ODKLEJKA REVO NA TWITTERZE? 🤔 (WARDĘGA, CLOUT MMA, MAJOR SUCHODOLSKI)
Z kodem "ZGRZYT5" macie 5% rabatu u Nyquisty: https://nyquista.pl ❤️ #reklama (00:00:00) ZGRZYT BUDUJE STRUKTURY (00:01:52) WARDĘGA, REVO I DRAMY (00:51:12) CLOUT, HIGH LEAGUE I FAME (01:29:29) MAJOR SUCHODOLSKI 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]
No na razie jest w tym samym miejscu co kaktus, więc widzę, że to ogólnie jest jakaś chyba dobra miejscówka. To jest dobre miejsce dla kotów, tak co do zasady. Przed na tę półkę pod spodem. Bardzo dobrze. No co, a jak ja mogę tam pilnować? To ty chyba możesz sobie być na tej półeczce, możesz dać mu miejsce, żeby wrócił do ciebie na kolana w razie czego. Żeby miał, wiesz, jak wskoczyć. Aspekty techniczne tutaj. Małym boblem. Niezły, dramowy program. Tak jest. No tutaj tak, ocieplanie wizerunku, słuchajcie, rewo musi się wydarzyć, bo ostatnio no wszyscy hejtują Tomka. Ja w ogóle nie wiem dlaczego. Inne kanały komentarii się rzuciły. Wataha nie gryzie, Wataha pożera. Jeszcze raz, musisz wiedzieć dlaczego i też musisz atakować. Pamiętaj. Powinienem. Dobrze, no to możemy od tego zacząć, mój drogi, bo zacznijmy od twojej mini-spiny w sumie, no nie jest to chyba nic bardzo dużego, takiej wymiany zdań z Sylwestrem Wardęgą.
Jeżeli nie widzieliście jeszcze, moi kochani, no to Sylwester Wardęga wrzucił dosyć roznegliżowane zdjęcie, aczkolwiek miejsca intymne zasłonił ręcznikiem, więc wszystko jest w porządku. Ja tutaj mam tylko takie zastrzeżenie, że ten ręcznik trzymał na ręce... A czasami panowie robią takie artystyczne zdjęcia, wiesz o co chodzi. Że ręcznik zasłania po prostu w inny sposób i na czymś innym się trzyma. Taki wieszak. No więc tak Sylwek nie zrobił. Tutaj myślę, że trzeba mu dać jeszcze kilka tygodni, żeby się odważył. Natomiast zasłonił ręcznikiem właśnie trzymanym w ręce. Pojawiło się sporo krytyki w jego kierunku, że obleśny dziadrze z wyrol. On powiedział, że to jest hashtag piekło mężczyzn i kobietom wolno to jemu też. A tutaj oto obecny jegomość powiedział, że to jest próba budowania atencji, podobnie zresztą jak nagie zdjęcie czajnika, co Sylwkowi się nie spodobało.
No i tak oglądałem ten program sobie gdzieś tam na streamie i potem wchodziłem na jego Instagrama, żeby zobaczyć efekty i czy rzeczywiście to wrzucił, bo tak to hucznie zapowiadał, a potem nagle się okazało też, że Wardęga ma taką fotę. No i mówię, okej, tego samego dnia takie zdarzenie, widziałem, że były też różne reakcje wobec tego, to znaczy na przykład u Czajnika w komentarzach na Instagramie było mocne, super i tak dalej, no bo on tworzy content rozrywkowy i ma taki wizerunek przede wszystkim. Plus jest młodym, przystojnym chłopakiem, dobrze wyglądającym, ze spoko sylwetką. No to wiesz, już tam jest kwestia gustu, natomiast co do... Jest trochę coś takiego, że działa ten efekt aureoli, nie? Że im ktoś jest taki obiektywnie... Wiesz co, no można uśredniać tak, że w społeczeństwie raczej ludzie zwracają uwagę na taką wysportowaną sylwetkę i tak dalej i uznają ją za bardziej atrakcyjną.
