SKĄPY STANOWSKI NIE PŁACI PRACOWNIKOM?
🌤️Znajdź wsparcie, którego potrzebujesz – skorzystaj z 30% zniżki na swoją pierwszą sesję terapeutyczną z kodem ZGRZYT30: https://pleso.me/pl/form?utm_source=influence&utm_campaign=youtube&utm_content=zgrzyt [reklama]➡️ Nie zwlekaj i zapisz się na XTB Investing Masterclass: https://link-pso.xtb.com/pso/KTqAS Jeżeli chcesz jeszcze wiedzy o inwestowaniu to rejestrując się w XTB z kodem ZGRZYT otrzymasz kurs, który wprowadzi Cię w świat inwestycji | Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.🕒Rozpiska czasowa:(0:00) Gimper jak Budda (1:51) Pokusy gdy rzucasz fajki (8:27) O co Revo kłóci się z Patrycją? (20:53) Gimper chce sprzedać E-trona (21:43) Gimper otwiera Escape Room (36:37) Uporządkowane życie Revo (44:07) Bezpieczne inwestowanie (53:58) Strona internetowa rodem z Black Mirror (1:08:42) Ukryte filmy na kanale Isamu (1:17:35) Przełom w sprawie loterii Buddy (1:25:21) Ogromny problem z otyłością u Polaków (1:41:49) Izak zdradzał swoją żonę w GOATS🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected]
Ej, ej, ej, muszę iść do fryzjera. Do lekarza. Byłem już, człowieku. I to jak szybciutko byłem. Od razu po zdarzeniu. No właśnie, bo przychodzę dzisiaj, tak zarzucę może tutaj widowni. O, ty jesteś przymalny. Chciałem tak filmowo zrobić. No, bo przychodzę tutaj, patrzę, a tu pan Tomasz Gimperdziałowy coś kuleje na jedną nogę. I tak coś bardzo wolno się przemieszcza, gdzie zwykle się bardzo szybko przemieszcza. Zazwyczaj to moje ADHD adehaduje. Dzisiaj moja stopa nie stopuje. Albo stopuje właśnie. Jakiś taki zziajany po tych schodach. No i patrzę, mówię, jakaś noga zawinięta, coś taka większa. Specjalnie nie mówiłeś mi, co się stało, bo mówisz, opowiem ci na zgrzycie.
No to czekam, co się stało. Jak się zastanawiacie, jak wygląda nasza relacja poza podcastem, to zawsze jak chcemy o czymś pogadać, to mówimy, nie, nie gadajmy, bo to na podcast będzie. Beata coś zagadywała, ale w porę przerwaliśmy. Tak, że mówimy, nie, to tak wygląda nasza relacja poza podcastem. Nie miejmy relacji poza podcastem, bo wtedy na podcaście ludzie nie będą mogli obejrzeć. Czyli to jest duże poświęcenie dla was. Oczywiście. Dobra, historia jest taka, że grałem koncert w Lublinie i nie wiem, czy kojarzysz taką anegdotę o spadochroniarzu. On gdzieś wylądował. Właśnie czasami jak ląduje, to łamią się nogi, jak się spadochron nie otworzy. Nie, to jest bardzo zabawna historia, bo koncert graliśmy, chyba najmniejszy na trasie w ogóle, z 500 osób tam było. ale miejsce bardzo zacne, bo miejsce się nazywa Fabryka Kultury Zgrzyt, w którym graliśmy koncert, więc zajebiście.
Trzeba było ich dużo aktywizować. To na pewno Lublinianie na kolejny koncert musicie się poprawić, bo na razie w rankingu najlepszych miast... Jesteście bardzo wysoko w moim sercu, ale w rankingu Decybeli macie do popracowania tutaj do was, żeby na pewno głośniej. Ale może tak mi się wydaje i być może taką negatywną uwagę tutaj rzuciłem, bo Lublin mi się będzie kojarzył z tym, jak się wypierdoliłem na głupi ryj. I teraz, z czego to wynika? Ano ze... z dość specyficznego zejścia na backstage. Nie wiem, kto to budował, ale przyznałbym mu jakąś antynagrodę. Uwaga, zademonstruję, jak to wyglądało. Czekaj, zrobimy sobie, proszę bardzo, włączam sobie teraz Instagram Stories i będę rysował zejście na backstage.
