#6 Do czego potrzebne jest czytanie? Rozmowa z Agnieszką Foryś
Odpłyń w głąb literatury, poezji i… siebie. Dzisiaj zapraszam Cię do rozmowy w wakacyjnym klimacie, nad jezioro Hołny, przy akompaniamencie ptasich treli. O czytaniu i poszukiwaniu siebie w literaturze opowie – z dużą dozą czułości – Agnieszka Foryś, praktyczka edukacji kulturalnej, polonistka i czarodziejka słów. Z uważnością przeczytamy kilka wierszy, by sprawdzić, które słowa w nas rezonują i dlaczego. Porozmawiamy o tym, czy literatura może nas przeczytać, dlaczego nie warto „rzucać okiem” na tekst i co wspólnego ma czytanie z… gotowaniem. Przed Tobą urlopowa podróż? A może niespieszne porządki w domu lub prace w ogrodzie? Wspaniale – chętnie Ci potowarzyszymy. Jeśli lubisz takie rozmowy – postaw mi kawę: https://buycoffee.to/wokol-pytan.
Agnieszka, która jest na przykład poprowadzona przez czytelniczkę czytelnika, z którym przy kawie tekst czyta, też przeczyta inaczej niż ta, która nie znajduje współczytających. Więc ten wielogłos objawia się Także w tym doświadczeniu wspólnego czytania i to jest piękne, bo wtedy rzeczywiście można też zaryzykować, to jest jedno z moich narzędzi, mapowanie tekstu, bo może się okazać, że mnie przyciągnie zupełnie inna fraza niż ciebie. Zresztą nie wiem czy pamiętasz, w czasie Wielkiego Księstwa, pierwszym spotkaniem w ramach Wielkiego Księstwa Poezji tegorocznego było spotkanie z Krzysztofem Czyżewskim w Sejnach i rozmawialiśmy wokół jego tomiku Tykot
I myślę, że to trzeba rozwinąć trochę więcej w konkret, bo jednocześnie siedzimy i każda z nas ma swój egzemplarz tykotu, tego samego. Rozmowa z Agnieszką Foryś. Jak ją czytać w ogóle, tę matę? Jakbyś mogła powiedzieć, jak czytasz taki tekst? Tak, tak, tak. Proszę Państwa, bo gdy mówiłam o tym, że nastoletnia Agnieszka czyta inaczej niż ta czterdziestoparoletnia Agnieszka, to mam tę pewność właśnie dlatego, że ja zostawiam ślad swojej lektury w tekście.
I chyba dla mnie ten dzień, kiedy nie chciałabym już czytać, to być może byłby właśnie dzień oschłości i niemocy. No boję się. Bo boję się takiego dnia. I tu stawiamy przecinek. Bardzo ci dziękuję za tą rozmowę. Ja również. Dziękuję. Dziękuję, że... No i dziękuję też, że mogłam te wiersze przywołać i przeczytać Krzysztofa Czyżewskiego z tomu Tykot. I być może do spotkania. Do spotkania.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Odpłyń w głąb literatury, poezji i… siebie. Dzisiaj zapraszam Cię do rozmowy w wakacyjnym klimacie, nad jezioro Hołny, przy akompaniamencie ptasich treli. O czytaniu i poszukiwaniu siebie w literaturze opowie – z dużą dozą czułości – Agnieszka Foryś, praktyczka edukacji kulturalnej, polonistka i czarodziejka słów. Z uważnością przeczytamy kilka wierszy, by sprawdzić, które słowa w nas rezonują i dlaczego. Porozmawiamy o tym, czy literatura może nas przeczytać, dlaczego nie warto „rzucać okiem” na tekst i co wspólnego ma czytanie z… gotowaniem. Przed Tobą urlopowa podróż? A może niespieszne porządki w domu lub prace w ogrodzie? Wspaniale – chętnie Ci potowarzyszymy.
Jeśli lubisz takie rozmowy – postaw mi kawę: https://buycoffee.to/wokol-pytan.