STANOWSKI DOJEŻDŻA FRIZA O PODATKI (KASIX, POLSAT, PASUT)
➡️ [REKLAMA] Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “ZGRZYT”: https://link-pso.xtb.com/pso/jXTLf Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.🕒Rozpiska czasowa:0:00 Intro0:19 Trenowanie z rana11:16 Znaczenie snów21:44 Gimper musi udowodnić, że jest Gimpsonem29:57 Update budowlany Revo36:47 Nowy patch do PoE41:43 Stronniczy program Polsatu o Konfiturze1:08:40 Telewizja przeprasza Roberta Pasuta1:12:59 Rozmowa Friza ze Stanowskim1:32:24 Nieudany projekt Kasix🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected]
Witamy w podcaście Zgrzyt. Ja z energią zacznę, bo ty to dzisiaj mam wrażenie bez energii coś troszkę. Ja się nie wyspałem po tych maturach. Trzeba było wcześniej wstać, na egzamin pojechać. Najstarszy maturzysta w Polsce. Młody chłopak licealista. Młody chłopak licealista. Nie, ja dzisiaj jestem pokojniejszym elementem podcastu Zgrzyt. Chociaż może się rozbudzę w trakcie. Nie, no to ja już normalnie dzień zaczęty, po treningu, fajnie było. Środowe mam takie krótsze akurat, ale to inaczej jest. W stałym już ten etap jest, że idziesz sobie w krótkiej bluzeczce, nie musisz żadnych kurtek zakładać, ptaszki ćwierkają, jasno, niebieskie niebo, słoneczko świeci, idziesz sobie na trening. A chcesz radzić? Nie, no gdzie? Millenial jokes.
Ja dziś mam taki dzień, tak wstałem lewą nogą, że mnie denerwuje, że jesteś uśmiechnięty. Przepraszam, że się wkur... Wkur... że ten trening rano zrobiłeś i że taki zadowolony z tego jesteś. Możemy na coś ponarzekać w tym kraju? Jesteś Polakiem, czy nie jesteś Polakiem? Jakiś dzień świra, Jezus, kur... Ja dzisiaj mam ten... Znaczy, zdarzają mi się takie dni, że jestem taki, że strasznie potrzebuję się wyspać. I, wiesz, 2.30 się kładę spać, mówię, wreszcie sen, nie? I czwarta rano, bilon. Otwieram oczy, mówię, nienawidzę swojego życia. Zastrzejecie mnie. To jest jak z Niaświra, kur... No nie. To jest jak tak, to jest jak z Niaświra. Totalnie.
Jeszcze jak remonty mieliśmy, to też się zdarzało, że... No panowie mieli być na dziewiątą, ale zapomniało im się, że tam właśnie prosiłem, żeby byli później, przychodzili siódma trzydzieści. I mówię, o kur... Po czwartej, czwarta godzina snu się budzę, taki zajeb... Ja mówię, roz... Ale to, to teraz pytanie techniczne, bo tak, miałeś czas, kiedy wyregulowałeś już ten sen i mówiłeś, że o fajnie, chodzicie spać o 22. Nie, to wynikało tylko z przesunięcia czasu z Chin. No właśnie, i co się potem wydarzyło, że po tym przesunięciu, które trwało dosyć długo i wróciliście... Tydzień, dwa tygodnie to trwało. I co? Tak jakby do Chin się przerzuciliśmy, no to na początku tam też nam się chciało siedzieć z kolei, wiesz, do 6-7 rano, bo przesunięcie strefy czasowej.
