SKĄPY STANOWSKI NIE PŁACI PRACOWNIKOM?
🌤️Znajdź wsparcie, którego potrzebujesz – skorzystaj z 30% zniżki na swoją pierwszą sesję terapeutyczną z kodem ZGRZYT30: https://pleso.me/pl/form?utm_source=influence&utm_campaign=youtube&utm_content=zgrzyt [reklama]➡️ Nie zwlekaj i zapisz się na XTB Investing Masterclass: https://link-pso.xtb.com/pso/KTqAS Jeżeli chcesz jeszcze wiedzy o inwestowaniu to rejestrując się w XTB z kodem ZGRZYT otrzymasz kurs, który wprowadzi Cię w świat inwestycji | Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.🕒Rozpiska czasowa:(0:00) Gimper jak Budda (1:51) Pokusy gdy rzucasz fajki (8:27) O co Revo kłóci się z Patrycją? (20:53) Gimper chce sprzedać E-trona (21:43) Gimper otwiera Escape Room (36:37) Uporządkowane życie Revo (44:07) Bezpieczne inwestowanie (53:58) Strona internetowa rodem z Black Mirror (1:08:42) Ukryte filmy na kanale Isamu (1:17:35) Przełom w sprawie loterii Buddy (1:25:21) Ogromny problem z otyłością u Polaków (1:41:49) Izak zdradzał swoją żonę w GOATS🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected]
Jeszcze śmieszniejsze jest to, że tam kiedyś był inny klub, w którym ja na przykład kompletnie nie pamiętałem, że grałem 10 lat temu, a Ignacy oczywiście pamiętał dokładnie ulicę i wszystko, i że to było tam. I faktycznie na One Million Tourze tam graliśmy chyba jeden z pierwszych koncertów na trasie, tylko ten klub się nazywał... Nie nowy underground, tylko jakoś inaczej. W każdym razie tam był i na tej samej scenie 10 lat później graliśmy w Lublinie, tylko że Zgrzyt przejął tą miejscówkę i tamten. No i... Wiele rzeczy w tych klubie było bardzo fajnych. Była bardzo miła obsługa. Ta scena bardzo spoko. Ludzie super przyszli w Lublinie na koncert. Nie byli super najgłośniejsi, ale bardzo dobra publika i dobrze naprawdę dawali radę.
I tylko zrobiłem, o kurwa, i się wywaliłem na ziemię. I odczuciowo, ja tak czułem, że coś mi wypadło ze stawu i z niego wskoczyło z powrotem. Absolutnie jakby wypadło. Bo to tak całą masą. No tak, no bo poleciałem, myślałem, że schodek. A jeszcze wybiegałem ze sceny, nie, wiesz co chodzi. Nie trafiłem. Więc masą jeszcze spadku z tych, no tam wiesz, no 20 centymetrów czy coś, no ale... Poleciłem i krzywo, i wiesz, wyprostowało się, wskoczyła ta noga i ten, na ziemi jestem, wpada tam ekipa, co się stało, co się stało, czy wszystko okej, ja mówię, chyba tak, tylko boli, nie? I bo tak, wydawało mi się, że zamortyzowało, że tak wyskoczyło, wskoczyło, mówię, dobra, może coś się naciągnęło, ale nie będzie źle.
I tak od razu sobie w głowie mówię, ale dobrze, że na siłownię chodzę, to mam pozmacniane wszystko. I mówię, to luz, luz. Próbowałem wstać i mówię, oj, o kurwa, chyba jednak nie jest dobrze. Nie, no ale udało mi się usiąść na kanapę z tą stopą taką ten, jeszcze w bucie i w ogóle. I mówię, no dobra, poboli kilka dni, ale nic nie będzie. No i teraz tak, klops był taki. że ludzie za ścianą, pomimo że był już bis, to krzyczą, jeszcze jeden, jeden, i ja mówię, o ja pierdziele, nie, giga źle. No i tam Ignacy, Karolina, Hubert, wszyscy patrzą po sobie i mówią, co, chyba nie wychodzimy. Ja mówię, ale krzyczą. No ale masz stopę rozwaloną. Ja mówię... dobra, jeszcze nie spuchła. Nie, no co ty.
