Mentionsy Mentionsy
Warszawa w optyce
Warszawa w optyce

Wola ciągle na nowo

29.09.2026 ·28 min 52 s

Wola ciągle na nowo Jeśli Warszawa przeżyła własną śmierć to Wola rodziła się już kilka razy na nowo. Pierwszy raz na przełomie wieków, gdy była znaczącym ośrodkiem przemysłowym. Po II wojnie światowej władza komunistyczna przywróciła robotniczą Wolę jako zagłębie wielkich zakładów pracy, które niestety nie przetrwały zderzenia z gospodarką wolnorynkową. Dziś jesteśmy u schyłku transformacji ustrojowej a Wola wciąż zmienia swoje oblicze. Gościem redaktora Adama Tecława będzie Mateusz Pasternak, przewodnik po Warszawie, twórca projektu Warszawa 1936, zapraszamy! (Fot. Urząd m. st. Warszawy)

Myślę, że jesteśmy u schyłku tej transformacji ustrojowej, ale jeśli patrzę na to, co się buduje na warszawskiej woli, to mamy kolejną odsłonę W tej samej dzielnicy. Adam Tesław, Warszawa w optyce. Witam serdecznie. Dzisiaj właśnie będzie o warszawskiej woli. O tym, jak o niej można opowiedzieć i czy w ogóle da się o niej cokolwiek powiedzieć, kiedy ona się tak szybko zmienia. W studiu Redia Campus, mój dzisiejszy gość. Mateusz Pasternak, bardzo mi miło. Witaj Mateusz. Cieszę się, że jesteś z nami. Wymyśliłeś Fajny projekt, ciekawy, opowiadania o dzielnicach, które w czasie rzeczywistym chcesz przenieść, tak by o nich móc cokolwiek powiedzieć swoim słuchaczom, ale czy o warszawskiej Woli okresu lat 30. da się dzisiaj opowiedzieć, patrząc jak ta dzielnica przeszła kilka tak potężnych zmian?

Mateusz nam opowie właśnie o tym, jak przygotowuje swój kolejny spacer powoli, o tym, co będzie można zobaczyć, a w tle oczywiście opowiemy wam o tym, jak wyglądała historia tej jednej z najciekawszych dzielnic Warszawy. Warszawska Wola, dzielnica, która w ostatnich latach przeżywa największy rozwój wśród pozostałych dzielnic. Kiedyś mówiono o służewcu przemysłowym jako taką dzielnicę, która w latach 90-tych zdominowała ten rynek biur i powierzchni komercyjnych. To była dzielnica, która nazywana w ogóle Mordoren to była taka dzielnica, która skupiała właśnie pozostałości przemysłu, bo przecież mówiono o służewcu przemysłowym, zamienionym na biurowce i potem dostawiono tam setki różnych miejsc do pracy, głównie właśnie dla korporacji i dużych firm.

To finalnie stworzyło nam dzielnicę, która o godzinie 17.00 wymierała, w weekendy była totalnie opustaszała i tylko Galeria Mokotów była takim miejscem, Przekowała uwagę ludzi, którzy zjeżdżali tam po prostu na zakupy. Wola odchodzi od tej koncepcji, tu jest taki mix just, żeby właśnie mieszać te różne miejsca, aby pokazać też różnorodność dzielnicy, nie robić z niej tylko stricte biurowe, ale biura dominują i zresztą to, co widzimy przy rondzie Daszyńskiego, no to jest rozkwit właśnie architektury związanej z dużymi korporacjami. No wygląda to spektakularnie, ale Mateusz, powiedz mi, Czy opowiadasz też o takich ostańcach wolskich? Mamy ich jeszcze trochę. Jest co pokazać? Są jakieś miejsca, które ty na swojej trasie spacerów pokazujesz i mówisz, o tak wyglądały kamienice czynszowe na Woli?

Jesteśmy też oczywiście mocno w kręgu tematu związanych z Warszawą czasów wokulskiego i to wszystko, co się dzieje wokół Lalki sprawia, że znowuż są bardzo aktywni przewodnicy, którzy właśnie nam chcą opowiedzieć o tej XIX-wiecznej Warszawie. W której żył i Wokulski, i pani Łęcka, i gdzie te sklepy były i tak dalej. Dzisiaj z Mateuszem Pasternakiem jednak przenosimy się na warszawską Wolę, do dzielnicy, która przechodzi gigantyczną metamorfozę. Ja mam wrażenie, że to co się pojawiło w ostatnim czasie, już pomijam te biurowce, bo z tego co mi mówiono na różnych branżowych targach, na biurowców na samej Woli jest więcej na przykład niż w całej Łodzi. Także to jest nieprawdopodobna ilość metrów kwadratowych przeznaczonych właśnie pod biura.

Od najmniejszych jakichś rzeczy do wielkich zakładów, tego była cała masa. No i jest jeszcze jedna rzecz nieprzemysłowa, a z której Wola słynęła, czyli lupanary, a dzisiaj byśmy powiedzieli domy publiczne, czyli ulica Towarowa, gdzie było po parzystej stronie i po nieparzystej. Podobno jak się mówiło sałaciarzowi, czyli Panu dorożkarzowi, czy jedziemy pod parzyste, czy nieparzyste, to albo do tych lepszych, albo do tych gorszych. Czyli były taksówkarze, czyli współcześni dorożkarze, jak widać, swojej profesji do wożenia domów publicznych do dzisiaj nie zmienili. Z moim dzisiejszym gościem Mateuszem Pasternakiem łączy mnie wiele różnych pasji, nie tylko można powiedzieć miłość do Warszawy i do jej historii, ale także do starych klamotów, czyli do starych samochodów.

W Warszawie brakuje czasami tramwajarzom, mówiąc kolokwialnie, ciekawego pomysłu. Wspomnieliśmy przed chwilą z Mateuszem o liniach tramwajowych, które były na Woli bardzo intensywnie prowadzone i z nich zrezygnowano, bo kiedy w latach 60-tych pojawiły się autobusy, stwierdzono, że ten tramwaj może być trochę przestarzały. Chłodną też jeździły tramwaje, tak? Jak rozmawialiśmy, żelazną, towarową, wiadomo. Na Kasprzaka wrócono z linią tramwajową. Tak. Czyli ten łącznik i jeszcze ta zamianka z tunelem na tramwaj też uważam, że całkiem zgrabnie to wyszło tramwajarzom. Ale wracamy do twojego spaceru. Kiedy się odbędzie? Spacer startuje już w najbliższą niedzielę, 27 września o godzinie 12. Spotykamy się przy rondzie Kercelak od strony ulicy Ogrodowej.

Startujemy w samo południe o godzinie 12. Spacer potrwa mniej więcej około półtorej godziny. Okej. Znaczy i tak w miarę. No pogoda ma być, także myślę, że może być to ciekawy pomysł na niedzielne popołudnie. Spotkanie z historią, spotkanie z Mateuszem, który przeniesie państwa do czasów dwudziestolecia międzywojennego. No i opowie o miejscach, które tworzyły historię, tożsamość warszawskiej woli. No i jest kilka miejsc, o które na pewno zahaczysz, które jeszcze stoją. Ale ich przyszłość jest oczywiście, jak to w Warszawie, niepewna. Spieszmy się te miejsca oglądać. Tak szybko odchodzą. Mateusz Pasternak będzie dzisiaj moim i państwa gościem w audycji Warszawa w optyce. Dziękuję ci Mateusz za to, że... Bardzo dziękuję. A ja kończę dzisiaj nasze spotkanie z Warszawą.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.