No tak możemy to uśrednić, wiadomo, że nie jest tak w każdym wypadku. Po prostu jak ktoś taki się roznegliżowuje. Tak, no prawdopodobnie tak. Gdzieś to jest tak, w tym momencie tak to wyglądało. To nie jest jakiś kontrowersyjny kolejny społeczny pogląd. Znaczy ja tak nie uważam, że to dobrze. Ja uważam, że tak po prostu ludzie reagują. Hashtag dupochron trzeba włączyć. No właśnie. No i w związku z tym, że zobaczyłem, że na przykład u Wardęgi były bardzo krytyczne komentarze, a u Czajnika raczej takie haha śmieszne, no to w związku z tym zestawiłem te zdjęcia ze sobą i wrzuciłem na Twittera taką informację, że po prostu no już tak długo gdzieś tam siedzę w sieci, czasy się zmieniają i tak dalej, że po prostu mnie takie rzeczy już nie szokują. Natomiast rozumiem, że ludzie wstawiają tego typu treści dla zdobycia atencji i porównałem to do czegoś takiego, jak influencerzy tam co jakiś czas się golą na łyso.
ostatni z tym komentarzem tak naprawdę. I moim celem w ogóle, jak wrzucałem to, to było takie, żeby to załagodzić, że ej, ludzie, to nic takiego. I wydaje mi się, że też na Twitterze ludzie tak to odebrali. Że od kolejny, tak jak zresztą, od kolejny sposób na zdobycie atencji. Tak, i tyle. Wiesz, to nie było coś takiego, że ja miałem w głowie, o, dobra, to teraz tam, nie wiem, uderzę w Wardęgę i Czajnika. Druidowi się pali, wyzywają go w komentarzach. Dobra, dorzucam. Łatwy zasięg. Ja właśnie chciałem, tak, wiesz, zalać ten ogień wodą, na zasadzie, że to nic szokującego, nic takiego, na zasadzie whatever. Aczkolwiek... rozumiem, że takie rzeczy wzbudzają gdzieś tam poruszenie w społeczeństwie, a szczególnie jeżeli mówimy o takim wizerunku, jaki bardzo długo miał Wardęga, jaki sam budował, odnośnie komentarii, wiesz, szeryf internetu, wyjaśnienie ludzi i tak dalej. No a tu nagle, wiesz, taka fota. No jest to jakaś nowość na jego profilu czy w jego karierze.
To, co mnie najbardziej w tym zabolało, to to, że miałem wrażenie, że ludzie nie oglądali mojego filmu. Tylko przyszli wyrazić opinię na ten temat bez zapoznania się z tym, co ja mam do powiedzenia. Czyli na przykład zarzucali mi to, że mnie to szokuje. A ja wprost napisałem, że mnie to nie szokuje. Właśnie chciałem powiedzieć, że ja mam wrażenie, że czasami bardzo na ludzi działają słowa klucze. I słowa klucze mają konkretny ładunek emocjonalny, które jakby zmieniają im sens całej wypowiedzi. I moim zdaniem, jak użyłeś słowa atencja, to słowo atencja, pomimo, że można je rozumieć neutralnie, tak jak pewnie tego użyłeś, to ono jest mocno emocjonalnie nacechowane i negatywnie. Że jeżeli ktoś coś robi dla atencji... to znaczy, że to złe. Wiesz, co chodzi? Wiesz, co jest najlepsze w tym wszystkim, że tam była cała dyskusja wokół tej atencji, bo Wardęga powiedział, no jak ty wrzucasz odcinek, to co, że też szukasz atencji, czy generalnie influencer podejmuje jakieś działania w internecie, no to chcę, żeby ludzie to dostrzegli, komentowali, reagowali, no bo na tym to polega, żeby z tym dotrzeć do ludzi, czyli szukasz tego zainteresowania.