Mówię, dobra, idziemy, liryczna chłosta, nie, mówię, Bierak, puszczaj. No i wyszedłem i tylko mówią, ale nie skacz, tylko nie skacz. Mówię, dobrze, będę chodził, będę chodził, nie. No i ten wyszedł Ignacy, powiedział o sytuacji, że słuchajcie, że krzyczycie, słuchajcie, ten Tomek ma rozwaloną stopę, bo tu akurat spadł, wyjebał się, ale zagramy dla was jeszcze, nie. No i wszedłem sobie na scenę Lekko kuśtykając. Wtedy jeszcze trochę żywszym, no bo raz, że miałem tętno 170, zagrzany byłem, bo dopiero co koniec koncertu. Dwa, że adrenalina, więc ja w ogóle bólowo nic nie czułem, żeby cokolwiek było. Więc mam dowód, że w tej mojej anegdocie o spadochroniarzach prawdziwe jest to, że na pewno adrenalina się wydziela.
Absolutnie nie czułem bólu w tamtym momencie. No ja to znam, bo miałem jak złamaną rękę albo skręcony staw skokowy, to też, ja nie kojarzę tego z bólem w ogóle. Nie, w ogóle później. Później tak, no to później to zabawa była, ale w tamtym momencie to ja nie pamiętam. Absolutnie, no więc co, no więc wyszedłem, zagrałem liryczną chłostę, bardzo dobrze się bawiłem, bo jak w refrenie jest zabolała mocno ta liryczna chłosta, sobie śpiewałem zabolała mocno ta zwichnięta kostka. I bardzo się bawiłem, podziękowałem, dokuśtykałem do wyjścia. No i siema. I mówię, o, ale ten, dobrze. Dla fanów odbębnione. No i co tam się stało z tą nogą? Bo jak pojechałeś, rozumiem. Tak, no wróciliśmy ten, ja od razu do fizjo swojego się odezwałem, bo... Ale to wróciliście do Warszawy, tak? No tak, no po prostu Karolina prowadziła, tak. Ale to nie miałeś tak, że nie wiem, do lekarza, coś, aż tak cię to nie bolało jeszcze wtedy?
Czyli, że idzie i jest tak. No tak jak stawiasz normalnie stopę. A oni mi ją zawinęli tak rozciągniętą lekko. No i trzymam tą stopę w powietrzu, wiąże mi ten bandaż ziomek z tym chłodzącym okładem i ja mówię tak... Wie pan co? Bo zanim mi pan zawiązał, to mnie nie bolała, a teraz mi ją pan zawiązał w takiej pozycji, że to jest naciągnięte lekko z przodu i boli mnie przez to i nie wiem, czy to jest dobre dla tego stawu. No nie no, wywaliłeś się, to boli. Ja mówię, tak, ale po prostu czuję, że w pozycji 90 stopni, tak jak jest stopa ustawiona, to mniej mnie bolało, a teraz jak jest bandaż i jest tak, że, tłumaczę mu, że ja domyślnie ustawiam do 90, bardzo ciasno zawiązał, do 90 stopni ustawiam stopę, jak ją mam na ziemi, to jest okej, jak ją podnoszę, to jak sprężynkami ją prostuje ten bandaż i to jest bardzo bólowo nieprzyjemne.
No to tłumaczę, mówi, no nie no, no to normalne, że boli, jak był uraz. Ja mówię, dobra, nieważne. Karolina tylko spojrzała na ten opatrunek i mówi, zdejmę ci to i zrobię na nowo na stacji, jak będziemy. Ja mówię, dobra. Panowie się troszkę postarali. Takie 30% wyborców na nich zagłosowało, więc na 30% opatrunek zawiązali, ale byli mili chociaż. No więc ten, oczywiście bardzo się upierałem, że nic mi nie jest. Bardzo się upierałem, że normalnie z VIP-ami wszystkimi trzeba zrobić zdjęcia i wszystko. Bardzo Ignacy chciał mnie podpierać, jak idę do samochodu. Oczywiście bardzo się upierałem, że wszystko jest w porządku, dam sobie radę, jestem duży, nie trzeba mi pomagać. Więc na jednej nodze skacząc dotarłem do Formentora.