Teraz uwaga. Ono jest widziane z boku. Tu jest powiedzmy wejście, czyli tam się idzie na scenę, tu się wchodzi na backstage. No i ktoś by powiedział normalnie, no to co, tutaj scena jest na przykład na takim poziomie, no to backstage też mógłby być na takim poziomie. Nic kurwa bardziej mylnego, debilu. Co tam wymyślili? Zejście ze sceny jest tak. I teraz uwaga, żebym to dobrze narysował. Przechodzisz przez drzwi i to, co się od razu dzieje, to jeden taki... Zróbmy tak. Tutaj jest... To będzie miara. To jest... Taką szerokość ma normalny schodek. Podpiszę to NS. Normalny schodek. Normalny schodek. Jak masz normalny schodek, gdziekolwiek byś nie wchodził w schodek, to taką masz szerokość mniej więcej, nie?
Dla proporcji. No to tu gdzieś kurwa jest coś takiego. Warto dodać, to już jest niżej niż podłoga i jest coś takiego. I kurwa potem dopiero jest normalny schodek i potem jest podłoga. Więc, kurwa, dobra, no może ciapeczkę, ciapeczkę dłuższe. Bo to jest takie, że ogólnie to wypadałoby tu stanąć... tym miejscu, no bo zrobienie takiego kroku, to jest dosyć dużo w dół, więc stajesz na tym, ale musisz być bardzo ostrożny, bo jest kurwa jedna trzecia normalnego schodka i tak na palcach musisz na tym stanąć i zejść niżej. Ogólnie debil to budował jakiś, nie? Nie mam pojęcia. I teraz to jest od razu po zejściu ze sceny. No więc tak długo, jak na backstage'u było zapalone światło, no to nie było problemu.
No jak wiesz, wchodzisz, schodzisz, wchodzisz, schodzisz, widzisz, że jest krótki schodek i tak dalej. Natomiast po tym, jak schodziliśmy po pierwszym bisie, nie wiem, jakoś wszyscy chyba wyszli z tego backstage'a akurat wtedy, no i ostatnia osoba chciała być dobrze wychowana, więc zgasiła światło za sobą. Więc jak schodziłem po bisie, wiesz, tak, no dziękuję, bo my już zeszliśmy. wróciliśmy i schodziliśmy znowu, więc już w takim, wiesz, bubu-dubu, chaosie i w ogóle wszystkim już zajarani, że końcówka. I teraz jeszcze tutaj, przed drzwiami, narysuję też do skali, tu stała Karolina. I jeszcze stanęła sobie z jakimś wachlarzykiem, jak schodziłem, byłem bardzo względny, jeszcze tak mnie powachlowała. I tuż przed samym wejściem jeszcze odwróciłem do niej, dałem jej buziaka.
I jak skończyłem dawać tego buziaka, odwróciłem się w stronę backstage'u. No było ciemno, niewiele myśląc, a już miałem w głowie jakieś głupoty, bo już buziaka dałem dziewczynie. Stanąłem stopą mniej więcej, kurwa... Tu. Czyli jakby nie w to miejsce, co powinienem. Jak się wykurwiłem. Ogólnie no, poleciałem po prostu w taki sposób, że już możemy wyłączyć raną wizualizację. Ogólnie no, jak stopę stawiasz, no to stawiasz, no to jest powiedzmy ziemia, tu stawiasz stopę, tak, nie? No to spotifyowcy, żałujcie, że nie widzicie. No to moja stopa poleciała mniej więcej tak. I pierdolęła o ponad 90 stopni, myślę, w prawo,
Absolutnie nie czułem bólu w tamtym momencie. No ja to znam, bo miałem jak złamaną rękę albo skręcony staw skokowy, to też, ja nie kojarzę tego z bólem w ogóle. Nie, w ogóle później. Później tak, no to później to zabawa była, ale w tamtym momencie to ja nie pamiętam. Absolutnie, no więc co, no więc wyszedłem, zagrałem liryczną chłostę, bardzo dobrze się bawiłem, bo jak w refrenie jest zabolała mocno ta liryczna chłosta, sobie śpiewałem zabolała mocno ta zwichnięta kostka. I bardzo się bawiłem, podziękowałem, dokuśtykałem do wyjścia. No i siema. I mówię, o, ale ten, dobrze. Dla fanów odbębnione. No i co tam się stało z tą nogą? Bo jak pojechałeś, rozumiem. Tak, no wróciliśmy ten, ja od razu do fizjo swojego się odezwałem, bo... Ale to wróciliście do Warszawy, tak? No tak, no po prostu Karolina prowadziła, tak. Ale to nie miałeś tak, że nie wiem, do lekarza, coś, aż tak cię to nie bolało jeszcze wtedy?