No ale właśnie to Twoim zdaniem zdjęcie Wardęgi to była akcja dla atencji, czy ciekawy sposób na przyciągnięcie uwagi widowni? Bo zobacz, na przykład jakbyś powiedział, że no, to ciekawy sposób na przyciągnięcie uwagi, mnie to nie szokuje, a kiedyś by może szokowało, co wy o tym uważacie, to mam wrażenie, że dużo lepiej by ludzie zrozumieli, co miałeś na myśli. Że słowo atencja jednak jest wytrychem, że ludzie na to nie patrzą, że ona jest stopniowana, tylko jak już ktoś szuka atencji, to kojarzy się z tym, że o, ale ktoś się atencjonuje. Czyli na siłę próbuje wzbudzić kontrowersję i przyciągnąć uwagę, czyli tak jakby ludzie mogli to odebrać, jakbyś zarzucił Wardendze, że tylko po to to zrobił, żeby wzbudzić tanią kontrowersję, że uuu, stary dziad się, wiesz, rozbiera.
Znaczy, wiesz co, to ja nawet nie wiem, jak się tak myślałem, że stary dziad, bo tam bardęgi tak się śmieją, ale generalnie wiadomo, że on jest tak stary. Tak, tak, więc to też nie jest w ten sposób. Natomiast uznałem, że w kontekście jego poprzedniego wizerunku, no mimo wszystko poważnego gościa z komentarii, mówię mimo wszystko, czyli nawiązanie do tego, że kiedyś był pranksterem i miał inny wizerunek, to bardzo mocno pracował na ten jeszcze inny, kiedy ludzie zaczęli go traktować poważnie i nie oglądali jego filmów w kontekście beki, tylko już w kontekście właśnie zapoznań się z jakimiś informacjami i faktami i rozwiązaniem jakiejś dramy. Więc mogą mieć zgrzyt. No, mogą mieć. I właśnie w związku z tym, że ja jestem przekonany, że on wiedział, że to zdjęcie wzbudzi emocje w ludziach, to dlatego uznałem, że jest to w ten sposób szukanie atencji.
Czyli, że on doskonale wiedział, że to zdjęcie w jakiś sposób, czy nawet część jego społeczności zszokuje, ponieważ wychodzi poza ramy tego, co robił standardowo i jaki wizerunek zbudował. Ja rozumiem, że on jest na etapie budowania czegoś innego lub delikatnej zmiany, na przykład większego luzu, tak? W tym wizerunku komentarii, spoko. Natomiast, no mówię, nie wyobrażałem sobie takiej wersji, że Wardęga stawia to sobie zdjęcie tak samo losowo, jak, nie wiem, zdjęcie z lasu, wiesz o co chodzi. Tylko, że byłem przekonany, że on wie, że to wywoła w ludziach emocje i będzie na tym temat dyskusja. Czyli, no tak, no nie, ja się zgadzam. Generalnie. A nie możesz, kurwa, się zgadzać. Nie, poczekaj, jeszcze raz. Ja się zgadzam się z tym, że dlaczego on wrzucił, ale nadal uważam, że jeżeli użyłeś słowa atencja, to musisz liczyć się z tym, że ludzie to odbiorą jako zarzut. No tak, więc... Wiesz co, ale nawet ja byłem gotowy gdzieś psychicznie na dyskusję odnośnie samego pojęcia atencji.
Tak. Byłem na to gotowy, że ludzie mogą inaczej, w ogóle jeszcze inni to w ogóle mieli jeszcze jakąś inną interpretację, że to jest w ogóle jeszcze jakieś inne określenie, w sensie jakąś taką definicję wyciągali, że to jest coś pozytywnego, wiesz, jakby jeszcze inne definicje, nie z takiego slangu miejskiego, tylko z jakichś tam definicji takich słownikowych, że to jest coś spoko, że poświęcasz komuś uwagę i że to jest... W społeczeństwie ma to inne nacechowanie. No właśnie, więc ja też mógłbym iść taką, ale wiadomo, że nie o to mi chodzi, bo nie będę idioty zgrywał, więc mówię wprost takie to, co miałem na myśli. I wiesz, kwestia jest taka, że na te dyskusje byłem gotowy, natomiast to się wszystko tak rozlało, dlatego że Wardęga nagrywając te stories, on rzucił, znaczy inaczej, do mojego tweeta przyczepił zarzuty, które też miał do ludzi z komentarzy, a tam było dużo ostrzej niż ten mój tweet.