No i co? Ej, w ogóle nawet okej na tej jednej nodze, tylko szybko się łyda pompuje. To taki problem delikatny. Na drugi dzień u lekarza zrobiliśmy USG, wszystko tam pobadał, no i jest, żebym nie przekręcił niczego. Okej, naderwany mam mięsień po prostu przy zginaczach palców, bo przy stabilizacji widocznie dwa, bo w prawo mi ją wywaliło, więc przy, tu mały palec i ten, który jest koło małego palca, który nie ma nazwy. Okej. na stopie, te dwa palce, mięsień od nich po prostu jest naderwany, nie jest zerwany, tak mówisz, jest 30% uszkodzenia, jest po prostu, że mocne przeciążenie poszło i więzadło na szczęście jest naderwane też, a nie zerwane całkiem.
Jest też uszkodzone z 30%, no także... Dużo szczęścia. No i tak ziomek mi powiedział, że dobrze, że byłem rozgrzany i dobrze, że dużo ćwiczę. Bo stopę tak wywaliło, że mogło być dużo gorzej. Więc ogólnie jest okej, jeżeli o to chodzi. Torebka stawowa chyba jest w porządku w miarę. Coś tam lekko klekocze, ale do wesela się zagoi. Więc jest okej. Na szczęście... moja Karolina na przykład lewą stopę miała 17 razy skręcaną, więc ona już nie ma stawu, tylko taką wielką bliznę. Przyszytej. Więc tak się składa, że wróciliśmy do domu i mówię, jaki stabilizator sobie życzysz? Mam taki, taki, to taką skarpetę, to taki wiązany, więc od razu żeśmy w stabilizacji, takiego buta jeszcze dużego mi próbowała założyć, ale to lipa... Więc taki wiązany stabilizator zajebisty mi założyła na ten i mówię w ogóle, ty, piko belo.
I to był taki element funu, nie? No absolutnie. A robiliście zawody, kto najwięcej schodków przeskoczył na nas? No oczywiście, że tak. No właśnie. No i tak samo wtedy jakiś rozpędzony byłem ten i z ostatnich tych schodków skoczyłem, tylko że właśnie tak samo jak u ciebie stopa mi się tak zawinęła i spadłem pełną mocą. Tylko uwaga, to było śmieszne, że bałem się przyznać, że mi się coś stało. No przed kolegami to przypał przecież. Ale nauczycielce tym wstydziłem się jakoś powiedzieć i poszedłem, jeszcze były dwie lekcje i ja nic nie powiedziałem. Jak była trzecia, znaczy już tam była końcowa ta lekcja i już miał być koniec i rodzice odbierali. Albo ci było wstyd, bo mówili, że nie biegaj. Tak i kurwa mi było głupio i nie przyznałem się i ta noga mi już zaczynała napierdalać i powiedziałem nauczycielce, że chcę wyjść do łazienki i ona akurat coś pisała przy tablicy i nie widziała jak ja wychodzę, więc nie widziała, że kuśtykam.
No i wyszedłem do łazienki, kurwa jak wstałem to mi się we łbie zakręciło, ale dalej się wstydziłem przyznać. Boys will be boys. Stanąłem właśnie przy tej ścianie i tak chwilę pooddychałem ten i wróciłem z powrotem na te zajęcia. Mówię, dobra, tam zaraz koniec, to jakoś przeżyję i będzie okej. No i potem właśnie kolegę poprosiłem, mówię, idź tam i powiedz mojej mamie, że ja nie dam rady zejść po schodach. Ja mówię, no dobra, nie? No i poszedł się on tak, jak ty nie dasz rady ten, ja pokazuję o tym, kurwa, taka noga, wiesz, cała spuchnięta, bo to bez żadnych okładów, nic, wiesz, zero reakcji, tylko tak jak skręcony. Na testosteronie silnego mężczyznę. I chuj, no i prosto stamtąd znowu był tam, poprosiła ojca tam, jakiegoś kolegi, żeby zawiózł nas do szpitala. No i tam już standardowo w gips i ten, ale wiesz, co jest śmieszne?