W ogóle mnie nie bolało. Znaczy, tak ogólnie, to ja się tak zastanawiałem, czy to po prostu nie jest nadwyrężone trochę, nie? Na miejscu oczywiście, z racji, że był koncert, to była karetka, byli ratownicy, więc tylko mówię, no poproście ich, żeby coś zimnego na to przyłożyli. No i tyle, no i dojedziemy do Warszawy, będziemy obserwować, jak będzie puchło, jak się będzie zachowywać, no i jak będzie źle, będzie sinieć, no to po nocy pojedziemy na SOR, jak nie, no to jutro rano do lekarza i tyle. Ale mówię ratownicy, żeby może usztywnili trochę jakiś zimny okład i tyle. Przyszli ratownicy faktycznie, przyłożyli zimny okład, aczkolwiek muszą się chłopaki podszkolić związania opatrunków, bo... Z tego, co ja wiem, i tak też mówię odczuciowo, no najmniej mnie bolało, jak miałem 90 stopni kąt, nie?
Czyli, że idzie i jest tak. No tak jak stawiasz normalnie stopę. A oni mi ją zawinęli tak rozciągniętą lekko. No i trzymam tą stopę w powietrzu, wiąże mi ten bandaż ziomek z tym chłodzącym okładem i ja mówię tak... Wie pan co? Bo zanim mi pan zawiązał, to mnie nie bolała, a teraz mi ją pan zawiązał w takiej pozycji, że to jest naciągnięte lekko z przodu i boli mnie przez to i nie wiem, czy to jest dobre dla tego stawu. No nie no, wywaliłeś się, to boli. Ja mówię, tak, ale po prostu czuję, że w pozycji 90 stopni, tak jak jest stopa ustawiona, to mniej mnie bolało, a teraz jak jest bandaż i jest tak, że, tłumaczę mu, że ja domyślnie ustawiam do 90, bardzo ciasno zawiązał, do 90 stopni ustawiam stopę, jak ją mam na ziemi, to jest okej, jak ją podnoszę, to jak sprężynkami ją prostuje ten bandaż i to jest bardzo bólowo nieprzyjemne.
No to tłumaczę, mówi, no nie no, no to normalne, że boli, jak był uraz. Ja mówię, dobra, nieważne. Karolina tylko spojrzała na ten opatrunek i mówi, zdejmę ci to i zrobię na nowo na stacji, jak będziemy. Ja mówię, dobra. Panowie się troszkę postarali. Takie 30% wyborców na nich zagłosowało, więc na 30% opatrunek zawiązali, ale byli mili chociaż. No więc ten, oczywiście bardzo się upierałem, że nic mi nie jest. Bardzo się upierałem, że normalnie z VIP-ami wszystkimi trzeba zrobić zdjęcia i wszystko. Bardzo Ignacy chciał mnie podpierać, jak idę do samochodu. Oczywiście bardzo się upierałem, że wszystko jest w porządku, dam sobie radę, jestem duży, nie trzeba mi pomagać. Więc na jednej nodze skacząc dotarłem do Formentora.
