Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

KANAŁ SPORTOWY Z NIELEGALNĄ REKLAMĄ? 😱

28.04.2023 ·1 godz 22 min

(0:00) Kanał Sportowy zgłoszony za nielegalną reklamę? (23:49) Natan Marcoń odniósł się do zareklamowanego scamu (42:42) Caroline Derpienski krytykuje Dubiela (56:03) Kontrowersyjna przeszłość Żurnalisty (1:04:58) Grand Prix na High League (1:11:36) Powrót Jacka Murańskiego do freakfightów 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

Po czym jednak jak zobaczył, że to rośnie... i na dywaniku pojawił się artykuł na ten temat, ja potem nagrałem film i tak dalej, zrobiło się to głośno, no to nagle wleciało już całe oświadczenie takie dłuższe, o którym teraz mówisz, że no tam podtrzymał w sumie, że on kolegę reklamował. I co ty o tym myślisz? Co ja o tym myślę? Ja ogólnie jestem dużym przeciwnikiem reklamowania przez influencerów krypto, bo wiem, że to jest mega nieuregulowany rynek, w którym może dojść do mnóstwa przekrętów na różnych poziomach. Ludzie mogą być, idźcie tu włączyć się z tymi influencerami, wykorzystani do promocji scamu, ale nie takiego bezpośredniego, co bardziej wielopoziomowego. na zasadzie nakręcania sprzedaży na coś, pump and dump słynnego. Zresztą nagrywałem o tym swego czasu, tam był temat właśnie z Candify, to się chyba nazywało, odnośnie Trumana i Ferrari'ego wtedy w odcinku poruszałem.

Tak, w odcinkach gdzieś tam poruszaliśmy to. Minus 99% i w ogóle wiesz, leży i kwiczy i nikt się tym nie interesuje. Tak samo te wielkie projekty NFT wszystkie, które były na zasadzie kup obrazek, on na pewno zwiększy wartość. Ostatnio widziałem NFT Jake'a Paula za 700 tysięcy dolarów, jest teraz chyba warte tam 1,20 dolarów. Także jest duże ryzyko w tym wszystkim i dlatego uważam, że... Wiesz, to nie jest standardowy produkt do reklamy i też ja nie do końca rozumiem, dlaczego influencerzy mieliby w to wchodzić. Bo masz tyle możliwości reklamowania rzeczy, dużo bardziej legitnych. No myślę, że nie każdy ma. I zobacz sobie, nawet patrząc kluczem, kto takie rzeczy reklamował, no to to promował Kasiusz, to promował Amadi Ferrari, chyba Pablo Tybori, no i teraz Nathan.

No tutaj na pewno technicznie mogłoby to być trudne, w sensie pod kątem właśnie jakichś kontuzji, zastępstw, no ale to wtedy ktoś świeższy jest, bo nie walczył np. pierwszej walki, więc generalnie tutaj można by to było przekminić, ale tak gdzieś docelowo to wydaje mi się, gdyby np. federacje wystawiły swoich czempionów, czyli nie mówimy tutaj o totalnych amatorach, którzy tworzą pierwszą swoją, znaczy którzy stoczą swoją pierwszą walkę, tylko tak jak... No na przykład chociażby Ferrari, że już ileś tam czasu trenuje, ale ma duże doświadczenie w tym aspekcie, bo Adrian Polak, który totalnie odłożył karierę i poszedł tylko we freakfighty. Pomówienia, no. Tak, też, niestety. Tak, i przez to ma problemy, ale tak patrząc pod względem tym sportowym, no to mógłby, wydaje mi się, kondycyjnie coś takiego udźwignąć.

No idąc z twoim slangiem, który już podłapałem, nie kupuję tego. Nie kupujesz tego. Nie kupujesz tego vibe'u. Kompletnie tego nie kupuję. Uważam, że... Wiadomo, jako człowiek ma pełne prawo, żeby sobie wrócić do walk, jasne, to jest sposób, w jaki zarabia pieniądze, gdzieś tam zdobył tym popularność w polskim internecie, spoko. Wszystko to rozumiem, jeżeli jest jakaś federacja, co chce, to mimo, że ja osobiście, no nie jest to osoba, którą ja uważam, że jest fajnie promować, ale nieważne. ma prawo walczyć. Natomiast podciąganie pod to całej tragedii uważam, że jest bardzo słabe i kompletnie nie rozumiem tego aspektu, o którym mówił Ferrari, że to wszystko ku pamięci Mateusza, żeby to uczcić. Nie wiem w jaki sposób walka, wyzywanie się na konferencji face to face, pchanie się i na koniec amatorskie napierdalanie po twarzy miałoby być jakimś sposobem na...

Tak samo jak czytałem o tym, że Ferrari tam ma udział. No to pięć wymówek, żeby wrócić do Freak Fightów. Amadeusz Ferrari. No tak miałem takie wiesz, no takie to na siłę wszystko. No chcesz to chłopie po prostu wróć. Znaczy tam jest coś między nimi w tej relacji. Oni mieli ten wywiad. Ja tego nie obejrzałem, bo tam był tak straszny dźwięk do niczego. Takie echo, że się nie dało. Tylko wiedziałem, że oni się tam popłakali, poprzytulali się. No a to było późno. Tam mówili, że przynajmniej Ferrari, że już tam trochę wypił. To była taka dziwna atmosfera. I Ferrari ostatecznie przyznał już w wywiadzie na dywaniku, że po prostu nie udźwignął tego wywiadu kompletnie i że to takie było. No właśnie nie oglądałem kompletnie. Miałem fragmenty, ale potem już mi uszy pękały od tego echo i ledwo co byłem tam w stanie zrozumieć. No to mi podcast można by wrzucić, bo to chyba sobie nieźle radzi z echem.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.