Mentionsy Mentionsy
Wysłuchanie
Wysłuchanie

Mroczna historia Opus Dei

11.09.2023 ·52 min 25 s · 10 rozdziałów

Nie kryjący fascynacji Hitlerem założyciel tej potężnej organizacji twierdził, że dane o ofiarach holocaustu są przesadzone. Opus Dei upasło się na wspieraniu prawicowych dyktatur. Członkowie Dzieła Bożego mieli się biczować, werbować nowych członków i oddawać zarobione pieniądze. Ich wpływ na życie publiczne był przedmiotem prac kilku komisji parlamentarnych. To pieniądze tej organizacji uratowały bank watykański przed bankructwem. O arkanach funkcjonowania tej ocierającej się o sektę organizacji opowiadają profesowie Arkadiusz Stempin i Stanisław Obirek. Więcej na temat konfrontacji Jezuitów i Opus Dei we wspomnieniach profesora Obirka. Patrz link: https://www.empik.com/waska-sciezka-nowak-artur-obirek-stanislaw,p1231965962,ksiazka-p?%243p=a_tradedoubler&~click_id=15cb9ddafe3ec2e0ad92f817b9c60d71&~secondary_publisher=Twenga%20%28PL%29&%24web_only=true&utm_source=tradedoubler&utm_medium=3144841%28Twenga%20%28PL%29%29&tduid=15cb9ddafe3ec2e0ad92f817b9c60d71&_branch_match_id=888026935210425021&_branch_referrer=H4sIAAAAAAAAA41QS0vEMBD%2BNd2LdLtJu48KQUTWk6AHBW9lkkzdmLQJeRDWX2%2BCJz0JA8M3zHyPucTowm3XLfYTF6f0FpzbGrXqDrv83Oszvr%2BlxO8aOvSOwRQ9SJQ2cYN%2B0xzPwiihJyUZ2Qs%2BSgkz9igo7kCOdD6RIx%2FFYSePpC4HFHaV4K%2BTKwQqXNCz14zrB9w09PTy1NBxU4RmMIZDoU3esEs12PT3DX0slXPe%2FvgUdqkYgoY2CIVfpa82g27Bx%2BRby5VH3YYIqwoGckMfHKE9GQ%2F78UAL0kFBPXJVMiOf7GquLPqEmxSXKdjkBbJfeet8QanSwnoyDKeBFNt%2FAtQMUaZ%2FfOQb2qk12nsBAAA%3D

5:35 · Historia i ideologia Opus Dei w Hiszpanii 3

Litanią tych zagrożeń typu wolność sumienia, prasa. To wszystko co dzisiaj antymodernistyczna jakaś furia właśnie. Więc to wszystko się skumulowało i Opus Dei jest wykwitem tego natężenia, tej mobilizacji antymodernistycznej, antynowoczesnej. I myślę, że nie bez kozery właśnie Escriva czuł od początku, że on stanowi jakąś alternatywę dla coraz bardziej takich niewyraźnych jezuitów. I ta, to będzie potem, jeszcze pewnie wrócimy do tego, ale ten moment, że Opus Dei to jest dzieło Chrystusa, przecież Towarzystwo Jezusowe, to u Loyoli to samo się pojawiło, że nie on tak naprawdę powołał to towarzystwo, tylko to była wola Boga.

Czyli to jest to uciekanie od odpowiedzialności w gruncie rzeczy, że nie ja, tylko sam Bóg. No a jak z Bogiem walczyć? Z mistyką w ogóle dyskutować nie można. Trzeba ślepe posłuszeństwo absolutnie i tutaj ta metaforyka Loyoli, że być jak kij w ręku starca to znaczy, że być absolutnie poddany. To ślepe posłuszeństwo w Opus Dei do dzisiaj, może do wczoraj, bo już po decyzji Franciszka może to będzie inaczej, była właściwie reguła, to była reguła, która leży u podstaw znaczenia tej organizacji.

Tak. Przypomnijmy zresztą, że porównywano zresztą Loyole i Escrivę o tyle, że to był taki chyba Ich dwóch tak naprawdę zmobilizowało aż takie rzesze ludzi, którzy brali udział w tak wielkim dziele. Bo obydwaj stworzyli potężny ruch. Oczywiście on był skrajnie różny, on ewoluował. Natomiast ja chciałbym, żebyśmy powiedzieli sobie chwilę na temat pewnych zasad, które panowały w tej organizacji. No bo rzeczywiście Loyala to jest kilkaset lat wcześniej. I to, o czym mówiłeś tutaj, no było konserwatywne, nakazywało, żeby być takim bezwolnym po prostu narzędziem, tak? I żeby ufać, słuchać i nie dyskutować. Natomiast mieliśmy już XXI wiek, tak?

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.