Problem jest taki, że po prostu że ten zgrzyt jest na godzinę dziesiątą. Nie no, jak że jest dziesiąta? Kto to widział? Nieuzgadnione. Nieuzgadnione dziesiątą, kto to widział. No nie, no tak ogólnie, no ja czuję, tak północ, jakbyśmy chodzili, no to by było idealnie. A gdzie te, pamiętasz, jak opowiadałeś taki pełen fascynacji i radości z życia, że jak wstajesz sobie o szóstej, to jest tyle czasu, że sobie pijesz spokojnie kawę, że nikt cię nie goni, nikt nie dzwoni. No to pamiętam, a jaki szczęśliwy byłem, jak papierosów nie paliłem. Taki spokój, nie ma potrzeby, żeby zajarać. No to zobacz. Jak szczęśliwy byłem, zanim pornografię odkryłem w wieku 11 lat. Nie chciało się *** codziennie. No to co ci nie pozwala tak żyć, żeby być tym? No właśnie ja. Właśnie ten drugi wilk we mnie, to o to chodzi. Ja kiedyś tak właśnie myślałem, że jakby człowiek przestał sobie sam szkodzić, to już było całkiem nieźle.
No to nie, no to by było zajebiście, to by wszyscy byli szczęśliwi. Nie, no ogólnie, wiesz, znaczy, dobra, wczoraj to akurat od godziny tam 18 do 2.30 faktycznie odcinek robiłem. że wyjątkowo tak, kurde, tam siedziałem, upałem wszystko, o konfiturze był ten, no to w ogóle obejrzałem ten Państwo w Państwie, to wiesz, 90 minut, nie, potem jakiś kolejny materiał freestanowski, dwie godziny, mówię, o kurde. No teraz dużo takich materiałów powstaje. Dobra, dawaj, no i tak się jakoś zabrałem i mówię, dobra, Okej, prawda jest taka, że po prostu trochę nie chciało mi się nagrywać, więc mówię, zrobię lepszy research. No i wiesz, obejrzę jeszcze to, obejrzę jeszcze to, obejrzę jeszcze to. Odsuńmy to w czasie. 23.30, ja mówię, kurwa, przegiąłem, nie? Ja mówię, no dobra, no ale obkuty jestem z tego, więc mówię, dobry, chociaż będzie materiał, tylko jak już siadłem przed tą kamerę, to już byłem taki zajebany, że mi się wszystko myliło, co tam gadam.
I ja mówię, dobra, po prostu idź i to zrób, więc to takie odwlekactwo, prokrastynacja, ADHD, wczoraj ADHDowało tak potężnie, no i się skończyło tym, że 2.30 zamknąłem nagrania i taki zajeb... tylko ten, cześć, możemy zgrzyt na 11 i do wyra, ale jak też, ja też czuję, że jak tak przeciążam układ nerwowy w ciągu dnia, że późno po nocy robię, że go przymuszam do takich rzeczy, co już są trudne, bo byłem giga zmęczony, to na drugi dzień, nawet jak spałem 7,5 godziny, to wstaję i jestem dizzy po prostu. Nie da się tak zregenerować szybciutko, no to prawda. Trzeba się zregenerować, a ja teraz jestem taki, wiesz, że z kolei kawki nie piję, wszystkie te stymulanty, medicinety do kosza wyjebałem.
Okej, taki resecik. Resecik, no, żeby tego nie brać, no to tak... Jak się już napędzę w ciągu dnia, jak już miną te pierwsze dwie godziny, no to już jest spoko. Teraz już gadamy, zaczynam się trochę rozkręcać w porównaniu do tego, jak godzinę temu wyglądałem tu na tym studiu. Zwłoki weszły do studia. Zwłoki weszły, denat wszedł do studia. To już jest okej i spoko mi się funkcjonuje. Ja nawet wiem, że początek odstawiania takich rzeczy to zazwyczaj jest tak, że organizm jest przyzwyczajony, ale no... No ja przeginałem i teraz właśnie widzisz, odlekanie roboty do 23, to mówisz sobie dobra, będę tak późno, ten to jeszcze 20, 21 energolka sobie dopijasz i potem czemu nie mogę spać o 2 w nocy i no dużo takich złych nawyków mi się z tym porobiło, więc wywaliłem to wszystko, no i wiem, że konsekwencją jest też
Mniejszy poziom energii, ale to dobrze, bo organizm się, wiesz, leczy. My kawą... Jesteśmy zmęczeni, pijemy kawę, to my zatykamy to zmęczenie, żeby go nie widzieć. To nie jest dawka energii, w tym sensie. Nie, tylko to jest maskowanie zmęczenia, a organizm zostaje na ***. No ja po prostu czuję, że trochę przemęczyłem ten organizm przez ostatnie parę miesięcy i... No ale to przynajmniej dobrze, że takie odpowiedzialne działanie, że sobie to resetujesz. Tak, no i sobie mówię, no dobrze, no to przyjdę zajebany na zgrzyt. Normalnie już jakbym taki wstał, to już bym k***a energolawalił, żeby na tym zgrzycie być ten. A teraz sobie podjęłem, trudno, ten organizm musi odpocząć wreszcie, więc przyjdę zajebany na zgrzyt. Może coś śmiesznego powiem. Jeżeli kogoś obrażę dzisiaj, to z góry przepraszam. Myślałem, że powiesz, to trudno. Nie, za naruszenie dobrosławistych z góry przepraszam.
