Mentionsy Mentionsy
WSZYSTKO I NIC
WSZYSTKO I NIC

Jakim cudem ukończyłam ultra 100km?

25.11.2025 ·56 min 41 s

Witajcie mordeczki, dziś przychodzę do Was ze storytime o moim biegu 100km w śnieżycy przez las! ENJOYPodcast dodaję nieregularnie, ale za to jestem codziennie na moim insta: instagram: aa.wojciechowska2 - https://www.instagram.com/aa.wojciechowska2/ bookstagram: dexter_czyta https://www.instagram.com/dexter_czyta/

No ale trudno i tak czy siak starałabym się go ukończyć jakkolwiek. Ale wracając, padał śnieg przez całą noc i ja gdzieś tam zgubiłam się tylko dwa razy i to było dosłownie zgubienie się na minutkę, że przez minutkę pobiegłam źle i potem już było spoko i i tak nie zgubiłam się sama tylko z grupą moją. Bo gdzieś tam przez większość nocy starałam się gdzieś trzymać w grupkach z ludźmi. Nie zawsze się udawało, czasem gdzieś tam leciałam naprzód, bo jeżeli czułam siłę, to pobiegłam sobie odrobinkę szybciej, jeżeli to nie było zbyt mocno męczące. No i sobie śmigałam też sama. W momentach, kiedy biegłam sama, kochani, cały czas puszczałam piosenkę Snowman by Sia.

I mnie to spotkało. Powiedziałabym, że na szczęście, bo mega chciałam tego doświadczyć, ale w pewnym momencie już miałam dosyć, bo nie wiedziałam, co jest prawdziwe, a co nie. Ale ogólnie jak już biegłam sama i był jakiś taki moment, że faktycznie bardzo się bałam, bo byłam w takiej gęstszej części lasu i czułam taki niepokój, bo widziałam tę ścieżkę i tak jakoś, nie wiem, po prostu czułam ogromny niepokój, to wtedy sobie faktycznie na głośniku na telefonie włączałam piosenkę Snowman. I to tyle. To jest jedyna muzyka, której słuchałam, jak już czegoś słuchałam, więc łącznie może z 15 minut podczas całego biegu słuchałam muzyki. No ale dobra, druga pętla. Powiem tak, drugiej pętli bym nie ukończyła.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.