SALMONELLA w PIRIPIRI. ROBI WRAŻENIE? 🤢 (MRKRYHA, KONOPSKYY, GUCIO, ŻABKA)
(0:00) Salmonella w Piri Piri (12:33) Program "Na Czasie" Konopskiego (44:09) Podły ruch programu Pomponik (53:05) Gucio pokonał dwie żaby (1:07:25) Żabka z nielegalną reklamą 💪 20% zniżki w Hunterze na hasło ZGRZYT! 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]
Natomiast ja osobiście nie mam do niego jakiejś takiej, nie wiem, żalu, takiej zadry, zawiści jakiejś czy coś. Osobiście czegoś takiego nie odczuwam. I nawet tam, nie wchodząc w szczegóły, ale była tam ostatnio sytuacja, że trochę mu tam pomogłem, ułatwiłem kontakt z pewną osobą, nie? Ale to też nie jest tak, że za chwilę po tym, nie wiem, super sobie tam z Mikołajem raz na tydzień piszę. To tak nie jest. Po prostu była jedna sprawa do załatwienia, mogłem coś tam mu pomóc, to to zrobiłem. Więc ja z mojej strony nie mam jakiejś zadry, jeżeli chodzi o naszą relację. To teraz już możesz z czystym sumieniem go jechać, śmiało. Tak, ładny wstęp zrobiłem, żeby potem wymienić, tak, problemy techniczne. Nie mam do niego żadnego problemu, ale... Problemy techniczne, słabe tempo. Nudny gość, to nieciekawe, psuło się wszystko. Znaczy, tak zaczynając w sumie może od samego początku, odpaliłem jego live'a, bo tam się on też opóźnił trochę, ale też wiadomo było, że tego dnia się odpali Gucio, gdzie będzie późniejszy temat związany z żabami, jakkolwiek to poważnie brzmi.
I czekałem na Gucio, ale tutaj patrzę, Konop się odpalił, no to sobie zajrzałem do niego, no i widać było, że był zestresowany, jeżeli chodzi o pierwszy odcinek, no ale to nie dziwne, no bo i raz, że kupę kasy w to zainwestował, a dwa, że... On chyba też nie miał takiego bycia, jeżeli chodzi o live'y, więc rzucił się na głęboką wodę. Także to był taki element, że... Szczególnie, że tam było dużo do ogarniania naraz, była reżyserka, która pierwszy raz się w boju sprawdzała. Tak, czy potem okazało się, że pierwszy raz, tak. Dokładnie, dużo rzeczy na żywo trochę testowali, mieli jakieś te konkurencje, punkty. Bardzo dużo rzeczy mogło pójść nie tak, więc to normalne, że się stresował. Tak, więc to normalne, że się stresował, tym bardziej, że nie jest gościem, który streamuje czy coś takiego i sobie przeskoczył po prostu w inny format, tylko rzeczywiście uczył się tego na bieżąco. Więc ja osobiście, jeżeli chodzi o moje postrzeganie tych problemów technicznych i tego jego zachowania w pierwszym odcinku, to ja bym to odłożył na bok.
Jak to ze wszystkimi dramami. Smutne wnioski. Tak, natomiast ciekawe, czy ludzie zapomną o heroicznej walce Gucia z żabą, a w zasadzie z dwiema żabami tak dokładnie na Twitchu, które stało się viralem, jeżeli chodzi o polski internet, a na pewno na Twitterze i na Twitchu zresztą. Top czwarty chyba w historii, jeżeli chodzi o wynik ogólnie overall. Oczywiście wyłączając te kanały typu tam Polsa, TSL, które mają na transmisjach różnych. To całkiem zacny wynik. W karierze Gucia top jeden i bardzo długo, przynajmniej w danym momencie wtedy na Twitchu top trzy, jeżeli chodzi o najbardziej oglądane transmisje. Nawet u Xayo na czacie pisali Gucio Waiting Room i potem pisali cały czas Gucio ma tyle widzów, co o tym myślisz?
