Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 60 SPECJAL (Gość: Igor Tracz)
Siemano! W 60. odcinku, który jest odcinkiem specjalnym, odwiedził nas Igor Tracz – dziesięciokrotny mistrz świata w wyścigach psich zaprzęgów. Rozmowę podzieliliśmy na dwie części.W pierwszej skupiliśmy się na jego niesamowitej sportowej pasji. Igor opowiedział nam, jak zaczęła się jego przygoda z psimi zaprzęgami, jakie są rodzaje wyścigów i jak wygląda codzienna praca z psami "od kuchni". Nie zabrakło też barwnych anegdot i historii które latami gromadził.W drugiej części porozmawialiśmy o równie ważnym aspekcie jego życia – fundacji, która niesie pomoc walczącym żołnierzom na froncie, szpitalom, medykom, dzieciom, cywilom oraz zwierzętom na Ukrainie. Igor opowiedział nam jak wyglądają konwoje niosące pomoc, podzielił się z nami poruszającymi historiami z linii frontu, opowiedział, jak wygląda współczesna walka i jaką rolę odgrywają w niej drony, oraz z jakimi zagrożeniami mierzy się przebywając w tak trudnych warunkach.Jest to najdłuższy odcinek na naszym kanale ale zdecydowanie warty zobaczenia od początku do końca.
Jest to sport na śniegu i na kołach. Jak śniegu nie ma... To są koła. I większość wyścigów z racji na warunki w Europie, bo ten sport się rozwija w Europie coraz bardziej, jest na kołach, bo nie ma warunków śniegowych. I też dodam, że jak mówisz na kołach, to mówisz na dwóch kołach i rowerze, czy mówisz na kołach? Już ci tłumaczę. Mamy koła. Jeśli mamy jednego psa, mamy rower górski. To jest, jak to się nazywa? Bikejoring. Norweska nazwa, nie mam pojęcia skąd to się wzięło. Od joringu, trochę od biegania, od czego to się wzięło. Bikejoring to jest. Oczywiście. I bikejoring jest dyscypliną kolarską, gdzie... Kolarz jest wspomagany przez psa zaprzęgowego. Może być najlepszym kolarzem na świecie, a to jest kolarstwo górskie połączone z psem. Dystanse są krótkie, 5-6 kilometrowe, ale te psy są tak potwornie szybkie, sportowe, że ty robisz co możesz, żeby tego psa odciążyć.
Jak bardzo ty tam masz wpływ? Jak bardzo ty jesteś ważnym elementem wygranej? Jeszcze jedno pytanie, to samo po to. Jak bardzo jest to trenowanie psów i siebie? W sensie, żeby to jeszcze zestawić. No teraz tak, możesz być totalnym, nazywam to takim maszerem z wielkim brzuchem i z bramą w ręku, możesz stać na tych saniach, na tym wózku i nic nie robić. I wytrenujesz te psy dobrze. Tylko nie osiągniesz dobrego wyniku. Bo to jest taki sport zespołowy, gdzie ty musisz wspomagać te psy. Więc sportowcy w tym sporcie, którzy są pełną gębą sportowcami, trenują siebie, trenują psy. Teraz tak, jeśli jeździmy rowerem, to jest bardzo proste, prawda? Jeśli startujemy w dyscyplinie kolarskiej, bikejoring, kiedy mamy jednego psa i rower, to musimy przejść przez cały rok treningu, przynajmniej jeden rok w treningu takiego... stricte kolarskiego. Czyli mamy rowery i szosowe do treningu wydolności tlenowej i mamy rowery górskie do treningu techniki i ćwiczeń.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Siemano! W 60. odcinku, który jest odcinkiem specjalnym, odwiedził nas Igor Tracz – dziesięciokrotny mistrz świata w wyścigach psich zaprzęgów. Rozmowę podzieliliśmy na dwie części.
W pierwszej skupiliśmy się na jego niesamowitej sportowej pasji. Igor opowiedział nam, jak zaczęła się jego przygoda z psimi zaprzęgami, jakie są rodzaje wyścigów i jak wygląda codzienna praca z psami "od kuchni". Nie zabrakło też barwnych anegdot i historii które latami gromadził.
W drugiej części porozmawialiśmy o równie ważnym aspekcie jego życia – fundacji, która niesie pomoc walczącym żołnierzom na froncie, szpitalom, medykom, dzieciom, cywilom oraz zwierzętom na Ukrainie. Igor opowiedział nam jak wyglądają konwoje niosące pomoc, podzielił się z nami poruszającymi historiami z linii frontu, opowiedział, jak wygląda współczesna walka i jaką rolę odgrywają w niej drony, oraz z jakimi zagrożeniami mierzy się przebywając w tak trudnych warunkach.
Jest to najdłuższy odcinek na naszym kanale ale zdecydowanie warty zobaczenia od początku do końca.