Że po pierwsze... Jakoś mimo wszystko nie zapamiętałem tego, żeby to niesamowicie mnie bolało. Bardziej byłem przerażony sytuacją i to zapamiętałem, że takie dużo emocji było. A dwa, potem kurwa, gips na kompa. No tak. I z bailando. Pamiętam grałem w jakieś MMO wtedy chyba. No właśnie to jest spoko. Ja dlatego jestem zły, że mam tą taką ortezkę tylko, bo to tak... Lepiej albo być całkiem zdrowym, albo jak już się rozjebać, to tak doszczętnie. Bo jak mam to, to ogólnie wszystko mogę zrobić, wszędzie mogę dojść, tylko wolniej, więc jest nieprzyjemnie, muszę uważać, wszystko robię wolniej, a ludzie ode mnie i tak oczekują, żebym wszystko robił normalnie. No tam się nie dało, bo już widać było ten gips, więc jak ja mówię, dobrze, to ja wstanę, ale nie mogę chodzić, to tak, wiesz, tu mama jedzenie przygotowała.
Cała noga na kompie oparta, komputerek ten, cisza, spokój. A jak mam takie gówno, to... No właśnie, to jest tak, jak się rozpierdala... A najlepiej już tak, żeby w szpitalu wylądować. Jak już ktoś do ciebie dzwoni i coś od ciebie chce i mówisz... Wiesz co, bo jestem w szpitalu. To mówią, o dobrze, Boże, przepraszam, to ja poczekam, nie? I odbitka na wszystko. Na wszystko. Ale to często sprawy zdrowotne też takie są. Tak samo jak, wiesz, ktoś mówi, czy pijesz, to mówisz, nie, no bo biorę antybiotyk, no to co, no co powiesz, no to ryzyko zrobię. No właśnie musisz powiedzieć, jak będę chciał, to się napiję. Oczywiście. Sydney Sweeney z termu wrzucasz. A chuj cię to obchodzi też można powiedzieć, ale generalnie... Widziałeś ten wywiad, co ta reporterka tą Sydney Sweeney pytała o reklamę jeansów? Widziałem fragment jakiś tego, no. Zajebisty.
Tak, tak będzie. Wspaniała atmosfera będzie w dalszej części imprezy. Polecamy. Widziałem ostatnio, oglądałem twój odcinek, bo ciekaw byłem tego statementu i sam odnośnie całej afery i znaków zapytania przy okazji zablokowanego filmu i znikających filmów i co tam się wydarzyło. Dziwny ten. A właśnie, zostałeś oskarżony. Tak. Tak, ja się ciemno do tego zmierzałem, ale jak mówiliśmy o różnych strzykawkach i innych rzeczach, to tam pytał na koniec, taki byłem zaskoczony, bo mega się wciągnąłem w taką myśl, co tam się w takim razie dzieje od zaplecza i czy ktoś prywatnie zgłasza mu filmy, YouTube, ten, ale gambling, ale kurwa, co tam się dzieje, nie? Ale ja z nim jeszcze gadałem prywatnie, tego chyba już w odcinku nie zdążyłem zamieścić, on nie dostał strajka w ogóle na kanale.
Za ten materiał. Czyli jeżeli nie dostał strajka, jeżeli nie dostał strajka, to to by potwierdzało, że to nie było złamanie regulaminu. Tylko, że ktoś to zgłosił, mu to nie pasuje, wchodzi na jakąś drogę prawną? No ale na tym screenie masz issue gambling. No właśnie. Więc to dziwne. No to ktoś musiałby zgłosić, że gambling, upierając się, że to jest to, YouTube nie chce być stroną, więc zawiesza ten materiał, ale daje strajka. No dziwne, dziwne, dziwne. I co dalej? On będzie po sądach z jakimś gościem chodził, który go oskarżył? Nie, no raczej nie. Raczej będzie tak, że materiał jest kontestowany. I ewentualnie ziomek zgłosił, że jest to nielegalne według prawa w Polsce, co robi Isamu. W związku z tym jest skarga prawna i może teraz ziomek musi wykazać, że to jest nielegalne, czy coś.