Na drugi dzień ufizją, tam trochę to tam gdzieś podotykał też palcami, zdiagnozował, przepisał wszystko, już na kroplówę byłem, idę tylko do tego mojego lekarza i mówię, wszystko na regenerację poproszę, co można. No i pytam, że mówię, ej, bo ja za tydzień też mam dwa koncerty, nie, Katowice i Wrocław, to ja mówię tak, na siedząco mam je grać, czy coś. I oni mówią tak, że no... Normalnie to tak, ale damy ci takie rzeczy, że będziesz chodził. Że będziesz chodził. Tak, więc nie tam nas prycowali jakimiś rzeczami. Ale zobacz, właśnie jak tak opowiadasz o tym, to jaka to jest odpowiedzialność, że się deklarujesz na te koncerty, posprzedawałeś bilety i chuj, musisz być w formie, nie? No nie, no to najwyżej na siedząco bym sobie zagrał, bym przyszedł. Ale mówię tak ogólnie nawet, że nie wiem, byś zachorował czy coś, twu, twu, oczywiście. To biorę leki i wychodzę. Nie ma gadki, wiesz, no są, nie pamiętam, kto to odwoływał, że słabo się czuje i nie zagra.
Sobel. Tak, były już takie osoby. No w porzo, ale kurwa masz robotę do zrobienia mordo, nie? Ale to, no nie wiem, ja tak od siebie wymagam po prostu, tak sobie narzucam, że co by się nie działo, wychodzę, robię swoje, ludzie zapłacili, więc nie ma gadki. Tak samo, wiesz, no krzyczeli o bis. Kurwa idę i gram bis, no najwyżej krzesełko by mi postawili, no i bym siedział. No jakbym miał gips na przykład, bo by tam popękało coś, no to bym sobie w tych Katowicach po prostu usiadł z gipsem i bym powiedział, robimy kurwa Simon Says, no ja sobie siedzę i wam mówię, kiedy skaczecie, kiedy stoicie. Kiedy coś się dzieje, no i zajawa. Proszę współpracować, jestem chory. Jeszcze by się pośmiali, że coś fajnego. Więc to jest gitarka, ale z tego, co mi powiedział Fizjo, jak nie będę nadwyrężał, to powiedział, że powinienem móc chodzić, a dwa tygodnie do pełnej sprawności.
Natomiast zobaczymy. Wiem, że w tej kruplówce dostałem jakoś w chuj rzeczy. Mam jeść ketonal, mam chłodzić co cztery godziny, jeszcze jakąś maź na obrzęki mam. i jakieś zastrzyki w brzuch sobie robię, żeby jeszcze szybciej się to regenerowało, więc tam milion rzeczy mi zatankowali, żeby wrócić do siebie, żeby na pewno móc zagrać jak najszybciej. Ja kojarzyłem te rzeczy takie, bo zastanawiałem się, ja miałem kiedyś skręcony staw skokowy, bo tylko to w podstawówce było, byłem takim dosyć ruchliwym dzieciakiem. No i oczywiście mówili w szkole, żeby nie biegać po schodach, bo to niedobrze i zawsze się coś może odwalić. I tak się dziwię, że nikt tam... Z koncertów też lepiej nie zbiegać na beks. No właśnie, zjebane schody. Zawsze te schody. I że tam nikt nigdy się nie wywalił, jakoś głową nie przywalił, to jest fenomen. Natomiast było tak, że oczywiście z tych schodów, jak to dzieciaki tam rozpędzone, no nie chciało się schodzić do końca, tylko z tych ostatnich trzech to się skakało.
I to był taki element funu, nie? No absolutnie. A robiliście zawody, kto najwięcej schodków przeskoczył na nas? No oczywiście, że tak. No właśnie. No i tak samo wtedy jakiś rozpędzony byłem ten i z ostatnich tych schodków skoczyłem, tylko że właśnie tak samo jak u ciebie stopa mi się tak zawinęła i spadłem pełną mocą. Tylko uwaga, to było śmieszne, że bałem się przyznać, że mi się coś stało. No przed kolegami to przypał przecież. Ale nauczycielce tym wstydziłem się jakoś powiedzieć i poszedłem, jeszcze były dwie lekcje i ja nic nie powiedziałem. Jak była trzecia, znaczy już tam była końcowa ta lekcja i już miał być koniec i rodzice odbierali. Albo ci było wstyd, bo mówili, że nie biegaj. Tak i kurwa mi było głupio i nie przyznałem się i ta noga mi już zaczynała napierdalać i powiedziałem nauczycielce, że chcę wyjść do łazienki i ona akurat coś pisała przy tablicy i nie widziała jak ja wychodzę, więc nie widziała, że kuśtykam.
