Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

TOKSYCZNI RODZICE [TRZEBA UWAŻAĆ]

09.11.2024 ·1 godz 3 min

📔 Wysyłajcie swoje historie na maila: [email protected] 🎧 Posłuchaj nas również na Spotify: https://open.spotify.com/show/6ZMo9zeMT6Cf1xitvvKqq6?si=1629805b0d364370 🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Co pije Gimper na odcinku? (02:08) Relacja z rodzicami Revo i Gimpera (10:34) Najgorsza teściowa na świecie (35:56) Toksyczna partnerka mojego ojca (49:29) Odcięcie się od toksycznej rodziny 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

No bo jak ona się będzie czuła? Jak ona się będzie czuła? To jest main character, tak? No w ogóle wiesz. To wiadomo. O Boże. Potkając w ciąży szał sprzątania, to sprawię, żeby na dziecko być gotowymi. Kiedy sobie drzemam i jak przez mgłę słyszę teściową. A czemu tu nie posprzątane? Przecież Tereska cały dzień siedzi w domu. Co za koszmar. O Boże. Nie muszę chyba mówić, jak bardzo wkurwiło to męża i mnie. To było najpiękniejsze. Jak coś ci się nie podoba, to tam są drzwi. Jak je usłyszałam, z ust kogokolwiek, a ja poślubiłam tego człowieka. Ale zaraz serduszko jeszcze na końcu zdania. Nie, bo to rośniesz jak ten, jak facet zrobi coś takiego dla ciebie. Gdybym nie była już wtedy w ciąży, to dałabym mu zrobić sobie dziecko. Aha, bo była, że była. Okej. Jezus. Zajebiste. Ale poziom euforii, no.

A nie, no. I że to nie jest tak, że ona go biła ścierką, a on potem nie wie, co zrobić. Tylko może być właśnie dokładnie odwrotny motyw, że ona tak się nim zajmowała i tutaj też przychodzi i przecież ona ma dobre intencje. Ona chce, żeby u nas było czysto. Ona chce pomóc. A wstrętne gnoje niedoceniają, co ona dla nich robi. I że właśnie to potem, na przykład dla ludzi z zewnątrz, którzy chcą postawić te granice, jeżeli ten partner nie potrafi, to wygląda jakby, wiesz, niedoceniali tego. A nie daj Bóg, jeszcze rodzina mówi, o Boże, bo ta mama to jest taka kochana, tak się troszczy o was, jeździ, a wy to w ogóle niedoceniacie. I jeszcze wam łepryją, nie? Tak, i to jest takie wrzucanie w poczucie winy, więc ja też czuję, że... Że wiesz, jak my sobie o tym gadamy tak teoretycznie, to jest jedno, ale jak ludzie są w tych relacjach, to mają takie zgryzoty w głowie, że myślą sobie, no... Bo myślą, że to z nimi coś jest nie tak, bo tak im pakują do głowy. No tak, no bo może ona nie jest taka zła, może jednak ten, nie, może to tak ja tak oceniam, może jestem zazrosna, może coś tam, nie, tak sobie wsadzają takie rzeczy.

Czyli jeżeli ktoś nie zna terminu, jak zamykacie psa w pudełku, że nie może z niego uciec w klatce i go radzicie prądem, to jest tak, że on na początku skacze, wyje, krzyczy... i próbuje tego uniknąć. Jeżeli po którymś razie zorientuje się, że nie jest w stanie nic z tym zrobić, to zachodzi coś takiego jak wyuczona bezradność, czyli on odczuwa ból, radzi się go prądem, ale po prostu leży i nie próbuje nic z tym robić. I nawet, później jest tak, że nawet jeżeli klatka jest otwarta... a pies w niej leży i może z niej wyjść, to po prostu biernie przyjmuje rażenie prądem. I to jest tak zwana wyuczona bezradność. I to, co ty robisz, droga koleżanko z tego maila, to jest najlepszy sposób na to, żeby sobie to zrobić, o ile już się to nie wydarzyło, bo po prostu różnymi sytuacjami rodzice cię do tego dopuszczają.

Z matką nie mam kontaktu, tak samo jak z ojcem i całą rodziną. Tylko jest wyjątkiem babcia, która mnie wspiera. Babcia od strony matki to jest moja prawdziwa matka. Ona mnie wychowała od 11 roku życia, bo zacząłem u niej mieszkać, a z matką miałem tylko kontakt taki, że przychodziłem do domu na weekend i święta. Ale po akcji z tym, jak ją jej partner zmanipulował i zmienił, to już ta relacja nie miała sensu. jak mnie wyzywała, że jestem ćpunem, co nigdy nie ćpałem, jak ja nawet trawki nie toleruję, jak ktoś pali przy mnie. Więc kończąc tak, jestem wolny od problemów, taki mały przekaz dla wszystkich, walczcie o swoje i nie dajcie się zmanipulować, bo wy wiecie najlepiej, co chcecie i rodzina nie musi być tak, która jest w drzewie genealogicznym, tylko to, jak w moim przypadku przyjaciel i moja narzeczona. Pozdro i miłego dnia i pamiętać, jebać tych, co nie wierzyli. Jaki cudowny młody człowiek, o Boże. Znaczy, ja jestem pod wrażeniem, że po takiej tyralni psychicznej na koniec gdzieś, wiesz, jakby wnioski, takie zbudowanie, wyciągnięcie co najlepsze, jeszcze zbudowanie siły na tym i na zasadzie chcę zostawić świat lepszym, nie?

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.