A ciekawe, że w takiej roli... Wiesz, że nie z regulaminem YouTube'a, tylko ze względem polskiego prawa. Czyli on to by wyjaśniał wtedy z YouTube'em, nie z Isamu. No bo... Nie no i w takiej sytuacji to jest tak. Tak jak na przykład mój film o Szarentingu został też znowu zdjęty jakiś czas temu, bo został złożony wyrok ten z pierwszej instancji. No i teraz tam jest tak, że film nie jest zdjęty, bo Lilmasty coś wysłała, tylko jest napisane, bo tam jakieś czynniki prawne wpłynęły. No bo został złożony wyrok, nie? I YouTube mówi, a został, jest taki wyrok, no to my chyba powinniśmy zdjąć ten film. No ja mam taką informację, no ja składam informację, ale zaraz, zaraz, na przykład, że w tym wyroku nie było informacji, że ten film należy usunąć, a poza tym wyrok jest nieprawomocny.
No i YouTube sobie interpretuje przepisy, tak, między sobą, ale to nie nałożyło strajka w żaden sposób na mój kanał, bo to jest jakiś dokument prawny z danego kraju, a nie regulamin YouTube'a. Dlatego, że on tutaj zakładam, że ten gość, który zgłosił ten film i sam, no nie miał dokumentu prawnego żadnego na podkładkę. Może wysłał do YouTube'a jakąś ustawę, że łamił. Możliwe, że coś wysłał, jakieś dokumenty prawne. Ale to byłby haczyk. YouTube to zakwalifikował jako taka sprawa prawna od osoby ten. I to by miało sens wtedy z tym, co mówi i sam. No tak. No ciekaw jestem, bo to musi chwilę czasu minąć, bo jeżeli to jest jakaś wydmuszka, no to wiadomo, że... A to ma sens? To ma sens, bo regulamin YouTube'a nowy od 17 dopiero wchodzi. Ten zakazujący skrzynek. Więc jeżeli chłop jakoś wykazał, że to jest nielegalne według ustawy o reklamowaniu gier hazardowych, to...
Dobra, nie będę tymi określeniami szachował, bo je zawsze mylę. Ale tej flory bakteryjnej nie odbudujesz. I że jak dziecko karmisz gównem, jak jest właśnie dzieckiem, to nawet jak ono potem będzie dobrze jadło, to będzie gorzej trawić te pokarmy, większe będzie miało tendencje do otyłości i tak dalej przez to, jakie bakterie zbuduje, a jak będzie na odwrót, czyli zero fast foodów, tylko dobre żarcie, to w drugą stronę. Jest coś w tym. Wiadomo, no potem będąc dorosłym też można odbudowywać te różne bakterie. Ale już nie ten poziom w ogóle ponoć. Dlatego się kiedyś śmiałem, że jest coś takiego jak przeszczep kału. Żeby były bakterie. Tak, żeby te bakterie wrzucić, to przeszczepiasz. I się śmiałem, bo to chyba przypomniało mi się. Czyli ten ziomek od ludzkiej stronogi po prostu był bardzo dobrym lekarzem. Mi się przypomniało o tym, jak oglądałem odcinek Pateca, jak w Indiach był i był w jakiejś świątyni i mu takie sraki nalali na jakiś taki kawałek salaterki.
Dosłownie? No wyglądało to jak takie błoto, kurwa. To wyglądało jak takie błoto, kurwa, z takiej kadzi całej. Mu to nalali i on to zaczął. Ale dobre, nie? Ja mówię, nie no, ten to chyba, kurwa, wszystko srał. Jakiś kwas ma tam. Ale ty, no przecież zwierzęta jedzą odchody innych zwierząt, na przykład, normalnie. Beata opuszcza program. Przepraszam, ale myśleliście, że w kancelarii męcen są trudne warunki pracy, że w kanale zero, tak? Nie, dobra. Nie, no Beata wyszła do łazienki. Już nie będzie takiego tematu. No w każdym razie jest taka... Znaczy dobra, jak poszło na chwilę, ale się ostatnio zesrałem. Nie, przestań. Nie no, dobra, ale to my walczyliśmy z tym trochę, że psy wyjadały kupy z kuwety kocie normalnie i to jest taki powszechny problem ogólnie.