No i wyszedłem do łazienki, kurwa jak wstałem to mi się we łbie zakręciło, ale dalej się wstydziłem przyznać. Boys will be boys. Stanąłem właśnie przy tej ścianie i tak chwilę pooddychałem ten i wróciłem z powrotem na te zajęcia. Mówię, dobra, tam zaraz koniec, to jakoś przeżyję i będzie okej. No i potem właśnie kolegę poprosiłem, mówię, idź tam i powiedz mojej mamie, że ja nie dam rady zejść po schodach. Ja mówię, no dobra, nie? No i poszedł się on tak, jak ty nie dasz rady ten, ja pokazuję o tym, kurwa, taka noga, wiesz, cała spuchnięta, bo to bez żadnych okładów, nic, wiesz, zero reakcji, tylko tak jak skręcony. Na testosteronie silnego mężczyznę. I chuj, no i prosto stamtąd znowu był tam, poprosiła ojca tam, jakiegoś kolegi, żeby zawiózł nas do szpitala. No i tam już standardowo w gips i ten, ale wiesz, co jest śmieszne?
Że po pierwsze... Jakoś mimo wszystko nie zapamiętałem tego, żeby to niesamowicie mnie bolało. Bardziej byłem przerażony sytuacją i to zapamiętałem, że takie dużo emocji było. A dwa, potem kurwa, gips na kompa. No tak. I z bailando. Pamiętam grałem w jakieś MMO wtedy chyba. No właśnie to jest spoko. Ja dlatego jestem zły, że mam tą taką ortezkę tylko, bo to tak... Lepiej albo być całkiem zdrowym, albo jak już się rozjebać, to tak doszczętnie. Bo jak mam to, to ogólnie wszystko mogę zrobić, wszędzie mogę dojść, tylko wolniej, więc jest nieprzyjemnie, muszę uważać, wszystko robię wolniej, a ludzie ode mnie i tak oczekują, żebym wszystko robił normalnie. No tam się nie dało, bo już widać było ten gips, więc jak ja mówię, dobrze, to ja wstanę, ale nie mogę chodzić, to tak, wiesz, tu mama jedzenie przygotowała.
Cała noga na kompie oparta, komputerek ten, cisza, spokój. A jak mam takie gówno, to... No właśnie, to jest tak, jak się rozpierdala... A najlepiej już tak, żeby w szpitalu wylądować. Jak już ktoś do ciebie dzwoni i coś od ciebie chce i mówisz... Wiesz co, bo jestem w szpitalu. To mówią, o dobrze, Boże, przepraszam, to ja poczekam, nie? I odbitka na wszystko. Na wszystko. Ale to często sprawy zdrowotne też takie są. Tak samo jak, wiesz, ktoś mówi, czy pijesz, to mówisz, nie, no bo biorę antybiotyk, no to co, no co powiesz, no to ryzyko zrobię. No właśnie musisz powiedzieć, jak będę chciał, to się napiję. Oczywiście. Sydney Sweeney z termu wrzucasz. A chuj cię to obchodzi też można powiedzieć, ale generalnie... Widziałeś ten wywiad, co ta reporterka tą Sydney Sweeney pytała o reklamę jeansów? Widziałem fragment jakiś tego, no. Zajebisty.
Ta dziennikarka taka, bo wiesz, no bo była ta reklama, no i tam takie rzeczy się pojawiły. No ja tak pomyślałem i przebitka na Sydney, jak się dziwiesz. Taka skurwiona, że już wie, do czego to idzie. Ta dziennikarka jej w oczy nie patrzy. No tak, te kontrowersje, no ja pomyślałem, że dam ci taką okazję, żebyś mogła się wypowiedzieć, nie? No tylko patrzy, jak będę chciała się o tym wypowiedzieć, to zaufaj mi, że ludzie się dowiedzą. taki chłód po prostu zajebiste i ta twarz jej memiczna taka zdegustowana tym jak ta dziennikarka się tam wije żeby ją podejść złoto to właśnie tak trzeba reagować jak ktoś wam proponuje no wiesz mordeczko ale mógłbyś się napić powiedz jak będę chciał zażyć narkotyk jakim jest alkohol to go zażyję i wtedy będzie wszyscy podniosą ręce do góry i zaczną bić brawo
Tak, tak będzie. Wspaniała atmosfera będzie w dalszej części imprezy. Polecamy. Widziałem ostatnio, oglądałem twój odcinek, bo ciekaw byłem tego statementu i sam odnośnie całej afery i znaków zapytania przy okazji zablokowanego filmu i znikających filmów i co tam się wydarzyło. Dziwny ten. A właśnie, zostałeś oskarżony. Tak. Tak, ja się ciemno do tego zmierzałem, ale jak mówiliśmy o różnych strzykawkach i innych rzeczach, to tam pytał na koniec, taki byłem zaskoczony, bo mega się wciągnąłem w taką myśl, co tam się w takim razie dzieje od zaplecza i czy ktoś prywatnie zgłasza mu filmy, YouTube, ten, ale gambling, ale kurwa, co tam się dzieje, nie? Ale ja z nim jeszcze gadałem prywatnie, tego chyba już w odcinku nie zdążyłem zamieścić, on nie dostał strajka w ogóle na kanale.
A ciekawe, że w takiej roli... Wiesz, że nie z regulaminem YouTube'a, tylko ze względem polskiego prawa. Czyli on to by wyjaśniał wtedy z YouTube'em, nie z Isamu. No bo... Nie no i w takiej sytuacji to jest tak. Tak jak na przykład mój film o Szarentingu został też znowu zdjęty jakiś czas temu, bo został złożony wyrok ten z pierwszej instancji. No i teraz tam jest tak, że film nie jest zdjęty, bo Lilmasty coś wysłała, tylko jest napisane, bo tam jakieś czynniki prawne wpłynęły. No bo został złożony wyrok, nie? I YouTube mówi, a został, jest taki wyrok, no to my chyba powinniśmy zdjąć ten film. No ja mam taką informację, no ja składam informację, ale zaraz, zaraz, na przykład, że w tym wyroku nie było informacji, że ten film należy usunąć, a poza tym wyrok jest nieprawomocny.
A co z tym twoim, ja tu bardzo uważam, co jem, bo mam zespół jelita drażliwego. Przestałeś się stresować i już nie masz zespołu jelita drażliwego? No szczerze, to po prostu jest tak, że mi to nie szkodzi za bardzo. W sensie normalnie się czuję po tym. I po zwykłym jedzeniu masz. Tak, moje bakterie są zdziwione, jak latuje coś innego niż McDonald's. Mówią, czekaj, co to? A wiesz, że... Dobra, to zasłyszana ciekawostka kanapowa. Ale mi to parę osób już opowiedziało, rodziców różnych. że jeżeli na etapie bycia małym dzieckiem nie zbudujesz pewnych kultur bakterii, bo spożywane to, jakie jedzenie jesz, jak jesteś małym dzieckiem, to wpływa na to, jakie kultury bakterii się rozwijają. I później może być tak, że niektórych kultur w ogóle nie zbudujesz, że możesz je dostarczać z zewnątrz, ale będą miały bardzo ciężko, żeby przeżyć i już nie odbudujesz tej, wiesz, mikrobioty.
Dobra, nie będę tymi określeniami szachował, bo je zawsze mylę. Ale tej flory bakteryjnej nie odbudujesz. I że jak dziecko karmisz gównem, jak jest właśnie dzieckiem, to nawet jak ono potem będzie dobrze jadło, to będzie gorzej trawić te pokarmy, większe będzie miało tendencje do otyłości i tak dalej przez to, jakie bakterie zbuduje, a jak będzie na odwrót, czyli zero fast foodów, tylko dobre żarcie, to w drugą stronę. Jest coś w tym. Wiadomo, no potem będąc dorosłym też można odbudowywać te różne bakterie. Ale już nie ten poziom w ogóle ponoć. Dlatego się kiedyś śmiałem, że jest coś takiego jak przeszczep kału. Żeby były bakterie. Tak, żeby te bakterie wrzucić, to przeszczepiasz. I się śmiałem, bo to chyba przypomniało mi się. Czyli ten ziomek od ludzkiej stronogi po prostu był bardzo dobrym lekarzem. Mi się przypomniało o tym, jak oglądałem odcinek Pateca, jak w Indiach był i był w jakiejś świątyni i mu takie sraki nalali na jakiś taki kawałek salaterki.
Dosłownie? No wyglądało to jak takie błoto, kurwa. To wyglądało jak takie błoto, kurwa, z takiej kadzi całej. Mu to nalali i on to zaczął. Ale dobre, nie? Ja mówię, nie no, ten to chyba, kurwa, wszystko srał. Jakiś kwas ma tam. Ale ty, no przecież zwierzęta jedzą odchody innych zwierząt, na przykład, normalnie. Beata opuszcza program. Przepraszam, ale myśleliście, że w kancelarii męcen są trudne warunki pracy, że w kanale zero, tak? Nie, dobra. Nie, no Beata wyszła do łazienki. Już nie będzie takiego tematu. No w każdym razie jest taka... Znaczy dobra, jak poszło na chwilę, ale się ostatnio zesrałem. Nie, przestań. Nie no, dobra, ale to my walczyliśmy z tym trochę, że psy wyjadały kupy z kuwety kocie normalnie i to jest taki powszechny problem ogólnie.
Ja widziałem, jak byliśmy na ostatnio zabiegu właśnie z Lucy z tymi zębami, to widziałem, to jakąś taką specyficzną nazwę miało, że jakieś czy przyprawy, czy coś właśnie można było dawać psu, że jak zjada właśnie swoje odchody, to że one wtedy mają taki zapach, Jeszcze raz opuścić na chwilę, bo nie skończyliśmy tego wątku. Że mają jakiś zapach czy coś, że pies tego nie zrobi. Nie zje. I były tabletki jakieś czy coś takie stałe tam u weterynarza widziałem. To się jakoś nazywa kaprofagia czy coś takiego? Koprofagia. Koprofagia, no. Tak. Także te wcinanie, no. No, albo może być koprofilia. Ale wtedy to już trochę inna prawda. To trochę inny problem, tak. Tak. Ale ja się ostatnio jeszcze z jednej rzeczy śmiałem, bo wyświetlił mi się jakiś TikTok, jak już mówimy, że gość, jakiś lekarz tam siedział i zaczął opowiadać o możliwościach powiększania penisa, ale nie takich, wiesz, jak z regla...
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Chcesz mieć duże jaja. No to było. Słuchajcie, szanujmy XTB. Zakładajcie u nich to konto, wpadajcie na te masterklasy, bo oni bardzo dużo nam wybaczają tutaj na tym kanale.
Zgrzyt
z kodem Zgrzyt macie 30% zniżki na pierwszą sesję.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Chcesz mieć duże jaja. No to było. Słuchajcie, szanujmy XTB. Zakładajcie u nich to konto, wpadajcie na te masterklasy, bo oni bardzo dużo nam wybaczają tutaj na tym kanale."
Zgrzyt
„z kodem Zgrzyt macie 30% zniżki na pierwszą sesję."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
🌤️Znajdź wsparcie, którego potrzebujesz – skorzystaj z 30% zniżki na swoją pierwszą sesję terapeutyczną z kodem ZGRZYT30: https://pleso.me/pl/form?utm_source=influence&utm_campaign=youtube&utm_content=zgrzyt [reklama]
➡️ Nie zwlekaj i zapisz się na XTB Investing Masterclass: https://link-pso.xtb.com/pso/KTqAS Jeżeli chcesz jeszcze wiedzy o inwestowaniu to rejestrując się w XTB z kodem ZGRZYT otrzymasz kurs, który wprowadzi Cię w świat inwestycji | Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.🕒Rozpiska czasowa:() Gimper jak Budda () Pokusy gdy rzucasz fajki () O co Revo kłóci się z Patrycją? () Gimper chce sprzedać E-trona () Gimper otwiera Escape Room () Uporządkowane życie Revo () Bezpieczne inwestowanie () Strona internetowa rodem z Black Mirror () Ukryte filmy na kanale Isamu () Przełom w sprawie loterii Buddy () Ogromny problem z otyłością u Polaków () Izak zdradzał swoją żonę w GOATS🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected]