Pory jedzenia owoców
Czy jest jakaś magiczna pora, po której nie można jeść owoców? W grupach dyskusyjnych pojawia się od czasu do czasu teoria, że owoce można jeść tylko rano, a wieczorne jedzenie owoców rujnuje nasz metabolizm.
Owszem, fruktoza jest nieco podstępnym cukrem, który wchłania się szybko i mówiąc bardzo w skrócie bez blokady, co może być obciążające, ale dla wątroby, ale nie widzę tu wytłumaczenia dla przyrostu bezpośrednio tkanki tłuszczowej. Co może być w tych historiach prawdą? Są głosy, że owoce jedzone po południu mogą powodować wzdęcia. Być może, ale nie jest to kwestia samych owoców, ale obecności produktów z grupy FODMAP, czyli oligo, di i monosacharydów, również poliolit, różnego rodzaju słodzików, w których jest sporo węglowodanów, głównie cukrów prostych. Są one bardzo problemowe dla osób cierpiących na zespół jelita drażliwego, w skrócie IBS, ale też na SIBO czy inne nieswoiste stany zapalne jelit. I tak myślę, że tutaj swój początek mają teorie związane z gniciem w żołądku czy w jelitach różnych produktów.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy jest jakaś magiczna pora, po której nie można jeść owoców? W grupach dyskusyjnych pojawia się od czasu do czasu teoria, że owoce można jeść tylko rano, a wieczorne jedzenie owoców rujnuje nasz metabolizm.