbany Pozwany 1:33:29) Główny film Wardęgi(1:49:11) Wardęga vs Boxdel (1:55:31) Konswekwencje filmu Wardęgi🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowskihttps://twitter.com/t_dzialow🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected]

No a ludzie, którzy uważam, że bardzo dużo czasu na to poświęcają i nie pilnują gdzieś tam swojego życia, no trochę przepierdalają czas, nie? Więc we wszystkim trzeba mieć jakąś dawkę. No możecie po prostu sobie dwa razy w tygodniu posłuchać Zgrzytu i innych rzeczy już nie musicie wtedy patrzeć. No tak, bardzo dobre. Jeszcze newsy u mnie. Tak, idą mnie na stream. A resztę dodam o subskrybujcie, dajcie spokój. I tyle, nie? Dlatego taki rzucam gdzieś tam pogląd, że rzeczywiście można się w tym świecie zatopić, bo widzę po sobie. Możesz kurwa w nieskończoność scrollować Twittera i zawsze znajdziesz jakąś aferę. Możesz w nieskończoność scrollować TikToka i zawsze trafisz na jakieś gówno, które wzbudzi w tobie emocje. Tylko pytanie, ile chcesz na to życia poświęcać, nie? I jakich emocji szukasz? No i jakich emocji szukasz, nie? Właśnie mój fizjoterapeut na przykład robi tak, że on mówi, że Twittera sobie dawkuje. Że na chwilę tam zajrzy, trochę posiedzi, popatrzy, ale mówi, że czuje dosyć szybko taki przesyt i wycina to gdzieś z życia, bo on mówi, okej, wrócę sobie na trochę, coś popatrzę, ale nie może w tym cały czas kwić.

No, mi się zaczęło dobrze z Twittera korzystać, wiesz co, z X-a. W sumie, już tak mówmy poprawnie, jak mocno tym wallem zacząłem zarządzać. I udało mi się zrobić, że tego for you page'a mam głównie informacyjnego. To znaczy, jak scrolluję, to mam informacje, podsumowania, kanały, wiesz, jakiś war news, jakieś bloombergi, coś, gdzie po prostu dostaję, wiesz, artykuły, newsy, podsumowania, suche fakty. Jak se chcę poczytać komentarze, to se wchodzę w komentarze. Okej, od czasu do czasu są opinie, ale wyskakują mi głównie, kurwa, szoty i jak najwięcej suchych informacji. Jak tylko jest jakaś drama, awantura, to się nauczyłem już nawet nie scrollować to, tylko otwieram te kropki i klikam, nie interesuje mnie ten wpis, nie interesuje mnie ten wpis, pokażę im mniej tego typów, ograniczę użytkownika przez 30 dni, stary, tak się przegląda.

A masz na przykład zaspamowane postami maska? Mam i jego też klikam, żeby wyłączać. To na każde konto. On ma widać, że jest wkręcony, że ma się wyświetlać. Mocne konto premium. Gebel z mask jest mocny ogólnie. Ja mam na przykład zajebanego Walla. Ja go klikam, że nie interesuje mnie to, ale tak jak ogólnie Twitter jest dosyć responsywny na te funkcje, jak maska próbujesz wyłączyć, to jest trudniej. Tak, ale to rzeczywiście mam też, no i przy okazji też ostatnich zdarzeń politycznych, no to tak samo, nie? Że mam na przykład całego Walla z interpretacją, analizami i też trochę mam tego... I forsuje cały czas swoją narrację wszędzie. Tak, i ogólnie mam przesyt tego też, jeżeli chodzi już, nie mówię nawet o masku, ale mówię o ogólnych analizach tego spotkania Załęskiego z Trumpem. Każdy tam swoją stronę, wiesz, takie opcje polityczne, tam wszyscy to komentują, no bo to już historyczne wydarzenie, można powiedzieć.