Nie wiem, jak to wytłumaczyć. Nie wiem, o co chodzi. Że taka jak męczarnia taka, że jakby cię ktoś utrzymywał w tym. I nagle mi się zeschizowało, że pomyślałem, k***a, jak ja się z tej pętli nie wyrwę i co ja teraz zrobię. I zacząłem jakoś tak dramatycznie, wiesz, próbować się obudzić, ale jeszcze miałem ten paraliż taki senny, że... Czułem, że już się chcę obudzić. Ale ciało nie reaguje. No taka schiza, że jak się obudziłem, to wstałem i mówię, idę się wody napić. Po prostu nigdy nie miałem takiego koszmaru. Miałem różne jakieś przerażające sceny, różne rzeczy były, ale takiego specyficznego, przekminionego scenariusza to jeszcze nie miałem. To brzmi po ***. Jak go powiedziałeś, to mi się tak już... Element duszności, bo pod wodą, wiesz, na wdechu, element nadziei, że się wydostaniesz, a potem głosu... I odebrania ci tej nadziei.
Albo przypadek, no, ludzie mają wypadki, no, ludziom śnią się wypadki, więc jest ileś sytuacji, że komuś się przyśnił, a potem miał. Ale życie jest ciekawsze, jak sobie powiesz, że to pewnie magiczne wydarzenie i przewidziałeś, no to oczywiście, że tak. Wtedy jest dużo ciekawiej. A masz takie sny, że coś próbujesz zrobić i nie możesz tego zrobić i się frustrujesz? Czekaj, pomyślę, czy coś z tego cyklu miałem? Przykład, bo u mnie to są najczęściej... Rzadko miałem takie koszmary, koszmary, bardzo rzadko, ale bardzo często mam takie... Lekko stresowe sny, na których się wk***am po prostu, jak je mam. Typu cały czas uciekają mi koty z domu i próbuję je łapać i wrzucam je na przykład do tego domu, zamykam drzwi i potem ten kąt oknem wypada z tego domu.
I znowu. Koty uciekają cały czas. Karolina, łap koty. Wiesz, i wrzucamy je do tego domu, zamykamy i garażem nagle ucieka jakiś. Mówię, o nie. Ostatnio mi się śniło, w ogóle po streamie łatwo ganga. Z Chivasem dużo gadaliśmy o raperach i ten koncert jeszcze miałem potem. I potem mi się śniło, że grałem koncert i że Szywas na nim był i że mieliśmy już się przygotowywać i że Kenke zadzwonił, że też przyjeżdża na ten koncert i czy może wpaść. I ja mówię, no pewnie, wpadaj. I wszedł Kenke do klubu, zbiliśmy pionę i tam wiesz, poszedł na backstage i nagle patrzę za nim taki mega duży tłum ludzi, takich fanów jego. że chcą wejść. Ja mówię, o nie, wszystkie drzwi są pootwierane w klubie, muszę ich pozamykać.
I mi się śniło, człowieku, że zamykam te drzwi, biegam po całym budynku, wypycham tych ludzi i zawsze jest tak, że wszystko robię sam, że nikt mi nie pomaga nigdy, tylko wiesz, ja muszę ogarnąć i zawsze jest tak, że tu jakiś ziomek wszedł, go musiałem tam wy***ać, tu musiałem pozamykać, wbijają mi się ten, jak drzwi pozamykałem, to okna mi wpadają. Jak okna, to mi przezda. Ale ciekawe, że ten motyw się powiela takiej... Kurde, mi to jak zombie się kojarzy. Jak zombie, to było jak zombie. Że ta fala się nie kończy i z każdej strony. To jedyne, co mi się kojarzy, to zupełnie inny scenariusz, ale jak powiedziałeś o tym, że coś chcesz zrobić i to nie wychodzi, nie? Że cały czas nie mogę tego dokończyć tak jakby. To u mnie z tego nurtu jedyne, co mi się przypomina, to pamiętam, że Czasami powiedzmy mi się śni, że jakby to nie musi uciekać jakaś konkretna osoba, ale powiedzmy, że dochodzi do jakiejś bójki i ja chcę komuś wy***ć z całej siły i...
Jakby było ich, wiesz, o centymetr za dużo. I jeden się nie mieścił i tak wyskakiwał. Ja mówię, o Boże, no idę i ten panel tak, wiesz, nogą przydeptuję, żeby wskoczył i z drugiej strony, pup, i łaziłem i mi te panele cały czas wyskakiwały, na czworakach chodziłem, próbowałem przytrzymywać dwa naraz, gwoździe przybijałem i co nie robiłem, przywiercałem śrubami i co nie robiłem, to zawsze wklikiwałem ostatni i pozostawiałeś, pup, jak w kreskówce, k**wa, takiej głupiej. Ale to powalone, że w ilu scenariuszach masz ten powielający się motyw. On jest jakby różnie obrazowany, różnymi sytuacjami, osadzony w różnych realiach, ale motyw jest przewodni ten sam. Bardzo chcę coś zrobić i nie mogę tego dokończyć i się męczę przez sen. To jest niesamowite. Mądry psycholog by mi to jakoś zinterpretował pewnie, podejrzewam.
Jakby, ale normalnie... Ale zobacz jaki mózg jest maszyneria do wytwarzania rzeczy. To jest chore, to jest chore, nie? Do wytwarzania rzeczy. Tak, i to nie tylko pod kątem takiej myśli, co był jakbym miał skrzela, tylko już normalnie generuje ci odczucia w tym świadomie śnie, że ty wszystko czujesz. Tak, to taki charge EPT na sterydach. To jest... Ogólnie też AI, to co my robimy, to idzie w tym kierunku, że jestem w stanie sobie wyobrazić przyszłość za 500 lat, w której był ten film, chyba nie Surogaci się to nazywało, Surogaci było czymś innym, że ludzie wchodzili w te takie roboty, że drugie ciała mieli. Ale był też taki film, że ludzie całe życie to spędzali, wiesz, na fotelach pod kroplówkami i ten, zakładali kaski i jakby mózg wchodził, wiesz, do gry i tam się wszystko działo. No to jest dużo takich motywów. Ogólnie tak za 500 lat to jest niewykluczone, że tak będziemy mogli robić.
No i ziomek mi tłumaczy, że tam musisz poprosić o dostęp do twojego konta. Dobra, no to pobieram apkę, sprawdzam wszystko, zapytałem właśnie Mugo, oni mi powiedzieli, gdzie tam maila wysłać, co zrobić, żeby poprosić o dostęp, no i tam jest taka mechanika, że musisz udowodnić, że ten mail, który chcesz przypisać do konta artysty na Spotify'u, no że faktycznie ten mail, który się zgłasza, to należy do tego artysty. U każdego z was może imgimpson.gmail.com założyć. I się podszywać. Więc musisz jakoś udowodnić, no i udowadniasz w taki sposób, że edytujesz teledyski, profil na Instagramie, wrzucając tam w opis maila, z którego piszesz i oni wtedy sprawdzają, że o, jest ten mail, więc możemy ci przyznać dostęp. No ma to sens. No bo tak, skoro możesz edytować profil i go wrzucić, piszesz tego maila, to znaczy, że to ty.