Gucio ma tyle widzów. Xayo potem aż miniaturkę wrzucił tych żab w lewym rogu, że mówi macie tego Gucia, odwalcie się ode mnie. Więc wiesz, gdzie on jest taką szychą na Twitchu i u niego już tak jest, to o czymś świadczy, że Gucio... wstrząsnął. Chociaż pytanie, czy to nie jest taki chwilowy... Nie, mi się wydaje, że Ksayo i Gucio, jeżeli chodzi o jakąś ich relację, to że tam nie ma żadnej jakiejkolwiek spiny, natomiast wiadomo, że ludzie uderzali w kierunku tej dramy, co była tentacjona i wybijanie konkurencji, więc za każdym razem, jeżeli ktoś teraz ma duże liczby na Twitchu, to jest już takie podpuszczanie na zasadzie, że już tam Ksayo Industries wysyła wojska, żeby zburzyć to. I na Twitchu ludzie też chyba lubią pisać, o, a ten ma tyle widzów, co o tym myślisz? Tak, to jest wszystko takie, wiesz... Meduza, bidny, jak go tam gnoi.
Tak, to jest takie półżartem to wszystko, ludzie sobie bardziej z tego memują, aczkolwiek ta skala, jeżeli ktoś ma pierwszy raz z tym do czynienia i widzi cały czat zawalony, to myśli sobie, Jezu, to tu się odwala. Trzeba mieć psychę. Tak, ale to jest wszystko... takie wiesz, nie? To na pewno czai ten klimat, no przez tyle czasu na tej platformie, że na pewno czai. Natomiast jeżeli chodzi o walkę Gucia z tymi żabami, to było tak, że on sobie tam odpalił gierkę Star Wars Jedi Survivor, no i nowa tam premiera była, no i sobie zaczął pykać tę gierkę, no i... Dotarł do etapu, który w sumie nie popychał do przodu fabuły, był dodatkiem, no ale uparł się, że na tym dosyć wczesnym etapie on sobie pokona dwie żaby. Ja wiem, że jak ktoś tego słucha i ma 30 lat, to się zastanawia... Ja mam prawie 30 lat. No ale wiesz, że w sensie może tak... O czym oni gadają. Tak, o co tu w ogóle chodzi.
Jak ktoś ma 30 lat, to już śpi, bo puścił sobie nasz podcast właśnie do łóżka, bo jest godzina 22, wziął melatoninę, zaparzył sobie herbatę, poszedł do łóżka, włączył filtr światła niebieskiego na swoim telefonie, przygotował swoją opaskę do zasłonięcia oczu, żeby właśnie lepiej spać, poprawił swoją poduszkę ortopedyczną i w tym momencie już śpi. Najprawdopodobniej, bo 10 minut wystarczyło, żeby odjechał. No to spróbujmy podprogowo wytłumaczyć. Tak, podprogowo wytłumaczymy, że no, że właśnie Gucio sobie zaczął tam streamować, no i streamował tę całą gierkę, no i kwestia była taka, że dotarł do tego etapu, uparł się, że on chce na tym wczesnym etapie pokonać te żaby, było to dosyć trudne, bo robił im bardzo mało obrażeń, za to one go praktycznie one-shotowały, no i... Powstała z tego taka memiczna walka z żabami, którą ja sobie śledziłem w momencie, kiedy do niej doszło tam wieczorem, poszedłem spać, budzę się rano, odpalam sobie tam na tablecie, patrzę, Gucio dalej walczy.
Stwierdził, że nie odpuści. Nie, no i to tam było parę godzin wtedy, co jeżeli chodzi o Gucia i gry Dark Souls podobne, no to nie było jakimś tam rekordem, bądź wiele razy z bossami różnymi walczył po kilka godzin. Natomiast potem sobie poszedł na siłownię, wracam z siłowni, on dalej walczy z tymi żabami, no i tak mówię, ile to potrwa? No i wrzuciłem tweeta na ten temat, tak losowo sobie to wrzuciłem, nawet nie liczyłem, że to załapie czy coś, tylko tak sobie machnąłem na zasadzie, co tam u mnie słychać i co robię. Bo też część ludzi sobie tam obserwuje mnie z Twitcha, więc mówią, może ktoś zajrzy, to sobie zobaczy. No ale potem to do jakiejś skali to urosło, jak kolejni się okazało, ludzie zaczęli to śledzić, zaczęli to memować i cała walka przerodziła się w 22 godziny. 29 chyba finalnie. Tak, ale tego pierwszego dnia, 22 godziny nieustanej walki z jednym bossem.
Natomiast to, co się wydarzyło wokół tego, czyli jak ludzie się zaczęli zbierać, jak to poszło viralem na Twitterze, jak zaangażowały się w to marki, w takim real-time marketingu, no to to jest w ogóle jakiś dla mnie fenomen, jeżeli chodzi przynajmniej w skali Polski, no bo ona może na świecie. Oczywiście, to znaczy byłem w ciężkim szoku, jak zobaczyłem, że Samsung reklamuje monitory swoje na tym. GPS, no to wiadomo, oni są bardzo internetowi. Tak, oni są internetowi, ale zakłady bukmacherskie. Zakłady bukmacherskie poszły, że... Ze trzy firmy się zaangażowały, żeby była możliwość obstawiania, czy do danej godziny Guccio pokona jedno albo dwie żaby. A dobrze zarobili, bo to żaden z tych betów nie przeszedł. Jeden przeszedł. Ten na zabicie jednej żaby przeszedł. A, na jednej żaby był? Tak, jednej żaby. A, bo jedną dał radę. I tam do tej godziny, tak, i to się wyrobił. Także jeden bet można było obstawić.
Przynajmniej na jednej stronie, na której śledziłem. Nie wiem, jak tam nareszcie były możliwości. Natomiast to, jak to zaczęło potem fajnie, organicznie rosnąć, jak ludzie to pompowali, jak zaczęli się w to angażować, ale przede wszystkim nie z takim nastawieniem, jak zwykle tam w sieci jest, że ludzie się gromadzą wokół rzeczy takich negatywnie kontrowersyjnych, Tylko bardzo pozytywnie. Właśnie pozytywnie, żeby dopingować gościa, że cała Polska patrzy. Tam czat, wiadomo, na Twitchu to już wymyślali sobie teksty, emotki i wszystko tam się działo, bo to zawsze tak organicznie na Twitchu się dzieje, że ludzie tworzą content. Szaliki, buzele. Ta muzyka był jakiś, taki w cudzysłowie DJ, który dobierał muzykę, żeby fajnie leciała, jakoś tam hajpująca, czy jakaś epicka muzyka. Cały czat tańczy, emotki lecą. Tak, tak, tam po prostu był taki młyn i to cały czas rosło, rosło, dołączali do tego kolejni ludzie no i podczas właśnie tego pierwszego streama było tam nagle 32 tysiące osób, które obserwowały jak Gucio przez, no tam w zależności kiedy kto dołączył, ale w finale przez 22 godziny walczy z żabami.
Niesamowite. Ja byłem w stanie 10 minut tego obejrzeć, tylko dlatego, że odcinek o tym robiłem. No właśnie, ja było tak, że robiłem odcinek i na jednym monitorze miałem jak walczyć, bo nie chciałem przegapić tego momentu, bo to jest taki też fajny element tego był, że dlaczego to utrzymywało uwagę, bo zawsze miałeś wrażenie, że za tą nawrotką... Już się to wydarzy. Tak. A jak już poświęciłeś na to załóżmy godzinę, to głupio by było teraz nie zobaczyć tego finału. I to było w kółko taki zajebisty element na watch time, żeby właśnie ludzi podbijać i zaangażować w temat. I w finale pierwszego dnia się nie udało. Nie udało. Niestety Gucio fizycznie już po prostu nie był w stanie dalej grać, bo cały stream miał ponad 24 godziny wtedy, bo zanim doszedł do tego bossa, on tam dwie godziny sobie pykał, no i w finale to były ponad 24 godziny, więc rozumiałem, że psycha to jedno, ale no fizyczne możliwości też się gdzieś tam kończą, no i po prostu musiał odpocząć.
Co ciekawe... Wiele osób, widząc ten cały hype, zrobiłoby tak, że następnego dnia już by się odpalało, żeby, wiesz, skorzystać z tego całego nakręcenia. Tymczasem Kucio se zrobił jeden dzień przerwy, powiedział, że se poszedł na basen popływać i musiał się zrelaksować. I dopiero za jeszcze następnego dnia się odpalił, no i było podejście numer dwa. No i tutaj się okazało, że już udało się pokonać te żaby. O siedmiu godzinach. Tak, czyli w sumie cała walka trwała 29 godzin, no i było ponad 1200 śmierci. Pięknie. Tak, i nie wyobrażam sobie tej liczby. Ja bym psychicznie już musiał... Nie no, w życiu, bez szans. Musiał się bardzo mocno zresetować. Natomiast Gucio, jak widać, całkiem się nieźle trzymał, a tym bardziej, że były takie sytuacje, gdy słownie brakowało jednego hitka. Tak. I nie. Na drugim streamie była taka sytuacja chyba po czterech godzinach, czy po pięciu, że zbugowała się animacja finishera i w trakcie robienia finishera chyba żaba go strzeliła i nie powinna i od początku.
I od początku. Ale był też jeszcze jeden fajny motyw, który w sumie chyba do tej pory nie został rozwikłany. Nie pamiętam, która to była już tam, ale tysiąc któraś tam wyjebka. Bo było ich sporo. Nagle się okazało, że Gucio wchodząc w dokładnie tę samą arenę, dokładnie z tymi samymi bossami, nagle okazało się, że zrespiły się trzy dodatkowe postaci, trzech dodatkowych przeciwników. I ludzie insynuowali, że deweloperzy dowiedzieli się o całej sytuacji, o tym wiralu, bo też wiem, że ludzie spamowali deweloperom informację, że patrzcie co tutaj się robi, zobaczcie co tutaj się dzieje. I do tej pory nie wiadomo, czy to deweloperzy się bawili, bo żeby grać w te gry trzeba mieć cały czas połączenie z netem, więc to jakieś pakiety mogą... Są w stanie go namierzyć. Tak, więc mogą jakieś pakiety też przenikać i po prostu była taka akcja, że nagle się pojawił i ani wcześniej, ani później już ani razu się to nie pojawiło.
I Gucio też się śmiał, że dobrze, że nie trzecia żaba. Także... Do tej pory nie wiadomo, dlaczego to się wydarzyło. Być może to deweloperzy, może ta gra jest tak zgubowana. Ale jakiś błąd się coś triggerowało. Tak, ale było to bardzo dziwne, bo też te postaci normalnie się zachowywały, były ładnie rozstawione. Więc dziwna sprawa, nie wiemy do tej pory. No i na drugim streamie już padł kolejny rekord, co jest dla mnie w sumie trochę ciekawostką, bo był rekord ponad 60 tysięcy osób oglądało, jak Kucio dalej walczy z Żababy. Tak. I to jest ciekawe, że... Wiesz, że o ile na początku się to dzieje, jak ta sprawa wybuchła, no to wiadomo, że człowiek bije rekordy, bo jest duży hype, tam dywanik o tym pisze, kolejne serwisy, tam widziałem jakiś wprost z branży tam właśnie gamingu, też tam artykuły wlatywały, no dużo było tych informacji, cały Twitter, ale byłem ciekaw, jak to będzie, jak on do tego wróci, no bo to już zwykle hype spada.
