Mentionsy Mentionsy
WYPRAWA W NIEZNANE
WYPRAWA W NIEZNANE

Piotrkowice koło Wodzisławia

24.02.2025 ·14 min 37 s · 4 rozdziały
0:00 · Wstęp i historia Piotrkowic 1

Uwaga, nagranie. Podkręć ta no chłopy trochę lampę naftową, bo cimno w chałupie jak w kościółkowej zakrystii. Teraz jest wielka pierwsza wojna światowa. To proboszcz oszczędza jak może. Eee, no można podkręcić, bo już śklonki nie widzę, nie wiadomo czy wypite czy nie. O, ciebie Andrzejku, to zawsze wypite. To nie mędrkuj, nie mędrkuj, tylko nalij. A jak tak o tym mędrkowaniu gadata? Wywieta, że dawno temu u nas we wsi szkoła była. Szkoła? A na co to komu? Mądrym ludziom szkoła jest potrzebna i ich dzieciom. Ty tego nie pojmiesz, Walenty. To nie na twoją głowę.

3:57 · Pierwsza szkoła w Piotrkowicach 1

To było w naszej parafii kilka lot po konsekracji kościoła. Dwóch chłopów ze Strzeszkowic. A których? Aaa, to nieważne. Nie przeszkodzaj. One wyciągnęły z rzeki kamienną figurkę przedstawiającą istotę o czterech twarzach. To mój dziadziuś opowiadał, że to zły Bożek był? A, wcale, że nie. Wcale, że nie. To dzięki niemu plony były wyższe niż w inne lata. Wszystkim ludziom się dobrze żyło. Dostatnio to prawdziwe bóstwo przyniosło nam dostatek. Mieszkańcy z okolicznych wiosek wiedzieli, że to dzięki figurce mają pełniutko jedzenia, ale nie podobało się proboszczowi z Piotrkowic, który nakazał zniszczyć Boszka. Ale chłopy wiedziały, co jest dobre i ukryli figurkę.

9:48 · Otwarcie publicznej szkoły 2

To by twoja chałupa razem ze mną do piekła wleciała. Ho ho ho ho! Rodzice znowu musieli szukać rozwiązań. Część dzieci chodziła odtąd na naukę do miejscowego organisty, a część do nawarzyc. Historia jak saga jakaś. Kawałek fajnego filmu można by o tym nakręcić, ale wiesz, że on nigdy nie powstanie. Dobrze, ale chociaż walka o tę szkołę znalazła jakiś Szczęśliwy finał? O tak! W 1915 roku staraniem sołtysa Pawła Wilka i kilku świetlejszych gospodarzy otwarto w Piotrkowicach szkołę ludową. Pierwszą nauczycielką była Janina Majewska z Jędrzejowa, a w niepodległej już Polsce powrócił do wioski nauczyciel Jan Gąsior.

W Przyłęczku kwaterowali żołnierze Armii Krajowej z batalionu Eugeniusza Kaczyńskiego, nurta, który zresztą mieszkał tam przez kilka miesięcy. Jak pamiętam, to nawet w Przyłęczku w dworze odbyła się partyzancka wigilia. Był na niej obecny Marian Leśkiewicz, pseudonim Wygoda, który od początku grudnia 1944 roku mieszkał w dworze Linowskich w Piotrkowicach. Ale ta historia jest zawiła. On tu nie tylko mieszkał, ale obsługiwał także radiostację numer 53. Ostatni meldunek wysłał w lutym 1945 roku. I jak przyszło? No w... Teraz podworze nie ma już śladu, a i o dawnych właścicielach niewiele osób pamięta.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.