No kurwa. Czekaj, co? Ja mówię, nie, no jaja se ze mnie robią, ale no rzeczywiście jest coś takiego, że mechanicznie, kurwa, jak w samochodzie pompujesz ten... Ja mówię, co jest? Nie słyszałem o tym. Ja też hydraulicznie, to mówię, nie no jaja se robią, ale no naprawdę. Czy tym doktorem, który o tym mówił był łysy z Brazer? Nie, nie, nie, nie, nie. Nie no, ale też tak się nad tym zastanawiałem. Nie mówię, no patrzę, nie no w miarę legitny jakiś profil wygląda. Nie no, ja to raczej szukałem takich o zmniejszenie. Przeszkadzasz, więc nie znam się kolega. Ale powalone. W sensie z jednej strony byłem w szoku, że są takie możliwości w ogóle, żeby takie zastosowanie, a dwa, że to trochę takie kamskie. No trochę tak. Ej, ale tak ogólnie, jak sobie rozmawiamy o tych tematach, to na przykład ja podzielę się spostrzeżeniem, no akurat nie o mnie, bo ja się nie dzielę się jakoś takimi rzeczami z kolegami.
że chujowo mu się seks uprawia często, że w sensie, że jest okej, ale że on na to patrzy in minus, że to jest takie duże utrudnienie dla niego. Ja mówię... Ej, no w sumie nie patrzyłem na to z tej strony. Tak jak ktoś jest gigawysoki, no i wali głową zawsze o stropy, nie? To wiesz, ja mam metr siedemdziesiąt, no niby patrzę, o, ale fajnie by było być wysokim, ale potem fajnie kompaktowo w samolocie, zawsze się zmieścisz i w ogóle. No i ten, tam ziomek mówił, że no ten, no z dwadzieścia dwoma, coś takiego. No i już było, wiesz, uch, dobra, co ty pierdolisz, że chciał się pochwalić. To po to ta cała opowieść. I nikt go nie wysłuchał, a ja uważam, że on naprawdę chciał się podzielić problemem. I zobacz, jakby powiedział, że ma bardzo krótkiego, to wszyscy by uwierzyli. A jak powiedział, że ma bardzo długiego, to nikt nie uwierzył.
Mega polecam. Tak ogólnie. Pierwszy sezon jakby właśnie obejrzałem z rok temu, teraz wychodzi drugi i jest bardzo dobry. I w oczekiwaniu na kolejne odcinki drugiego sezonu od tej samej animatorki jest inna bajka Heluwa Boss. Też bardzo podobna. Masz jakieś demony, które... Heluwie masz historię takiej grupy chochlików. które są zabójcami na zlecenie i dowolny grzesznik z piekła może przyjść do nich i dać im zlecenie na kogoś żyjącego, żeby poszli do świata żywych i go zabili. Więc na przykład przychodzi jakaś laska umiera i idzie i mówi mój mąż ma nową żonę, czy możecie ją zabić? Oni biorą takie zlecenia. No i tam jest taka historia, że ten główny bohater Blitz, żeby móc się przenosić do świata żywych,
to zgadza się na uprawianie seksu z takim arystokratą z piekła, z taką sową, która się nazywa Stolas, więc daje mu dupy regularnie, a w zamian ten Stolas daje im taką księgę, dzięki której mogą się przenosić na ziemię. Więc to też jest wszystko wulgarne, kurwa, plus osiemnaście i tam bardzo głęboko i wszystkich tych bohaterów. Nie no, jest coś wspaniałego. A teraz w tym odcinku było, że jakiś wynalazca trafił do piekła. No i też, że jego wspólnik no nic nie zrobił, nie przyczynił się w żaden sposób do tego, że ten wynalazca zginął, ale jak to jest, że ja umarłem, a ten chuj teraz przejął wszystkie moje pieniądze i firmę, jakbyście mogli wrócić na ziemię i go zabić. Zawsze coś idzie nie tak oczywiście w trakcie tych rzeczy i dzieje się dużo różnych zabawnych tych. Ja się teraz zbieram właśnie, żeby obejrzeć serial, bo podobno to jest jakiś hit Heweliusz.