No to już widziałem. A tutaj jednak to poszło razy dwa, no też z Twitcha mnóstwo ludzi się zaangażowało No i poszła sprawa jeszcze szerzej. Moist Critical, jeden z takich kanałów komentarii najpopularniejszych za granicą, nagrał materiał, w którym materiał miał plus minus 10 minut, no i prawie połowa była o walce Gucia. On się też utożsamiał, bo też na najwyższym poziomie to sobie tam przechodził, więc miał swoje historie. Natomiast to jest materiał, nie wiem ile on ma teraz wyświetleń, ale jak ostatnio sprawdzałem, to tam było powiedzmy 10-12 godzin, to może 2 miliony wyświetleń. Więc to są takie liczby, ten gość wykręca bardzo duże, jak na komentarii. Pucio goni Amadeusza Ferrariego, jeżeli chodzi o międzygalaktyczną karierę w takim razie. No właśnie, trzeba uważać, bo tam też mocne rzeczy dzieją. No i oczywiście propsował go i mówił, że fajna sprawa.
Ja byłem, ja mi się, powiem już absolutnie szczerze, że strasznie przyjemnie mi się to śledziło i mega przyjemnie mi się nagrywało informacje o tym, bo w dwóch odcinkach o tym mówiłem i relacjonowałem to. Raz, na pewno dlatego, że oglądam Twitcha i Gucia zresztą też tam od nastu miesięcy mam subskrypcję u niego i tak dalej, więc śledziłem jego poczynania. Natomiast raz, że Gucio wydaje się bardzo fajną osobą. Nie znam go prywatnie, ale wydaje mi się, że jest takim strasznie fajnym gościem. Ma fajny content na Twitchu, gdzie nie gra ciągle w jedną grę, tylko właśnie w przeróżne, czasem jakieś gierki za piątaka na Steamie i ogrywa takie tytuły i ma fajną, fajną relację z widzami. Ale też przede wszystkim to, że wreszcie coś takiego pozytywnego mogłem zrelacjonować. Wiesz, nie jakaś kolejna drama, afera, ten się pokłócił z tym, ten nie lubi tego, ci się nienawidzą, coś tam, tylko coś takiego, wokół czego ludzie się zjednoczyli.
i zajebiście, no oby takich akcji jak najwięcej. Nie, no bo to nawet jak nie czuje ktoś Twitcha, to można z takiego czysto marketingowego punktu na to spojrzeć, czyli właśnie takich organicznych zasięgów, które tworzą ludzie, niewielkie nakłady finansowe, niewielkie koncerny, niewielka strategia reklamy. Tylko koncept, który jest fajny i jest tak absurdalny, że jest bardzo łatwo szerowalny, że wiesz, pamiętam nawet Klaudia gdzieś tam wróciła po całym dniu, nie patrzyła co w necie, ja mówię do niej, Gucio walczy z żabami. I ona mówi, co? Mówi, no ziom walczy z żabami od dziewiętnastu godzin, zobacz. I pokazałem, ona mówi, ale jak to walczy z żabami? Ja mówię, no tu biję, próbuję, tyle śmierci, ogdo bogdo, że musi zabić, patrz, że to jest tak śmieszne i absurdalne, że chcesz to podać dalej. No właśnie, to jest głupie, ale fajne, no właśnie to jest to.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
() Salmonella w Piri Piri () Program "Na Czasie" Konopskiego () Podły ruch programu Pomponik () Gucio pokonał dwie żaby () Żabka z nielegalną reklamą
💪 20% zniżki w Hunterze na hasło ZGRZYT!
🔴GIMPER:
https://www.youtube.com/@Gimper
https://www.instagram.com/gimperowski/
https://twitter.com/t_dzialowy
🔴REVO:
https://www.youtube.com/@REVOtoja
https://www.instagram.com/revo_toja/
https://twitter.com/REVOtoja
📧 e-mail: [email protected]