To wpływa na decyzję o tym, czy będą ginąć ludzie, czy nie. Tak, i masz takie... Ciekawe. No, ale tak wiesz, nie rozwijając tego wątku, po prostu tak jakby wrzuciłem przy okazji właśnie Twittera i tych rzeczy. No bo na naszym podwórku na szczęście, bo może też dobra skala takiego dystansu emocjonalnego w sumie do różnych afer i dram, które się dzieją też u nas. Dobry tam dystans. No bo Wartęga wrzucił dwa filmy. Czy jeszcze K5 chcesz zostawić na koniec? Musisz o tym pokazać. Jest na liście tematów, mój drogi. Dobrze, trzeba odhaczać. Ale to dobrze, że przyszedłeś do Wardęgi, bo ja mówię, kurwa, jak z Załęskiego i Trumpa przejść na Shreka 5? Mi się wydaje, że Grandy Connection coś nawiązywał z Buddy do Shreka i miałem już... Bo wygląda trochę... Tak, i tam miałem coś przypowiedzieć, ale już powiedziałem, chuj. No w każdym razie, Wardęga dodał nie jeden, a dwa filmy, co zresztą wcześniej zapowiedział na Instagramie.

Ale ogólnie to od 40 minuty oglądałem, bo robię kanał komentarii i muszę zrelacjonować. Nie byłem aż taki zaciekawiony, ale no to jest od dwóch lat te same wątki po prostu. I ok, one zostały rozwinięte, nagrania z dyktafonu, i o tak, oczywiście, kolejne dowody. Ale to już nie wybrzmiewa aż tak. I teraz zobacz stary. Już kończę moją wypowiedź. Już chętnie posłucham twojej perspektywy. Federacja Fame sobie wrzuciła jakieś ogłoszenie po prostu kolejnej walki z kolejnej gali. Ja naprawdę z niedowierzaniem kilka razy odświeżałem Twitter, Facebook i Instagram. Okej, Facebook i Instagram mogą być moderowane. Na Twitterze prawie nie ma komentarzy o tym filmie Wardęgi. Jest niedużo tego zainteresowania. A zaraz tam Trump Zeleński się wydarzyło i w ogóle tak...

Dla nas rozrywkowo, dla niego wiadomo, że nie. Ale z dużej chmury mały deszcz, a szkoda. A szkoda, ale też rozumiem, że trochę formuła, styl wypowiadania się, różne rzeczy, że te sprawy sądowe trochę to zmieniły. Tak, tylko wiesz, no jakby ostateczny taki, wiesz, end goal dla widza jest taki i odbiór materiału, że no pytanie, no bo okej, wybierasz taką formułę, no bo takie masz zasady gry w tym momencie, ale no widownia jakby nie będzie się pewnie to wczuwać za bardzo, nie? Ludzie będą, jakby albo im dostarczyłeś tych emocji, poruszyłeś jakoś, wiesz, ich przy oglądaniu tego i będą to komentować, podbijać, screenować, shotować i tak dalej, no albo nie. Jakby z całego szacunku do twojej osoby, jakiegoś tam uwielbienia, no jak nie będzie to coś, co ich ruszy, no to tego nie będzie, tego poruszenia. No i to, co mówiłeś na Twitterze, że, nie wiem, Wenek coś tam wyciął, jakiś jeden fragment i wstawił, załóżmy, no to to było tyle, co ja trafiłem, tak TBH.

No. Na zwykle, wiesz co było po filmie Wardegi? Zajebany Twitter. Rozpierdol. Teraz tego nie było, to fakt. No ale ile to też, bo to jest po prostu jedna sprawa w kółko. To też jest to, że widzisz, ludzie tak, był taki moment, gdzie ludzie mówili, że już to jest męczące, ale oglądali? a teraz zaczynają czuć, że to jest męczące i przestają oglądać po prostu, przestają o tym gadać, nie? I tak ogólnie Boxdellowi i Fame'owi o to chodziło, nie? To jakby to był cel, udało im się jakby, mam wrażenie trochę, jak masz kurwa byka, który się szarpią, to jesteś w stanie go kurwa, on się będzie długo szarpał, jesteś w stanie go zmęczyć, aż zacznie mu być ciężko. No dlatego pytanie, czy Wardęga też nie powinien przeplatać tego, w sensie rozumiem, że to jakby... Żeby też innymi rzeczami trochę. On to robi na streamach, ale wiesz, ile osób ogląda streamy. Tak, ale chodzi mi właśnie o takie materiały, jak robił wcześniej, nie? Czyli takie mocne, wiesz, ugruntowanie swojej gdzieś tam pozycji, pokazanie, że ej, Wardęga to nie jest tylko afera z fejmem, to nie tylko konflikt z Boxdelem, mimo że to jest teraz jego bardzo istotna część życia.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.