Polski, tak. Tak, taki ministerial pięcioodcinkowy właśnie, że w Polsce podobno bardzo by się oglądał i w Niemczech. Widziałem jakieś takie tytuły i ten, że ministerial dramatyczno-historyczny inspirowany z zatonięciem promu Jan Heweliusz, którego premiera odbyła się 5 listopada, czyli to świeżynka właśnie na Netflixie i że seria inspirowana historią zatonięcia promu kolejowo-samochodowego Jan Heweliusz, do którego doszło 14 stycznia 1993. Oto jak się urodziłem w tym roku. Na Morzu Bałtyckim. Goodbye Heweliu. Welcome back. Twoja twarz na pewnie. Tylko to w sumie, nie wiem, jakby ten czyścić, coś tam jakiś dorzucić, no bo ja z lipca jestem. Dobra, welcome back, już witamy. U wybrzeży niemieckiej wyspy Rugia, w czasie rejsu ze Świnoujścia do Ystad, podczas potężnego sztormu o śle 12 stopni w skali Beauforta, pośród 64 osób na pokładzie, 55 straciło życie.
Dobra, już nie spoileruj, zobaczymy serial, to się dowiemy. No ale to zarys historyczny pewnie od początku, wiadomo, no. Tak, nie, no widziałem dużo polecań, jakże bardzo dobry. Ja też, więc się zbieram, Patrycji o nim mówiłem, powiedziała, że ona kiedyś oglądała ogólnie jakieś na YouTubie filmy dokumentalne na ten temat i ludzi, którzy podsumowywali to i pomyślałem, że w sumie bym sobie obejrzał. Ostatnio mi polecał na trasie właśnie Hubert na Sturmenager, tylko zapomniałem nazwy. Serial jakiś o lekarzach, dwunastoodcinkowy, każdy odcinek ma godzinę i ten serial to jest ogólnie ponoć dwanaście godzin longiem. pracy lekarza na SOR-ze. Wiesz, taka praca ratownika medycznego. I no, dużo osób się wypowiadało, że no leciutko podkolorowane, ale tak są zasady, są zmiany, które tak wyglądają.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Chcesz mieć duże jaja. No to było. Słuchajcie, szanujmy XTB. Zakładajcie u nich to konto, wpadajcie na te masterklasy, bo oni bardzo dużo nam wybaczają tutaj na tym kanale.
Zgrzyt
z kodem Zgrzyt macie 30% zniżki na pierwszą sesję.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Chcesz mieć duże jaja. No to było. Słuchajcie, szanujmy XTB. Zakładajcie u nich to konto, wpadajcie na te masterklasy, bo oni bardzo dużo nam wybaczają tutaj na tym kanale."
Zgrzyt
„z kodem Zgrzyt macie 30% zniżki na pierwszą sesję."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
🌤️Znajdź wsparcie, którego potrzebujesz – skorzystaj z 30% zniżki na swoją pierwszą sesję terapeutyczną z kodem ZGRZYT30: https://pleso.me/pl/form?utm_source=influence&utm_campaign=youtube&utm_content=zgrzyt [reklama]
➡️ Nie zwlekaj i zapisz się na XTB Investing Masterclass: https://link-pso.xtb.com/pso/KTqAS Jeżeli chcesz jeszcze wiedzy o inwestowaniu to rejestrując się w XTB z kodem ZGRZYT otrzymasz kurs, który wprowadzi Cię w świat inwestycji | Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.🕒Rozpiska czasowa:() Gimper jak Budda () Pokusy gdy rzucasz fajki () O co Revo kłóci się z Patrycją? () Gimper chce sprzedać E-trona () Gimper otwiera Escape Room () Uporządkowane życie Revo () Bezpieczne inwestowanie () Strona internetowa rodem z Black Mirror () Ukryte filmy na kanale Isamu () Przełom w sprawie loterii Buddy () Ogromny problem z otyłością u Polaków () Izak zdradzał swoją żonę w GOATS🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected]