Dlaczego pozwalamy innym myśleć za nas?
Psychologia społeczna mówi, że w sytuacjach niepewności nasz mózg chętnie korzysta z cudzych zachowań jako "skrótów". To zasada dowodu społecznego. Badania pokazują, że ludzie są skłonniejsi uznać zachowanie za właściwe, gdy widzą, że robi tak wiele innych osób. Aktualnie może to prowadzić do sytuacji, w których influencer, polityk albo "ekspert z TikToka" myśli za nas. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego pozwalamy innym myśleć za nas? I dlaczego tak trudno jest nam potem to zdanie zmienić? Gościem Krzysztofa Urbaniaka na antenie Radia RMF24 był psycholog społeczny prof. Tomasz Grzyb, dziekan Wydziału Psychologii Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu.
Redaktor przedstawia gościa wykładowcy i zaczyna rozmowę o temacie poddania się cudzej opinii.
Profesor wyjaśnia zasadę dowodu społecznego i jej wpływ na nasze zachowanie w sytuacjach niepewności.
Profesor omawia fakt, że niektórzy ludzie są bardziej podatni na wpływy społeczne i wyjaśnia, dlaczego to jest tak.
Profesor opisuje eksperyment Milgrama i jego replikacje, omawiając zasady posłuszeństwa w obecności autorytetów.
Profesor omawia wpływ mediów społecznościowych na posłuszeństwo i podatność na manipulacje.
Profesor wyjaśnia mechanizmy obrony i konfirmacji przekonań, takie jak dysonans poznawczy i efekt backfire.
Profesor omawia, jak algorytmy social mediów wykorzystują reguły wpływu, aby wpływać na nasze decyzje.
Profesor podsumowuje temat i daje słuchaczom trzy konkretne nawyki, które zwiększają samodzielność myślenia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.