I wiesz, tak sobie myślałem, Bo właśnie Patrycja, moja dziewczyna, często mi mówi, że wiesz, tak prościej, prościej, nie? Że ludzie chcą prosty przekaz. I tak sobie pomyślałem, jak mogę prościej powiedzieć, że coś mnie nie szokuje, niż powiedzieć, że to mnie nie szokuje. Użyć mniej nacechowanych emocjonalnie słów. No ale w sensie... Bo atencja jest nacechowana emocjonalnie, po prostu. No ale to jest już wątek atencji, na który byłem gotowy, ale wiesz, przypisywanie mi jakiegoś szoku, wiesz, hashtag piekło mężczyzn, jakiegoś takiego wątku, no ja już tam po prostu miałem takie, wiesz, ludzie. Tak, no ale to widać, dla mnie to było widać, że Wardęga podkręca, że mówi, o dziewczyny to mogą dupy pokazywać, a facet nie, piekło mężczyzn. Ja czułem, że to jest beka. Tak, ale widzisz, on tego też użył w moim aspekcie, że mówi, zobacz, że dlaczego rewo nie wrzuca, wiesz, tam było ten wprost powiedziane, do mnie zawołanie, dlaczego jak jakaś tam, nie wiem, instagramerka wrzuca takie zdjęcie, to rewo nie napisze takiego komentarza, nie?
Czy coś w tym stylu. No, bo ludzie są przywykli do tego, że instagramerki wrzucają takie zdjęcia, a influencerzy rzadko wrzucają takie zdjęcia. No, ale właśnie o to chodzi, że ja bym wrzucił ten sam tweet, gdyby na przykład Wardęga zgolił brodę i włosy. I wrzuciłbym ten sam tweet. Dlaczego? Bo jest pewnie mnóstwo ludzi, którzy sobie golą głowę i wstawiają na Instagrama, ale jednak w jego przypadku byłaby to ogromna zmiana wizerunkowa. Gościa, gdzie on zawsze ma te takie dredy, to chyba są, te brodek, to on tak dba, ma koraliki i to wszystko i ma taki wizynek. W momencie, gdyby nagle się totalnie na zero obciął i tak dalej, to też bym wrzucił tego tweeta, mówiąc, ej, tutaj zaszła bardzo mocna zmiana. Ale to też uważasz, żeby było dla atencji? No bo tam też chyba pytanie jest o intencję, tak? Bo nie wiemy trochę, dlaczego to wrzucił. Mógł se wrzucić po prostu na zasadzie, a, bo teraz wyzwalam siebie i chcę prezentować moje ciało światu, bo taki mam artystyczny vibe.
A jeżeli mówi, że no, dla atencji, to sugeruje, że jedynym powodem wrzucenia tego było to, żeby viewsów i lajków najebać. Znaczy, on tam w ogóle użył argumentu, zaraz odpowiem wprost na to, natomiast nawiązując do tego, on tam powiedział, że gdyby chciał zdobyć atencję, to wrzuciłby to na swój główny profil, bo tam ma więcej obserwujących. Ale z drugiej strony ja sobie pomyślałem, no nie do końca, bo wrzucając na ten mniejszy profil, mając świadomość, idąc z tym tokiem myślenia, mając świadomość, że to wzbudzi jakąś kontrowersję, to przyciągnie ludzi. I to tam będą szukać tego zdjęcia, o którym wszyscy mówią. Ja się zgadzam, że to było raczej po to, żeby nowy profil wypromować. Tak, żeby wypromować ten profil. W związku z czym, często jest to taki efekt, że jeżeli tak znana osoba jak Wardęga wrzuca coś, co wzbudza emocje, jakieś kontrowersje, to ludzie tego szukają, no i w tym wypadku trafią na ten nowy profil. Zgadza się. Jest to logiczny ten. Plus, jest też ważny wątek tego wszystkiego taki, że oglądałem sobie potem odcinek Ambasady, to był drugi odcinek, gdzie on tam reklamował ten profil Ambasada Hub i zapowiadał, że wrzuci półnagie zdjęcie.
No czyli to było przygotowane. No właśnie, czyli on sam to zapowiadał, mówiąc półnagie, no to też zachęcał ludzi swoją nagością, tak to można, półnagością, do tego, żeby zajrzeli na ten profil, uderzając w tę strunę. No więc w związku z tym, jak całościowo to sobie ubierzesz, no to ciężko mi to sobie wyobrazić inaczej niż jak celowe działanie ze świadomością, że to wzbudzi kontrowersję. Kupuję. Dobra, nic. W sensie ma to sens. No nie? Całościowo jak to ubierzesz, no to kurde, no ciężko mi sobie wyobrazić. Plus, znając Wardęgę, to jest osoba, która tak analizuje wszystko, która zna ludzi, jest w stanie przewidzieć reakcje, wiesz, sprawdza te statystyki YouTube'a, to wszystko. Zresztą pokazują to na tych odcinkach. No właśnie, no nie wyobrażam sobie, że on nagle tak sobie siedzi i mówi, a pierdolę sobie tą fotkę, nie wrzucę. Nic się nie stanie, na pewno nikt się nie przyczepi.
Tylko w tamtym wypadku uważam, że to też trochę było z winy Wardęgi, który połączył te wszystkie sprawy pod mój post. I to było dla mnie takie... No tak uważam, że było słabe. Mądre jego wykonanie. Pod kątem tych zasięgów, tak. I przekierowania uwagi z siebie na ciebie, no to dobrze zagrał. Tak, z mojej perspektywy nie bardzo, ponieważ przypisał mi na przykład taki pogląd, że że moim zdaniem w związku z tym, jak na przykład kobiety coś takiego wrzucają, to ja nie mam z tym problemu. Ale on tego nie wie. To było jego założenie czyste. Znaczy on chyba nie powiedział o tobie, tylko powiedział, no chyba widzowie tak jest, że tak się dzieje i czemu rewo nie nagrał. No tak, używając rewo jako przykładu, że czemu on nie reaguje na to, a na mnie zareagował. Rozumiesz? No to jest dobre pytanie. No to jest dobre pytanie.
I to są trzy argumenty, które nie mają nic wspólnego z tym, czy to zdjęcie było dla atencji, czy nie. Mhm. ale są skierowane w ciebie i odnoszą się do twoich poglądów i do twoich domniemanych poglądów i do domniemanych przyczyn, dlaczego go skrytykowałeś. I zobacz, że siedzisz w podcaście i teraz tłumaczysz się... dlaczego to w ogóle napisałeś i co miałeś na myśli, a nie dyskutujemy o tym, stricte o zdjęciu Wardęgi, nie? Bo to przerzuca ciężar dyskusji. Tak, przy czym jeszcze dam ci jeden dobry przykład odnośnie tego, co mówi Wardęga. Na moim kanale jest stary film, to jeszcze tam zanim się wybiłem, na przykład mówiłem o seksualizacji treści odnośnie ASMR. To też można było podciągnąć pod tą dyskusję, gdzie bardzo mocno krytykowałem, no tam w tym wypadku głównie kobiety, bo to w tym kierunku szło. Fony z uszami takie kupują, je tam liżą.
Powiem ci tak, tam już były mega hardkory z bitą śmietaną i innym używaniem rzeczy i tak dalej. I ja na przykład to bardzo krytykowałem w tamtym wypadku w kontekście niszczenia fajnej sprawy związanej z ASMR, której akurat śledziłem. I więc możesz znaleźć, naprawdę jak zrobisz research, dużo przykładów na to, jakie ja mam nastawienie do tematu. I przypisywanie mi nagle takiego czegoś z góry, no wiesz, no tiltuje cię to w środku, bo masz takie nagle, no kurwa. Przecież tak nie jest. No właśnie. Teraz weź to, ludzie nie znają tych wszystkich filmów. A wiesz co jest najlepsze, że w momencie jak stwierdziłem i zaznaczam to w materiale, że moim zdaniem gdzieś mam strugłość, że Wardęga troluje, ale odpowiem na poważnie, bo mogę się mylić. Ja myślę, że on się bardzo dobrze bawi po prostu. Na pewno. Może częściowo tak uważa jak mówi, ale myślę, że się dobrze bawi odpowiadając.
Po prostu, że jest o jakaś zademka. To też zaraz sobie możemy do tego przejść, bo też mam pewne przemyślenia na ten temat. Natomiast wydaje mi się, że w momencie, w którym... Bo tak teraz zgubiłem wątek. Jak wybiłeś, zacząłem myśleć odnośnie tego hashtag piekłomężczyzn. Jeżeli ten, to sobie możemy na razie do tego przyjść, bo tam zgubiłem wątek. Bo ja miałem też takie wrażenie, jak oglądałem live'y Wardęgi za czasów komentarii, że on czasami dotykał takich tematów społecznych. Może tylko moje wrażenie, nie wiem. Ale troszkę... Tak się gryzł w język. Albo mówił, że a, tam nieważne, nie? Czy coś takiego, wiesz, że unikał troszkę takich tematów, które wiedział, że w kontekście społecznym, mówię o takich, wiesz, tam skamach, coś, nie, nie, nie, mówię o takich tematach społecznych, że może mieć z tym problem i wydaje mi się, że on troszkę mógł mieć taki uraz po tych wszystkich aferach właśnie z Bubsmannem i tak dalej, że jak się miał wypowiadać o kobietach, to było, no ja coś powiem i zaraz Bubsmanna wyciągnął i...
To był jakiś tam jeden temat z takich świeżych. Teraz jest chyba to z Wardęgą. Nie wiem, czy coś jeszcze pomiędzy było takiego, że gdzieś tam jakoś dostrzegłem, że ludzie mają jakiś do mnie problem. Jeżeli, że dupę Gimperowi zamiast go wyzywać na odcinku. A, no tak, przepraszam, to rzeczywiście tak, to też jeszcze to było. Ale jest faktycznie trochę takiej innowacji. Chociaż z drugiej strony wcześniej było, że liżę dupę w Ardence. Wcześniej lizałeś, więc może po prostu lubisz lizać dupę, więc to... No może tak, może tak jest, aczkolwiek śmiesznie wychodzi, że to są przeciwne strony cały czas. Tak, ale to jest ciekawe, bo ty faktycznie masz jakby chyba taki temperament po prostu, że... W konfrontacji nie jesteś taki agresywny, tylko bardziej rzetelny, drążący, pytający, próbujący zrozumieć. I to może stwarzać wrażenie, że za mało dojeżdżasz.
No to prawda. No to ja jakby, bo to jest właśnie ten sam problem. Ale wiesz, przepraszam, ludzie na przykład czuli, że... Nie, bo to jest ten sam problem, jak był ze skamami, że to Wardęga też miał ten problem. Co zrobić, jeżeli ktoś już przeprosił? I teraz co? Jedziemy dalej, bo wiesz... Bo tak trzeba? Tak, jedziemy dalej, z tą osobą zakładamy Discord w atachy i dojeżdżamy wszystkich, albo wymuszamy te przeprosiny publiczne i tak dalej. Czy jeżeli przeprosił, to już jest rozgrzeszony i nieważne, no ale z drugiej strony kasę przytulił i co teraz? Wiesz, że to też był taki dylemat moralny u innych ludzi, czy jeżeli ktoś przeprosi, to już zamykamy temat, czy jeżeli przeprosi, to nic to nie zmienia i dalej ciśniemy. Tak sobie teraz myślę, że problemem może być to, że mamy nagrania raz w tygodniu, więc to jakby siłą rzeczy... powoduje, że na przykład od wydarzenia się rzeczy, jakiegoś case'u, do nagrań mija kilka dni, dużo rzeczy się może wydarzyć i może się okazać, że sprawa już jest zamknięta, albo właśnie wydarzają się przeprosiny, albo opadają już emocje.
Może już teraz ma trochę taki problem, że do komentarii mało kto chce przyjść. Zobacz, Bogzel z jakimi zasięgami i całym zapleczem nie był w stanie ludzi ściągać do aferki na live. No to gdzie Konop? Jakby no z całym szacunkiem, ale ma mniejsze możliwości niż Bogzel, tak? Żeby takie rzeczy ogarnąć, tak mi się wydaje. On jest w Warszawie, to w Warszawie ma to studio Konop? Chyba nie, właśnie też. Wrocławia jest chyba? No to też jest kawałek. Tam nie ma chyba bardzo dużo youtuberów, to też jest problem, bo w Warszawie jest łatwiej. No na pewno, dlatego wiesz, ja w ogóle tak odnośnie tego i takiego, wiesz, wychodzenia na różne możliwe dyskusje, to też proponowałem, bo mówiłem tak, jak ta sprawa z Wardęgą, teraz on będzie nagrywał storiesy, albo nie wiem, tam na live będzie kolejne milion shotów, to ja mówię tak, dla mnie to jest jakby na tyle błaha sprawa, albo nie wiem, jakiś element nieporozumienia, może to jest bardziej dyplomatyczne, że ja bym wolał już to na żywo przegadać. W sensie, albo się z nim spotkać i pogadać prywatnie, albo po prostu jakiegoś live'a zrobić i zrobić z tego publiczną dyskusję, wiesz, na ten temat, żeby to wyjaśnić.
Tylko to nudne, bo przegadacie, dogadacie się i nie będzie chwili. Zobacz, jak Sylwek z Konopem się złapali w programie na Fame. Rzedło to, ale tyle filmów wypuścili, tak się nienawidzą. Spotkali się na żywo i no, bo mi chodziło o to. No, a nie myślisz, że coś tam No chyba nie. No tak, ale to są rzeczy, które mi są bliskie. Bo tak jest na żywo. Ludzie tam też oczekiwali, że będzie krew, ale konop z Wardęgą się zabiją. Nie było tego. Nie było w ogóle. A wiesz, to jest też kwestia taka, że ja po prostu jak myślałem o tym, że mam teraz, nie wiem, 5 czy 10 filmów nagrywać o zdjęciu Wardęgi, to mi się odechciało. Mimo, że mam świadomość, że to generuje zasięgi i tak dalej, to nie wiem, jakoś tak... Nie chce mi się po prostu, nie? Mam takie coś, że nudzą mnie te tematy, jak 15 raz nagrywam o tym samym. Mam takie coś, że już mam takie wrażenie przemielenia już tego takiego, wiesz, że mam tego dosyć, tym bardziej, że wiesz, ja gadam sobie o tych tematach tutaj w podcaście, gadam sobie na live'ach, gadam w odcinkach, gdzieś tam prywatnie z ludźmi.
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Z kodem "ZGRZYT5" macie 5% rabatu u Nyquisty: https://nyquista.pl ❤️ #reklama
() ZGRZYT BUDUJE STRUKTURY () WARDĘGA, REVO I DRAMY () CLOUT, HIGH LEAGUE I FAME () MAJOR SUCHODOLSKI
🔴GIMPER:
https://www.youtube.com/@Gimper
https://www.instagram.com/gimperowski/
https://twitter.com/t_dzialowy
🔴REVO:
https://www.youtube.com/@REVOtoja
https://www.instagram.com/revo_toja/
https://twitter.com/REVOtoja
📧 e-mail: [email protected]