No więc tak zrobiłem, no i wysłałem takiego maila, pod niego będą już Teledysk 1, Teledysk 2, Teledysk 3, tutaj jest moje konto na Instagramie, wszędzie jest wrzucony e-mail, z którego napisałem, ja to Gimpson, halo, halo, proszę tam przyznać mi dostęp. No i tam mija tydzień, czekam aż przemielą, no i mi ziomek odpisuje, dzień dobry, przejrzeliśmy materiały, które wysłałeś, no niestety nie możemy potwierdzić, że jesteś Gimpsonem, no i nie przyznajemy ci dostępu. No mówię, Faj co teraz, nie? W sensie, co ja mam zrobić? No i pisze tam do Mugo i mówię, co ja mam zrobić? Mówią, no nie wiem, no a na dobrego maila wysłałeś, tam takie typowe, ten, że próbował pan resetować komputer. Ja mówię, no tak, no w sumie Spotify'a mam na jednego maila, ten Spotify for Artists na drugiego.
I SFD stoi przy tym. Ale to jest najlepszy dowód, że suplementy stoją. Tak, że randomowy filmik. Reszta nieważne, ale kto by o takich detalach pamiętał, żeby suplementy były komu komu. Tak, tak. Powinno być takie celowe, ukryte lokowanie, że ten mecjant powiedział, weź tam zrób taki filmik i na końcu tam widzisz. To ci dopłacimy 5 koła. Nie, to jak raz przypadek. No więc... Zobaczymy czy zadziała teraz, tak? Zadziałało. Tak? Zadziałało. Znaczy olali mnie półtora tygodnia. Ja sobie przypomniałem, że nie odpisali i tam im napisałem, hello, please let me in. I po dniu już powiedzieli, dobra, chłopku... Ale to fajnie, to dobrze. No i tak, i wpuścili i mam. W ogóle fajne to jest. Nawet nie wiem, może mógłbym pokazać, jak to wygląda. Chyba możesz.
A to dosłownie wygląda jak z YouTube'a, nie? Te statystyki z YouTube Studio dosłownie. Tak. Tu masz takich playlist, ludzie tam słuchają. Dalej mam... to jest rekord wydawnictwo. Też se możesz człowieku podejrzeć. To się ocenzurowa się dosłownie. Tak, odtworzenia na słuchacza. Czyli na przykład średnio ile razy jedna osoba tam sobie słucha, nie? Dodanie do playlist, liczba zapisów, no ogólnie jak YouTube. Koneserzy to. Tak, dalej sobie mamy niewinnego, tu widzimy, że on się jakoś tak sobie faluje, tu sobie poszedł do góry, tu sobie ten, tu spadł, teraz mamy jakąś odbiteczkę. I to jest ciekawe, bo tu na przykład na te playlisty już wgraliśmy i z playlist już widzimy na przykład, że jest to z 30% odtworzeń. No i sobie rośnie. Ale mało się. Na przykład na YouTubie ma 300 koła, na Spotify'u ma 35. W ogóle na Spotify'u nie docieram do ludzi, to widać, nie?
No i potem patrzysz, gdzie ci je znajdują. Radio, czyli to jest to, że tam ludziom miksuje chyba utwory wedle ich preferencji. Mixes, jakaś playista na topie rzuciła i 2000 odtworzeń jest. Czesia na przykład jak na Spotify'u To jednak nie ukrywam, że najczęściej z playlist korzystam. I myślę, że ludzie często... Często na playlisty słuchają. Czy playlist tam, nie? Czy muzyka na siłownię albo coś tam. Tak, tak, tak. I stamtąd. Tak, to najczęściej jest. Tak. No i mi tłumaczyli, co tam trzeba robić, że w ogóle utwór na Spotify, jak chcesz, żeby się przemielił dobrze, to musisz dwa tygodnie wcześniej wysłać. Ja miałem taką szkołę, że jeszcze dzień przed premierą to tam mówi, a weź to dwa decybele, a to decybel, a tu coś ten, tu coś popraw. A tutaj jest na Spotify'u dwa tygodnie wcześniej musisz mieć. Bo tam jest tak, że ci redaktorzy poszczególnych playlist dużych
Jak wysyłasz wcześniej, to oni dostają te utwory do przejrzenia przed premierą i mogą zaplanować, że w momencie jak wejdzie numer, to od razu na playlisty na przykład skończą, że mają świeże wydanie u siebie i to takie fajne i ciekawe, więc tam jest cała zabawa, ja boomer taki byłem jak w to wchodziłem, teraz tam dopiero pomalutku zaczynam ogarniać. I mam to Spotify for Artists i w ogóle. Mogę opowiadać tutaj, dzielić się, jak was to interesuje, jak przygoda młodego muzyka się rozwija. No taki się czuję, wiesz, New Game Plus jakbym miał po prostu, nie? No bo nowa platforma, coś ten. Trzeba porozkminiać. I w ogóle, ale filmik taki żenujący musiałem nagrać, to mi było strasznie głupie, jak to wrzucę na YouTube. Ważne, że skutecznie. Ale skutecznie. Jak coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie. No i widzisz, dobry pomysł, miałeś spontaniczny i zadziałało. Widzę, że tu ruchy trwają, ja tylko na koniec jeszcze podrzucę jeden wątek domkowy, budowlany, bo może zgrzytownicy po raz kolejny mi coś podpowiedzą.
Bo przypomniało mi się, że chciałem zawsze zainstalować w domu, to się chyba nazywa centralny odkamieniacz wody, czy centralne uzdatnianie wody, coś takiego. Nie powiem. I chodzi generalnie o to, że możesz mieć takie urządzenie, na przykład przy danym kranie, które powoduje, że jest woda trochę odkamieniona, przez co na przykład nie zawala ci się cały czas czajnik, czy ogólnie różne urządzenia, które korzystają z wody, ekspres do kawy i tak dalej, że nie musisz tak często odkamieniać. Ale jak czajnik bierzesz, to taką umowę na 20 lat chyba trzeba podpisać, nie? Tak. I broń Boże nie zostawa jego dziewczyną. To tak rzeczywiście o tym słyszałem, natomiast potem się dowiedziałem, że są też takie centralne rozwiązania, czyli w głównym jakiejś tam rurze, którą idzie woda, możesz zamontować taki ogromny filtr i dzięki temu ta woda jest filtrowana na całą chatę i wymieniasz wtedy tylko w jednym miejscu ten filtr.
Ja mówię, weźmy, zamontujmy jakiś taki filtr, kurczę, tam w miejscu, gdzie wpływa ta woda po prostu do chałupy, żeby on to przeczyszczał i dopiero puszczał dalej, że można taki nakranik montowany sobie dać. Ale to jest miejscowo. Ale to jest miejscowo, a lepiej na cały dom mieć po prostu lepszą. No i wyzwolniliśmy taką firmę, która to oferowała i ziomek zamontował na tych rurach ten filtr i powiem ci, zaczęła lecieć permanentnie leciutko żółtawa, ale taka słomkowa taka, taki słomkowy kolor ma. I ja mówię do ziomka, ty, no my tutaj nalewamy wodę, jest żółta cały czas, nie? I teraz to jest permanentnie. I w ogóle, i on mi zaczął opowiadać, że no to jest taki kolor, jak mu opisałem ten kolor i co, jak mówisz, że to jest normalne i że to jest taki kolor, bo jakiegoś minerału musi być bardzo dużo w tej wodzie, ale kurwa...
Ja nie wiedziałem, co to jest pompa obiegowa dwa lata temu. I wiesz, i tutaj o właśnie centralne ukamienienie. Poza tym tak, ty skończysz dom akurat, ja se wynosuję wszystko. Wynotuję wszystko, co musiałeś zrobić, co było ważne, co zadziałało, co nie. Co się nie opłacało. Gdzie się wyjebałeś, gdzie się nie opłakałeś, co było. I ten gdzieś po drodze może ktoś jeszcze coś porobi, jakieś te nieruchomości. Potem pozbierasz informacje. Potem se swój postawimy. Nie no, ogólnie przygoda jest fajna, tak samo właśnie teraz dogaduję też zbiornik na deszczówkę, o którym już kiedyś tam wspominałem, to też będziemy robić i dogaduję, bo dobrze by było, żeby sprzęt tam wjechał zanim będą ogrodzenie stawiać, żeby swobodny dostęp był i no wiadomo, im mniej rzeczy na podwórku zanim przychodzisz do takich prac, to tym lepiej. Więc to nie jest tak, że tu gadam o tych rzeczach, a potem to się nie dzieje, bo się dzieje.
Na przykład z deszczówką dużo ludzi pisało w komentarzu, że to jest fajne rozwiązanie. Zrobiłem też własny research i z każdej strony wychodziło, że to fajne jest i że warto. A szczególnie, że nie wiem, czy też w innych okolicach, ale u mnie czasami pojawiają się komunikaty takie od wodociągów, że Na przykład proszą o oszczędzanie wody w konkretnych godzinach, bo jest słabe ciśnienie, bo coś tam. Więc tym bardziej taki zbiornik na deszczówkę, że jak potem chcesz kwiatki podlać, to fajne rozwiązanie z wielu powodów. I ekologicznych, ale też takich czysto technicznych, że po co też obciążać ten system. Jak możesz wykorzystać drugi obiekt, tą wodę. Zgadza się, no są takie patenciki i no to człowiek gdzieś musi po prostu się przeorać, nauczyć. Tak, ja teraz ten, może w sumie dlatego też mam taki dobry humor, bo jutro będzie, nie będę was męczył o tym oczywiście, ale jutro będzie prezentacja, jak dzisiaj oglądacie, to dzisiaj jest ta prezentacja, patcha do Poe 2 i tak się nie mogło dociekać.
To trochę, ja mogę zawczasu Ignacego dogadać. Dobrze, to ja, no... Pomyśl, pomyśl, tak, no bo my mamy różne pomysły. A może my chcemy pokazać? Bo mamy zdjęcia skądś. A, te z... Te z tymi kratami. No można. Chcemy pokazać? Myślę, że można pokazać, co tam się dzieje w tle, bo... My i tak już się wysprzęgliliśmy. Tak, i tak, bo o tym mowy, ja też na streamie troszkę opowiadałem, że będą zmiany w zgrzycie, natomiast... Ale to myślę, że nam nie psuje efektu takiego wow na koniec, bo tutaj, jak to gdzieś w środku odcinka, to wy jako community się dowiadujecie, A nigdzie tam nie lata po jakichś Twitterach. Tak, i to jest też kwestia gdzieś tam etapu budowy, nie? To wiadomo, to jest etap budowy, więc to wszystko powstaje i dlatego też tak mówię, że te rzeczy dzieją się w tle i to poet, jak mi ten start ligi średnio pasuje, będzie trzeba się skupić na nieco innych rzeczach.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Komentator krytykuje koncepcję programu, podkreślając brak neutralnego prowadzącego i brak głębokiego zrozumienia problemu. Podkreśla problemy infrastruktury miejskiej, takie jak brak parków i zacięte korki.
Komentator opisuje Ursynów jako dobrze zaprojektowanej dzielnicy, podkreślając jej zalety i efektywność systemu transportu.
Stanowski kontynuuje rozmowę z Frizem, skupiając się na kwestiach fundacji rodzinnej i podatków, podkreślając, że jest to narzędzie do akumulacji majątku, ale także potencjalne zagrożenie dla innych.
Podróżnica opowiada o swoim doświadczeniu z firmą ITM i Kasiks, analizując powodów niepowodzenia projektu ITM i opisując mechanizmy branży marketingowej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
➡️ [REKLAMA] Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “ZGRZYT”: https://link-pso.xtb.com/pso/jXTLf Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.
🕒Rozpiska czasowa:
Intro
Trenowanie z rana
Znaczenie snów
Gimper musi udowodnić, że jest Gimpsonem
Update budowlany Revo
Nowy patch do PoE
Stronniczy program Polsatu o Konfiturze
Telewizja przeprasza Roberta Pasuta
Rozmowa Friza ze Stanowskim
Nieudany projekt Kasix
🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy
🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja
📧 e-mail: [email protected]